rozmowa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

rozmowa

przez zlasu 13 cze 2010, 18:05
witajcie,
mam taki może trochę nietypowy problem. Czuję spory lęk przed mówieniem, co mi specjalnie nie ułatwia kontaktów z ludźmi :\ Jak mówić o swoich uczuciach, żeby nimi nie obciążać innych, nie manipulować? Jak w ogóle rozpoznać, o czym i z kim można porozmawiać?
pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 cze 2010, 22:04
Chyba boisz się za bardzo co sobie ludzie o Tobie pomyślą. Może zamiast na reakcjach rozmówcy skup się na tym co Ty chcesz przekazać. I tak na niektóre reakcje ludzi nie masz wpływu, choćby nie wiem jak się starać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez Sean1 13 cze 2010, 22:35
Czuję spory lęk przed mówieniem, co mi specjalnie nie ułatwia kontaktów z ludźmi :\

Nie taki znowu rzadki problemu, duzo osob tak ma. To glownie jak powyzej napisane zostaly lek przed wysmianiem, a takze niska samoocena, brak wiary w siebie, zakorzeniona blokada.
Jak mówić o swoich uczuciach, żeby nimi nie obciążać innych, nie manipulować?

Pewnie uchodzisz za marudnego, ktory zaraza swoimi smutkami i obciaza innych? Powinnienes mowic to w sposob dajacy do zrozumienia, ze walczysz z problemem, i ze nie potrzebujesz wspolczucia, ze dobrze wiesz, ze to ty masz pokonac ten problem, a nie inni za ciebie. Mam nadzieje, ze to miales na mysli zadajac to pytanie.
Jak w ogóle rozpoznać, o czym i z kim można porozmawiać?

To przyjdzie z czasem takie wyczucie. Najpierw musisz opanowac poczatki, sprawic, zeby rozmowa byla przyjemnoscia, a nie katorga. Zawsze sa osoby, z ktorymi po prostu sie nie dogadamy, ale jesli sytuacja dotyczy ogolu, to trzeba zaczac zmieniac siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: rozmowa

przez zlasu 15 cze 2010, 19:52
soulfly89: Tylko gdzie jest granica między czyjąś odpowiedzialnością za własne emocje a naszą za wypowiedziane słowa?

suicidesilence: Nie do końca to, ale rada całkiem trafna, dzięki. Miałem kilka sytuacji, że mając wobec kogoś poczucie winy albo jakąś złość, po przyznaniu się do czegoś czułem się jeszcze gorzej, niż przedtem. Po prostu zrzuciłem swój ciężar na drugą osobę. No i teraz nigdy nie mam pewności, czy to na pewno z właściwą osobą chcę na dany temat pogadać.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez soulfly89 17 cze 2010, 01:51
No tak, z jednej strony nie można tłumić emocji a z drugiej można kogoś zranić. Dla mnie ta granica o której piszesz jest czasami nieuchwytna.

Mój patent to rozmawiać o wszystkim co mnie wkurza z przyjaciółmi - mam takie 2 czy 3 osoby którym mogę powiedzieć wszystko, kto mnie wkurzył i kiedy, i albo powkurzamy się razem albo to ja zostaję zrypana za to, że taka ze mnie choleryczka ;) , w każdym razie bardzo mi to pomaga, bo po takiej rozmowie, już z dystansem, bo emocje opadły mogę delikatnie powiedzieć tej osobie która mnie wkurzyła co do niej mam i dlaczego. A czasami uznaję, że nie warto nawet tego mówić, bo to była jakaś błahostka.

W każdym razie nie jestem zwolenniczką takiej strategii, żeby każdemu mówić o uczuciach jakie w nas budzą.
Nie wiem czy o to Ci chodziło :)

Suicidesilence ma rację, że takie rzeczy jak umiejętność wyczucia ludzi przychodzą z czasem :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: rozmowa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 cze 2010, 21:15
A ja nigdy nie umiem dopasować słów do różnych sytuacji,ludzi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: rozmowa

przez brokenwing 19 cze 2010, 01:55
Rozmowa staje się łatwiejsza,gdy pamiętamy ,że respondent też jest człowiekiem.
Ma problemy,bolączki,emocje...nie każdego zanudzamy,czasem otworzenie sie na innego człowieka powoduje ,że i on nabiera odwagi i mowi nam o własnych problemach
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do