Problem z natrętną kobieta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z natrętną kobieta

przez Natalka91 06 cze 2010, 20:35
Jestem prawie 20-letnią studentką I roku geografii na jednej z państwowych wyższych uczelni, studiuję wieczorowo i pracuję w sklepie.

Mój problem dotyczy mamy mojego chłopaka.
Chodze ze swoim chłopakiem od prawie 3 lat. Na początku naszej znajomości poznałam jego mamę - bardzo ją polubiłam, szybko znalazłyśmy wspólny jezyk. Któregoś dnia zaprosiła mnie na zakupy -
takie damskie wyjście - poszłyśmy razem, ona kupiła mi parę drobiazgów, później zaprosiła mnie na obiad do restauracji (nie chciałam, bo nie miałam pieniędzy, ale ona powiedziała, ze mnie zaprasza). Zaczęłyśmy często ze sobą rozmawiać, poprosiła mnie,
żebym mówiła do niej na "Ty" a nie na "Pani", często się sobie zwierzałyśmy - ona opowiadała mi o swojej pracy, o nieudanym małżeństwie itd, a jaj jej o szkole, problemach z rodzicami; Byłyśmy
przyjaciólkmi. Rozmawiała też z nami na tematy seksu, bo uważała, że jako matka powinna nam przekazać wiedzę o antykoncepcji, mówiła
Tonkowi, że ma mnie szanować, adorować, że powinien w sexie na 1 miejscu stawiac moje potrzeby, że nie powinnam dać się wykorzystać...
Pomagała mi w lekcjach, nawet czasami do 22 pomagała mi w zadaniach, albo w pisaniu wypracowania - bywało, że spędzałam z nia więcej czasu niż ze swoim chłopakiem, nauczyła mnie gotować. Mówiła mi, że jej córka nie jest taka jak ja, że jestem mądrą, piękną, wrażliwą, inteligentną, kobiecą, zdecydowaną młodą kobietą, prawiła mi komplementy. Mówiła, że się cieszy, że jej syn
znalazł sobie taką dziewczynę, że jestem dobrą partią dla niego. Kiedy sie z nim spotykałam, to szykowała nam jedzenie i wychodziła, bo
mówiła, że wie, że chcielibyśmy zostać sami i nie będzie nam przeszkadzać.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne wydarzenie.
To było pod koniec grudnia. Przyszłam jak zwykle do swojego chłopaka.
Zamknęliśmy sie u niego w pokoju, ale ja przyszłam tylko na chwilę i musiałam szybko wychodzić. Kiedy wyszłam z jego pokoju zobaczyłam w dużym pokoju jego mamę siedziała ze spuszczoną spódnica i majtkami i pocierała moim obuwiem swoje narządy płciowe. Nie wiedziałam przez chwilę co robić, stałam w miejscu, ale zaraz podbiegłam do niej krzyknęłam: "Co robisz!?", wzięłam od niej te buty (to ona mi je kupiła), ubrałam się i wyszłam.
Powiedziałam oczywiście wszystko swojemu chłopakowi i on rozmawiał ze swoją mamą, ale ona powiedziała, że to nieprawda. Od tej pory spotykaliśmy się poza domem, bo nie chciałam się z nia widywać. Te buty wyrzuciłam zaraz po powrocie do domu. Po kilku dniach zadzwoniła do mnie z zapytaniem, czemu nie przychodzę, powiedziałam jej, że nie chcę się z nią widzieć i że jest zboczona. Po kilku dniach znowu zadzwoniła z zaproszeniem na obiad, ale powtórzyłam jej to samo. Przestałam odbierać jej telefony, więc ona przyjechała do mnie do domu, żeby mnie zaprosić do siebie, ale
powiedziałam, że nie chcę się z nią widziec. Przysłała mi też któregoś dnia kwiaty z przeprosinami, ale nie przyjęłam tych kwiatów.
Na Walentynki przysłała mi misia, ale go jej odesłałam. Zaczęła mi
pisać po 20 SMS-ów/emaili dziennie np. "Czemu już do mnie nie
przychodzisz? Dawno Cię nie widziałam, jestem ciekawa co u Ciebie
słychać.Daria" itp. Przestałam na nie odpisywać, zmieniłam numer
telefonu i adres skrzynki pocztowej, ale ona się o nich szybko
dowiedziała i znowu zaczęła pisać. Zaczęła mnie oskarzac w tych
SMS-ach/emailach, że ją okradłam i takie rzeczy, co jest nieprawdą.
Poszła nawet kiedyś do mnie na uczelnię do Dziekanatu, powiedzieć, że
ją okradłam i musiałam sie później tłumaczyć. Znowu były emaile i
SMS-y: "Czy juz nie jesteśmy przyjaciólkami? Czy czymś Cię obraziłam?
Daria." Zaczęła też przysyłać mi takie jak ten: "Dam Ci szansę Ty
s*ko, wybaczę Ci, że jesteś taka dla mnie, ale najpierw będę musiała
Cię skarcić. Daria" Wysłała mi któregoś razu Gumową Lalkę
Policjantkę zakupioną w sex-shopie z tekstem na dołączonej kartce:
"Lalka Policjantka w twardych czółenkach, pod którymi powinnaś się
znaleźć, jest teraz Tobie bardzo potrzebna. Daria" - odesłałam ją jej
z powrotem. Zaczęła mi wysyłać też w emailach i SMS-ach zdjęcia "To
dla Ciebie, moja kochana Natalko. Daria" i swoje nagie zdjęcie z różą w
ręku. Około 1,5 mies temu zaczęły się też takie: "Zgwałcę Cie suko.
Daria" i zdjęcie jej ze straponem, przysyłała mi zdjęcia swoje i innych
kobiet ze straponem pisząc, że poniosę karę, która jest zasłużona, a
w innych, że za mną tęskni, ze nie miała tak wspaniałej przyjaciółki
jak ja itp W jednym z takich emaili przysłała zdjęcie kobiecych
narządów płciowych w czasie seksu oralnego kobiet. 2 dni temu napisała
mi: "Dam Ci ostatnia szansę, zapraszam Cię do siebie na obiad. Daria."
Odpisałam jej: "Niech się Pani wreszcie ode mnie odczepi!" a ona
odesłała mi swoje nagie zdjęcie i "Wyliżę cię całą Ty szmato. Twoja
rozpalona i zawsze mokra Daria". Od tamtej pory dostałam 30 emaili i tyle
samo SMS-ów z tekstami: "Zgwałcę Cię kochanie" i podobnymi na przemian
z romantycznymi o wspólnych spacerach, zachodach słońca i oczywiście
pornografią. Powtarzają się w nich też wyzwiska: "głupia dziwko",
"dupodajko", "suko", "szmato" a także opisy, jak ona sobie wyobraża mnie
naga.

Nie wiem, co mam zrobic. Moi rodzice nie wiedzą o tej sytuacji, nie mam z
nimi zbyt dobrego kontaktu, natomiast mój chłopak Tomek wie o wszystkim -
pokazywałam mu emaile i SMS-y ale nic nie może zrobić
Nie chcę iść na policję, bo nie chcę, żeby mój chłopak miał przez
to kłopoty, bo to przecież jego mama... chcę, żeby ta kobieta się
wreszcie odczepiła i dała mi spokój.
Nie wiem już, co mam robić...

Z poważaniem
Natalia
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 cze 2010, 19:52

Re: Problem z natrętną kobieta

przez miki74 06 cze 2010, 21:01
Z prawdziwym zainteresowaniem przeczytałem Twą historię. :twisted: Akcja godna porządnego filmu pornograficznego. 8) Aż trudno w nią uwierzyć. Daria is the best. :smile:

Aż trudno uwierzyć, że ktoś może być tak bezwstydny. I że ta osoba nie wstydzi się ani Ciebie, ani, co ważniejsze, swojego własnego syna. Moim zdaniem ta osoba jest poważnie zaburzona. Nie wiem, co jej dolega, ale znajduje się daleko od normy zachowania.

Na Twoim miejscu zbierałbym jej listy, smsy i nagie zdjęcia, które Ci przysyła. Nigdy nie wiadomo, czy nie będą się musiały przydać na policji. Nie rozmawiaj, nie spotykaj się z tą kobietą. Ignoruj ją całkowicie. Na Twoim miejscu nie odsyłałbym jej żadnych prezentów, z żadnymi komentarzami. Zmień się po prostu dla niej w "czarną dziurę", z której nic do tej kobiety nie płynie, żaden komentarz lub zwrócony prezent.

Uważam, że Twój chłopak powinien porozmawiać z matką. Dodatkowo - czy jemu to nie przeszkadza? I czy Tobie to nie przeszkadza, że jemu to nie przeszkadza? Nie gniewaj się, ale wydaje mi się, że Twój chłopak powinien po dowiedzeniu się o czymś takim chyba wściec się jak nigdy w życiu i codziennie robić w domu takie awantury, że sufit by popękał! Aż trudno mi sobie wyobrazić życie pod jednym dachem z matką przystawiającą się do dziewczyny syna. Przecież to jest jakieś chore!

Co z jego ojcem - czyli mężem tej kobiety? Też jest tylko "zmartwiony" i "nie wie co robić"?

No i skąd ta osoba dostała Twoje nowe namiary - np. na skrzynkę pocztową?

Moim zdaniem ta osoba może być nie tylko natrętna, ale wręcz niebezpieczna dla Ciebie. Warto, by ktoś pogroził jej jednak policją za takie zachowanie. Moim zdaniem powinnaś jednak porozmawiać z policją na jej temat. Nie po to, by złożyć doniesienie, lecz tak nieoficjalnie, by się dowiedzieć, jakie zarzuty ewentualnie można by jej postawić. Przeczytaj sobie też ten artykuł, jest o podobnym zachowaniu. Może tam znajdziesz jakąś inspirację dla swojego dalszego działania.
http://wyborcza.pl/1,75480,7867652,Bede ... lajfu.html

Pozdrawiam i pisz, jak się sprawa dalej toczy. Z wypiekami na twarzy będę śledził rozwój wypadków. ;)
miki74
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 06 cze 2010, 21:54
Przyznaję,że też mnie bardzo zainteresowała ale i zarazem wstrząsnęła ta historia. Często nam się wydaje ,że takie dewiacje to wymysły scenarzystów filmowych, a tu okazuje się ,że i w życiu można coś takiego spotkać. Z tej historii wynika jasno ,że kobieta ma na Twoim punkcie obsesję. Przyznaję,że tak jak mikiego dziwi mnie trochę bierność Twojego chłopaka. Być może, coś podobnego działo się już w przeszłości i nie jest za bardzo zdziwiony zachowaniem matki. Do pójścia na policję Cię nie namawiam, bo faktycznie narobisz tym problemów chłopakowi. Natomiast moim zdaniem On powinien postawić sprawę na przysłowiowym ostrzu noża i zażądać by matka zaczęła się leczyć. Bo jakby na to nie patrzeć jej zachowanie nie jest normalne. Nawet jeśli się w Tobie zakochała, normalna kobieta nigdy by się do tego nie przyznała, nie mówiąc już o zaspokajaniu swoich potrzeb, zdjęciach itd. Natomiast jeśli się nie zgodzi zerwać z Nią całkowicie kontakt i usunąć ją ze swojego i Twojego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z natrętną kobieta

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 cze 2010, 20:03
A ja zawsze będę twierdził,że człowiek to niestety też zwierzę.
Poza tym babę masz,a nie chłopaka skoro nic nie potrafi zrobić z tą sytuacją.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Problem z natrętną kobieta

przez Nomis 07 cze 2010, 20:16
Skoro Twoj facet nie potrafi nic z tym zrobic, to zglos to na policje, ta kobieta jest chora, ma obsesje, jak Cie skrzywdzi, to bedzie juz za pozno
Nomis
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

przez scroll 08 cze 2010, 10:20
Gdybym był w takiej sytuacji zgłosiłbym sprawę na policję. Ta osoba jest mocno zaburzona, wydaje mi się, że wręcz chora psychicznie i co gorsze - niebezpieczna. Zastanowiłbym się też poważnie nad sensownością dalszego związku z chłopakiem, który chyba nie robi nic aby rozwiązać tą chorą sytuację... Jak sobie wyobrażasz dalsze życie z facetem, który toleruje zboczenie matki i krzywdzenie własnej partnerki? Czy jego zachowanie jest w porządku..?
scroll
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

Avatar użytkownika
przez linka 08 cze 2010, 10:24
Na policję i to szybko, a tego chłopaka zostawić.....też jak najszybciej......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z natrętną kobieta

przez Magdaa 08 cze 2010, 10:52
Wow, ciekawa historia :shock: Wg mnie MUSISZ iść na policję- nie kasuj tych smsów itd, bo ta kobieta ewidentnie Cię nęka, jest stręczycielką, a w dodatku to co pisze wskazuje na to, że nie jest do końca zdrowa psychicznie (tak mi się wydaje :? ). Wygląda to tak, jakby była nieobliczalna... A z takimi się nie zadziera... Skąd wiesz, że jak kiedyś nie wyjdziesz z domu to Ci nie wbije kosy w brzuch ?
Twój chłopak nie będzie miał problemów, w polskim prawie rodzina nie odpowiada za czyny kogoś innego z rodziny. Musisz iść na policję, chociażby po to aby ona dostała sądowy zakaz zbliżania się do Ciebie- jeśli się go naruszy to idzie się do więzienia.
A Twój chłopak nic nie robi? Mieszka z nią? On chce, żebyś poszła na policję? Jeśli on nic nie robi, to zastanów się nad takim związkiem... Poważnie.

NA POLICJĘ :!:
Magdaa
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

przez yans 08 cze 2010, 10:53
Nie masz jakiegoś wysokiego, bardzo szerokiego w barach, ogolonego na łyso kolegi? Albo kilku? Zdybałby ją na klatce schodowej albo przed domem, szepnął parę groźnych słówek, skinął porozumiewawczo głową na grupkę kolegów stojącą nieopodal i się babiszon spietra konkretnie...
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Problem z natrętną kobieta

przez wovacuum 08 cze 2010, 10:59
Natalka91, hmm ja bym padla na zawal w takiej sytuacji!! A ten Twoj chlop,to tez jakis dziwny jest wg mnie.Jestem za tym tak jak mowià poprzednicy-na policjè a tego goscia rzuc w cholerè!!
wovacuum
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

Avatar użytkownika
przez linka 08 cze 2010, 11:00
yans, ludzie psychicznie chorzy generalnie mają w dupie tego typu akcje.....a tu jak widać definitywnie jest to jakaś obsesja....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z natrętną kobieta

przez Magdaa 08 cze 2010, 11:01
linka napisał(a):yans, ludzie psychicznie chorzy generalnie mają w dupie tego typu akcje.....a tu jak widać definitywnie jest to jakaś obsesja....



Dokładnie. Tej baby to nie ruszy- w dodatku może ją to jeszcze bardziej rozjuszyć- pójdzie i zrobi dziewczynie krzywdę.
Na policję- jedyne wyjście. Grożby karalne zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności (chociaż mi tak grożono, a policja to olała aż w końcu zrobiono mi krzywdę... ale może tym razem poważniej to potraktują).
Magdaa
Offline

Re: Problem z natrętną kobieta

przez yans 08 cze 2010, 11:08
Macie rację dziewczyny, po prostu czasem mam wrażenie że w takich sytuacjach człowiek jest lekko bezradny i nie może liczyć na większą pomoc ze strony policji (tak jak napisałaś Magdo - że dopóki Ci ktoś czegoś nie zrobił, to nie kiwali palcem). Poza tym broń Boże nie chodziło mi o krzywdzenie wariatki, jeno nastraszenie. Takie oko za oko, ząb za ząb - wszak ta babka psycholka też straszy biedną dziewczynę. Tak, macie rację, rezlutat może być odwrotny... :? Może po prostu ignorować, zerwać z chłopakiem, zmienić numer, dać go (na jakiś czas) jedynie zaufanym osobom...
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Problem z natrętną kobieta

Avatar użytkownika
przez MOCca 08 cze 2010, 11:09
Chyba nie chcesz, zmieniać miasto i uczelnię, uciekać przed obsesyjnie chorą babą, to ona powinna ponieść karę...A chłopak pewnie sam jest zamieszany w akcje mamuśki.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do