Relacje damsko męskie w związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Natusia 26 maja 2010, 19:07
ja też miałam kiedyś przygodę ze swoją przyjaciółką i muszę przyznać że było bardzo przyjemnie...i tez przyznam że oglądam się czasem na ulicy za laskami :P
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Natascha 26 maja 2010, 19:10
Ja w skutek urazu miałam dość długo problem z seksem. Miałam zal i podświadomą nienawiść do facetów. Przez to próbowałam sobie wmówić, ze mogę z kobietą. Umówiłam się z jedną przez internet i...gdy przyszło co do czego...okazało się, ze- kompletnie nie moja bajka. :bezradny: Nie czułam obrzydzenia ale też za grosz pożądania.
Doszło do mnie, ze albo przewalczę uraz albo będę starą, sfrustrowaną dziewicą.
Mój pierwszy raz z facetem był super-nieprzyjemny i pod wpływem alko ale mimo wszystko poczułam, że tego właśnie chcę- tylko oczywiście w lepszej wersji ;) Później nawet zaczęłam przeginać w druga stronę :P .
Nadal mam zaburzenia seksualne(m.in problem z osiągnięciem orgazmu) ale też pewność, ze jestem heteryczką.
Natascha
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 maja 2010, 19:12
Ja się nigdy nawet z żadną nie całowałam:(., chociaż miałam propozycję :mrgreen: . A myślałam,że mam duże doświadczenia, a tu mnie wszystkie młode pobiły :why:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Natascha 26 maja 2010, 19:20
Aha Joaśka też się wychowywałam z kobietami: matką, siostrą, babką. Z ojcem miałam bardzo długo na bakier. Ale u mnie to raczej spowodowało ''klejenie'' się do dorosłych facetów. Zachowywałam się jak taka ''lolitka''. Teraz widuje takie dziewczynki w galeriach handlowych :roll:
Natascha
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Magdaa 26 maja 2010, 19:22
Joasia- przyjedz do mnie z Shadowmere, zrobimy sobie trójkącik :twisted:
Magdaa
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Joaśka 26 maja 2010, 19:26
Wiolu, może jeszcze nic straconego? :P :D

Natascha, rozumiem... Ja się wychowałam z mamą, babcią i ciocią. Wybuchowa mieszanka. Ty swojego ojca znasz, ja natomiast nigdy swojego nawet nie widziałam.
I teraz wciąż pociągają Cię sporo starsi od Ciebie mężczyźni, tak? A mniej więcej w Twoim wieku w ogóle Cię nie interesują? Byłaś w związku ze starszym mężczyzną?

Hy hy, no Madziu, to musimy pogadać z Shadowmere i się umówimy. :twisted: :P
Joaśka
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Shadowmere 26 maja 2010, 19:33
Dziewczyny :105: Madziu ja już nawet nie mogę patrzec na Twoje zdjęcia,bo serce mi sie z pragnienia i tesknoty wyrywa do Ciebie :pirate:
Shadowmere
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Joaśka 26 maja 2010, 19:34
Natascha - to Ty odważna jesteś, umawiać się z kobietą przez internet na sex? :shock: :P W sumie ja też się umawiałam, przez internet, z facetami, ale było najwyżej przytulanie i całowanie.
Piszesz, że masz problemy z osiągnięciem orgazmu - a byłaś u sexuologa? To dość poważny problem i warto chodzić na terapię... :roll: Ale podniecenie odczuwasz "tylko" orgazmu potem brak, tak? Czy w ogóle masz problemy z oziębłością sexualną? Sorrki, że tak pytam, jeśli to zbyt osobiste to nie odpowiadaj.
Joaśka
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Natascha 26 maja 2010, 19:38
Wiesz Joaśka ja ma ogólny problem z tworzeniem związków, ale tak! Wszyscy faceci byli starsi ode mnie. Jakieś trzy lata temu był to...43 latek :roll: Ale nie tylko aż o tyle starsi mnie interesują. Mój obecny przedział zainteresowania obejmuje od 20-stu kilku do ponad 40 lat. Więc już jest normalniej- bo jak byłam w podstawówce interesowałam się- na poważnie!!!- facetami w okolicach 30. I to do tego stopnia, ze chciałam z nimi uprawiać seks :roll: .
Natascha
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Magdaa 26 maja 2010, 19:40
Shadowmere napisał(a):Dziewczyny :105: Madziu ja już nawet nie mogę patrzec na Twoje zdjęcia,bo serce mi sie z pragnienia i tesknoty wyrywa do Ciebie :pirate:



Uch.. zrobiło mi się jakoś tak... duszno i wilgotno...w pokoju... To chyba te skoki ciśnienia :pirate: :twisted: hahaha :mrgreen: :*
Magdaa
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Natascha 26 maja 2010, 19:43
Joaśka napisał(a):Ale podniecenie odczuwasz "tylko" orgazmu potem brak, tak? Czy w ogóle masz problemy z oziębłością sexualną? Sorrki, że tak pytam, jeśli to zbyt osobiste to nie odpowiadaj.


Nie, nie jest to zbyt osobiste :D . Gdybym nie chciała o tym mówić- nie wchodziłabym na temat o seksie ;)
Mam jakąś dziwną blokadę seksualną. W iem, że powinnam o tym porozmawiać ze specjalistą.
Natascha
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Shadowmere 26 maja 2010, 19:50
Też mam blokadę seksualną,ale zadziwiająco dziwnie znika gdy mam do czynienia z dziewczyną.
Co do facetów po 30,4o kiedy bylaś młoda Nataszo..może chorujesz na głód dobrego tatusia?Bo ja mam cos podobnego.
Shadowmere
Offline

Re: Relacje damsko męskie w związku

Avatar użytkownika
przez MOCca 26 maja 2010, 19:51
Magdaa, to soki, :lol:

Też wychowywałam się i egzystuje z samymi kobitkami, (babcia, mama, ciocia) z ojcem nie mam prawie kontaktu, ogólnie nigdy nic nie było zgodnie z planem. Też wole starszych, stanowczych, opanowanych, z lekkim chłodem emocjonalnym. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Relacje damsko męskie w związku

przez Joaśka 26 maja 2010, 19:52
Natascha, no to Twój obecny przedział wiekowy jest już całkiem całkiem. :D
Blokada sexualna... No więc ja Ci powiem, że miałam taką zawsze, psychiczną. :roll: Nawet jak byłam w długim związku. To chyba wynik nadużyć sexualnych. Tyle, że jestem taka pokrzywiona, że pomimo tego wstrętu i obrzydzenia wdawałam się w kontakty sexualne i w dodatku moje ciało odczuwało przyjemność, chociaż mi się w środku płakać chciało. Teraz mam taki uraz, że szkoda gadać. A moje ciało i tak odczuwa pobudzenie sexualne, bardzo często bez jakiegokolwiek bodźca, samoistnie. :oops: To jest dla mnie krępujące, nawet zwierzyłam się z tego w końcu terapeutce, bo już nie wiem co mam z tym zrobić.
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do