Problem z mamą....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z mamą....

przez madzia1993 01 maja 2010, 12:52
Mam 17 lat. Mój problem z mamą polega na tym, że mama ma o wszystko wąty.
Mam chłopaka od 3 miesięcy, nic do Niego nie miała aż do niedawna...
Zaczęła się czepiać, mówi że ślepa jestem. nie zna go a go ocenia...
Nawet mi powiedziała że mam z nim zerwać...
Bo niby przez Niego ostatnio jest miedzy mną a mama nie dobrze. I że mam wybrać albo on albo rodzina.
Wcale tak nie jest że on mnie buntuje przeciw mamie. Ona potrafi zmyślić wszystko.
W domu mam zero prywatności. Co chwile mama nas podsłuchuje.
Ostatnio mnie zdenerwowała, poszłam do pokoju i gadałam z Chłopakiem.
byłam tak wkurzona że zdarzyło mi sie przeklnąć. Ona na drugi dzień rano do mnie że ją wyzwałam od kur*y a sama nią jestem...
Po pierwsze nigdy tak na mame bym nie powiedziala, a po drugie miło mi od matki slyszeć ze jestem kur*ą i prostytutką ... ;/
Ehh... sama nie wiem co robić, może mama ma taki okres przekwitania i dlatego hormony szaleją? Mama ma 48 lat.
Sama nie wiem... Raz jest wszystko ok a raz nie. z minuty na minute zmienia humor.
Co z tym zrobić?...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 maja 2010, 11:53

Re: Problem z mamą....

przez sabinka19 01 maja 2010, 20:23
Pewnie Twoja mama martwi się o Ciebie i chce jak najlepiej i dlatego tak się zachowuje. Mimo,że tak krzyczy to zapewne nie ma złych intencji. pogadaj z nią na spokojnie, bez podniesionego głosu i powiedz, że nie podoba Ci sie takie traktowanie.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 19:34
Lokalizacja
Słupsk

Re: Problem z mamą....

przez Natascha 02 maja 2010, 01:18
sabinka19 napisał(a):Pewnie Twoja mama martwi się o Ciebie i chce jak najlepiej i dlatego tak się zachowuje. Mimo,że tak krzyczy to zapewne nie ma złych intencji. pogadaj z nią na spokojnie, bez podniesionego głosu i powiedz, że nie podoba Ci sie takie traktowanie.


Może i chce jak najlepiej ale tak się zachowując nic dobrego nie osiągnie. Toksyczne, zbyt zaborcze matki potrafią zrujnować życie swoim dzieciom.

Twojej mamie może nie podobać się, że dorastasz i wychodzisz spod jej wpływu- zaczynasz mieć własne życie.
Staraj się nie awanturować i nie dostarczać jej argumentów(dbaj o naukę i obowiązki) ale nie zrywaj z chłopakiem- bo mama tak chce! I pamiętaj- za rok będziesz pełnoletnia :smile:
Natascha
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z mamą....

przez sebcio 02 maja 2010, 07:22
Może to po prostu nadopiekuńczość???może mama chce Cię ustrzec przed jakimś błędem???
Pogadaj spokojnie z nią a chłopak niech spotyka się z Tobą na razie poza domem
sebcio
Offline

Re: Problem z mamą....

Avatar użytkownika
przez K. 03 maja 2010, 14:52
Usiądź, pogadaj z Mamą.
To, że tak raz powiedziała, to jeszcze nic nie znaczy, fakt, że nie powinna, ale ludzie są różni.
Rodziców się nie wybiera, a warto mieć z nimi dobry, zdrowy kontakt.

Mama najprawdopodobniej się martwi o Ciebie i ma do tego prawo.
Spytaj zwyczajnie co jej się nie podoba w Twoim chłopaku, ale nie broń go. Po prostu wysłuchaj, co jej nie pasuje, dlaczego zmieniła o nim zdanie.
Może widzi coś, czego Ty nie widzisz, a nie wie jak Tobie to przekazać.
Pamiętaj, że miłość zaślepia, szczególnie w młodym wieku i jak człowiek jest mało doświadczony.
Nie mówię, że masz zrywać z nim i robić tak jak mama chce, bo to też nie tędy droga. Ale nie zwalaj wszystkiego na przekwitanie i nie pozwól chłopakowi zauważyć, że nie liczysz się ze zdaniem i słowami swojej mamy, bo on później może to wykorzystać - nawet nieświadomie.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do