miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2010, 16:57
WreX napisał(a):poza tym jesteś kobietą takie rzeczy to u was normalka,

Jakże wspaniałe myślenie......nam, kobietom, podgatunkom człowieka to nigdy nic nie wychodzi.....w ogóle dzięki Bogu, że mamy was....takich wspaniałych silnych, męskich facetów - bo inaczej to my byśmy przeca wyginęły.....

Takimi tekstami sprawiasz iż nigdy ( do momentu aż tego nie zmienisz)żadna kobieta nie weźmie cię pod uwagę jako partnera do rozsądnej rozmowy...nie wspominając o reszcie... ciasnota światopoglądowa tzw.

Do tego wszyscy geje mają AIDS,wszyscy cyganie kradną a wszystkie kobiety (poza tym, że nie potrafią jeździć niczym co wymaga tak skomplikowanych czynności jak nauka prowadzenia) mają instynkt macierzyński :lol: :lol: :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 28 kwi 2010, 17:00
najwyżej będzie wojna w której nie zmierzam przegrać ;p

no dobra może przesadzam ale znowu nie bierzcie tego tak na poważnie ;]

a tak na poważnie niech będzie jak mówi yans, myślę że jego wypowiedz jest na tyle obustronna że możemy jej przytaknąć i ogłosić rozejm
Ostatnio edytowano 28 kwi 2010, 17:04 przez WreX, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez yans 28 kwi 2010, 17:01
Goldielocks napisał(a):A tak już swoją drogą, warto się trzymać swoich poglądów do końca. :mrgreen: Nie ważne, czy się komuś podobają, czy też nie.

Nie do końca kojarzę kontekst tej wypowiedzi ale... ależ skąd! Tylko krowa nie zmienia zdania jak to się zwykło mawiać :) Trzeba mieć poglądy i umieć ich bronić ale też pokora uczy by zawsze mieć świadomość własnej omylności =)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2010, 17:05
WreX, do momentu jak nie zaczniesz traktować kobiet jako równych sobie partnerek.......nigdy się z nami nie dogadasz. :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez magdalenabmw 28 kwi 2010, 17:05
linka napisał(a):Do tego wszyscy geje mają AIDS,wszyscy cyganie kradną a wszystkie kobiety (poza tym, że nie potrafią jeździć niczym co wymaga tak skomplikowanych czynności jak nauka prowadzenia) mają instynkt macierzyński :lol: :lol: :lol:


Zapomniałaś jeszcze o wszystkich kobietach w miniówkach, że to prostytutki :mrgreen: ;)
Faktycznie, kolega ma cudowny tok myślenia.

yans napisał(a):Ale chyba zgodzicie się ze mną obie że nawet jeśli wiedza na temat seksu zdobyta przed inicjacją różni się od tego co dane jest nam samym przeżyć, to ma ona wpływ, rzutuje na to jak będzie przebiegać ten pierwszy raz i jak będziemy traktować seks w przyszłości.


Wiedza teoretyczna na temat seksu itp ma wpływ np na niechciane ciąże, bo osoba wiedząca co to seks i biorąca się za to wie już wtedy, że seks grozi ciążą i może się zabezpieczyć. Owszem, tutaj wiedza teoretyczna jest wręcz niezbędna.

yans napisał(a):Otóż wydaje mi się (i gotów jestem sporo na to postawić) że schematy postępowania w relacjach międzyludzkich podchwytujemy PRZEDE WSZYSTKIM w dzieciństwie, w trakcie kształtowania się naszej osobowości - właśnie przez OBSERWACJĘ. Chcemy czy nie chcemy to (przede wszystkim) nasi rodzice są wzorcem z którego czerpiemy nawyki i podejście które potem "wychodzi" w naszych przyszłych związkach. Stąd takie ogromne problemy w tworzeniu udanych związków u osób z rodzin patologicznych.


Zgodzę się z tym, aczkolwiek to nie jest reguła. Niby dziecko wynosi takie wzorce z domu, ale to nie znaczy że jeśli dobrego wzoru nie miało to nie będzie w stanie samo stworzyć normalnego związku jak dorośnie. Będzie w stanie. Tutaj już wiele zależy od samego dziecka. Wiem z autopsji ;)

linka napisał(a):WreX, do momentu jak nie zaczniesz traktować kobiet jako równych sobie partnerek.......nigdy się z nami nie dogadasz. :bezradny:


:brawo: :brawo: :brawo:
magdalenabmw
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 28 kwi 2010, 17:08
yans napisał(a):
Goldielocks napisał(a):A tak już swoją drogą, warto się trzymać swoich poglądów do końca. :mrgreen: Nie ważne, czy się komuś podobają, czy też nie.

Nie do końca kojarzę kontekst tej wypowiedzi ale... ależ skąd! Tylko krowa nie zmienia zdania jak to się zwykło mawiać :) Trzeba mieć poglądy i umieć ich bronić ale też pokora uczy by zawsze mieć świadomość własnej omylności =)


Chodziło mi o światopogląd... A nie o, dajmy na to zmianę zdania, kiedy się dostrzeże, że się racji jednak nie miało...

Aaaa i moja wypowiedź była jak najbardziej w kontekście tego tematu. :P :D
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 28 kwi 2010, 17:10
a ja nawet nie próbuje ;]
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 28 kwi 2010, 17:15
WreX - światopogląd, to nie to samo, co prowokacja i szowinizm. :/

Poza tym - mam na myśli - te "zdrowe" światopoglądy. A nie takie, które swoimi założeniami krzywdzą innych.
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 28 kwi 2010, 17:19
czy ja kogoś krzywdzę ? ani nie prowokuje ani nie jestem szowinistą, po prostu sobie żartuje ;]
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2010, 17:24
WreX, to w takim razie masz spaczone poczucie humoru skoro nikt poza tobą nie uważa tego za żart.....
No ale co kto lubi skoro obrażanie innych jest dla ciebie śmieszne to gratuluje poziomu kultury osobistej :uklon:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 28 kwi 2010, 17:25
life is brutal, gdzie tu kogoś obraziłem ?
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez refren 29 kwi 2010, 02:17
jestem katolikiem i szukam dziewicy poprostu uważam że związek powinno sie budować na prawdziwych wartosciach

To dziewicy szukasz, czy wartości, bo nie łapię?
refren
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez refren 10 maja 2010, 20:44
A moim zdaniem w seksie nie odnajdzie się niczego innego, niż to, co w danym związku jest poza seksem. Jeżeli ktoś cię kręci, to seks jest udany, a jeżeli nie ma między ludźmi tego "czegoś", to w seksie też nie. A już na pewno nie na dłuższą metę. Dlatego wybierając partnera, nie trzeba go koniecznie od razu "wypróbowywać" w łóżku, żeby mieć gwarancję, że związek będzie dobry. Inaczej nie było by tylu rozwodów - a przecież wszyscy uprawiają seks przed ślubem, więc w sypialni powinno się im układać.
refren
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez Pstryk 10 maja 2010, 21:10
od samego człowieka i jego 'kregosłupa' moralnego wiele zależy a partner to nie osoba nadana z urzędu...
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do