miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez igor85 25 kwi 2010, 21:55
cześć może to dziwny temat ale w tym miejscu sie wyżale:P...jestem 24 letnim normalnym przystojnym chłopakiem w życiu ostatnio miałem natłok problemów ale już z tego wychodze ogólnie mam silną psychike tyle że rozstanie z dziewczyną mnie przybiło ale to długa historia...jestem katolikiem i szukam dziewicy poprostu uważam że związek powinno sie budować na prawdziwych wartosciach solidnych fundamentach wierze w jedną prawdziwą miłość przez całe życie,jestem długodystansowcem...w realu ciężko każdej napotkanej dziewczynie tłumaczyć swoje przekonania,inne dziewczyny po przejściach mnie nie interesują,a chłopak o takich pogladach może uchodzic za dziwaka....tyle ze ja nie wiem co w tym dziwnego? powiedzcie gdzie ja mam szukać;p a może tutaj jakas zagubionaowieczka przeczyta moją wypowiedź...heh;P jak to jest że problem ze znalezieniem partnera jest tak trudno rozwiązywalny skoro na świecie jest tylu singli...mam uczucie na codzien że sie marnuje najgorsze są weekendy dni wolne sam mam ochote na romantyczny spacer czy wypad do kina a nie mam z kim...na portlach randkowych są zwkle ludzie któzi sami nie wiedzą czego szukają .Sam jestem może troche nie śmiały ale to tylko na początku tyle że włąsnie to pierwsze uderzenie jest ważne czasami sobie myśle że zostane starym kawalerem:Pehh mam sie za swoje:P Pozdrawiam hej
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 21:09

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez tictac 26 kwi 2010, 10:16
No to panie kochany, jaki wiek Cię interesuje ?
Bo dziewczyn jest mało chyba na świecie które do 24 roku życia są dziewicami.Ale są - na pewno.
Chyba, że może być to 18stka. Ty prawiczkiem jesteś ?

Miłość na całe życie, wierze, że istnieje ale w moim przypadku ciężko komuś zaufać i zaangażować się na całe życie.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez paradoksy 26 kwi 2010, 10:20
igor85, ale konkretnie z jakim problemem do nas przychodzisz?
że szukasz dziewicy, i myślisz, że tutaj ją znajdziesz?
bo chyba nie rozumiem..
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez tictac 26 kwi 2010, 12:08
On chyba nie jest pewny czy jego wymagania i zasady są na tyle zgodne z dzisiejszym realnym światem, że
znajdzie bez problemu taką dziewczynę, ale nie wiem czy w tym towarzystwie.
Raczej celował bym w reali trochę większe otoczenie.
Może warto iść przed kościół i tam kogoś poznać ? :D
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 26 kwi 2010, 16:56
trochę pewnością siebie zawiało od autora, co do dziewic i czystości i związków to powiem Ci że są chyba są możliwe, natknąłem się na dziewczyny różne w różnym wieku i powiem Ci że statystycznie najlepiej wypada podlasie i śląsk ;) czasem właśnie jest tak że natknę się że parę dziewczyn z tego samego miasta jest podobnych przekonań czyli albo naprawdę przysłowiowe kurwy że to po prostu strach sie do takiej odezwać albo cnotki takie że ave satan, ale statystycznie i tak dziewic jest mniej i ciągle giną po imprezach, tylko niestety taka która na wejściu w związek ma zakodowane wartości miedzy innymi te które wymieniłeś, może je po paru latach zmienić i powie "sory misiu ale to nie było to..." i Cie zostawi samego a jak nie samego to z dzieciakami, zresztą na forum masz takie przypadki "przełamałam się i odeszłam od niego" nie mówię że każdy jest zły bądź dobry to tylko przykład, poza tym dość ważna sprawa w której jest najwięcej kwestii spornych upodobania seksualne tutaj nie będę się wypowiadać jest jak jest ;]
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez magdalenabmw 26 kwi 2010, 17:31
igor85 napisał(a):jestem katolikiem i szukam dziewicy


Chłopie... To co Ty tu jeszcze robisz? Leć szybko pod gimnazjum to przy odrobinie szczęścia jeszcze jakąś może spotkasz ;) Dziewice są jak dinozaury w dzisiejszych czasach... Wymarły.

A dlaczego szukasz dziewicy? W czym nie-dziewica jest gorsza od dziewicy? Nie-dziewica jest brudna, czy jak? :bezradny:
Też jestem katoliczką a jakoś na siłę nie szukałam prawiczka ->miłość nie wybiera, kopie znienacka. A jak się zakochasz to masz w nosie czy ta osoba jest 'czysta' czy nie.

[Dodane po edycji:]

p.s. Szukaj na http://www.przeznaczeni.pl

p.s. Związek który jest pierwszy w 99% nie ma szans na przetrwanie na dłuższą metę- to moje obserwacje. Bo jak panna dowie się 'co to seks' to zechce spróbować z kimś innym. I Ty tak samo. Ile to ja już widziałam takich związków dziewic z prawiczkami 'na całe życie' a jak już popróbowali 'o co kaman' to i jedno i drugie szło szaleć :mrgreen: Także moja propozycja- wyszalej się póki młody jesteś a potem szukaj kobiety która już też szaleństwa ma za sobą. Wtedy macie szansę. Wg mnie.
magdalenabmw
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez paradoksy 26 kwi 2010, 17:41
magdalenabmw, nie przesadzaj z tymi dziewicami ;)
paradoksy
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez magdalenabmw 26 kwi 2010, 17:47
Może mam jakieś 'lewe' koleżanki, ale znam tylko jedną dziewicę osobiście (a koleżanek mam sporo) :bezradny:
No, ale zobaczcie co się dzieje w dzisiejszych czasach... 14 latki szukają sponsorów po internecie :?
magdalenabmw
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 kwi 2010, 19:42
Co do dziewic w tych czasach, to nie wiem, nie mój przedział wiekowy:) Ale wiem , również z własnego doświadczenia i z obserwacji,że takie pierwsze związki mają bardzo nikłe szanse i nikomu nie polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 26 kwi 2010, 19:50
ta najlepiej dać dupy troche tu troche tam ;]
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez paradoksy 26 kwi 2010, 20:06
WreX napisał(a):ta najlepiej dać dupy troche tu troche tam ;]

to żeś podsumował... :roll:
paradoksy
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez WreX 26 kwi 2010, 20:10
takie dzisiejsze czasy
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 14:55

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez Joaśka 26 kwi 2010, 20:15
wiola173 napisał(a):Ale wiem , również z własnego doświadczenia i z obserwacji,że takie pierwsze związki mają bardzo nikłe szanse i nikomu nie polecam.


Też tak uważam... Chociaż muszę Wam powiedzieć, że mój pierwszy związek trwał 5 lat i myślałam, że będzie jednocześnie ostatnim, zakończonym ślubem... Tak się nie stało.
Ale znam jedną parę, która chodziła ze sobą od 5tej klasy podstawówki, i tak chodzili, chodzili i wychodzili - są szczęśliwym małżeństwem i wkrótce urodzi im się maluszek. :smile:
Joaśka
Offline

Re: miłość na całe życie..ehh ;Pmożliwe?

przez paradoksy 26 kwi 2010, 20:20
Joaśka napisał(a):
wiola173 napisał(a):Ale wiem , również z własnego doświadczenia i z obserwacji,że takie pierwsze związki mają bardzo nikłe szanse i nikomu nie polecam.


Też tak uważam... Chociaż muszę Wam powiedzieć, że mój pierwszy związek trwał 5 lat i myślałam, że będzie jednocześnie ostatnim, zakończonym ślubem... Tak się nie stało.
Ale znam jedną parę, która chodziła ze sobą od 5tej klasy podstawówki, i tak chodzili, chodzili i wychodzili - są szczęśliwym małżeństwem i wkrótce urodzi im się maluszek. :smile:

ja znam parę, gdzie obecni już małżonkowie są ze sobą ponad 15 lat... a mają teraz 30 i 2ójkę dzieci
z kolei znam też parę, która była ze sobą 10 lat, po czym zerwała
także nie ma co uogólniać, ile ludzi - tyle przypadków...
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do