zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez **onaa 28 kwi 2010, 22:24
zapewne nie.. chodz ono jeszcze mało rozumie.. ale moze czuc..
czasem mnie tez zastanawia fakt jak jego żona przez tyle czasu nie zorientowała ze cos jest nie tak ..... a moze On potrafi tak swietnie udawac hmm?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:46

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez soulfly89 28 kwi 2010, 22:56
**onaa napisał(a):zapewne nie.. chodz ono jeszcze mało rozumie.. ale moze czuc..
czasem mnie tez zastanawia fakt jak jego żona przez tyle czasu nie zorientowała ze cos jest nie tak ..... a moze On potrafi tak swietnie udawac hmm?


To zupełnie niemożliwe żeby jego żona niczego się nie domyślała. Jak Ty sobie wyobrażasz, że on Ci z toalety wysyła te smsy na dobranoc chowając się przed żoną? Taką zmianę w zachowaniu widać od razu. Tym bardziej, że to już półtora roku. Nie wiem jak to wytrzymałaś. Przychodzi taka chwila, że albo wóz albo przewóz. Albo ona albo Ty.

Piszesz, że nie mogłabyś wymagać od niego porzucenia rodziny... Rzeczywiście w miłości akceptuje się partnera w całości, z problemami itd, ale w ten sposób nie można traktować jego rodziny, bo to nie jest jakiś problem, ale żywi ludzie, którzy czują i cierpią tak jak Ty. Dla mnie zgadzanie się z własnej woli na rolę "tej drugiej" jest poniżej godności kobiety, tym bardziej jeśli to trwa tyle czasu. Ciężko mi to sobie wyobrazić, ja zwyczajnie nie potrafiłabym trwać w takiej chorej sytuacji.

Musisz coś z tym zrobić, bo to co się dzieje rani Ciebie przede wszystkim, pomyśl o tym. Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Natascha 28 kwi 2010, 23:04
**onaa moim zdaniem z tej sytuacji są tylko 2 wyjścia. Oba trudne.
Pierwsze- on decyduje się zostać z żoną a wy całkowicie zrywacie kontakty. Drugie on odchodzi do Ciebie i cała ta kryja się kończy.
Zachowując się dalej tak, jak teraz tylko coraz bardziej będziecie się w sobie zakochiwać, coraz bardziej tęsknić- stanie się to jedna wielką udręką- co będzie się odbijać na waszym otoczeniu.
Wracając do dziecka. Dzieci potrzebują bezpieczeństwa i jasnych sytuacji. Lepiej przyjmują złe wiadomości, które im się przetłumaczy, niż takie nie wiadomo co. Doskonale wyczuwają, że coś jest nie tak.
Może więc, jeśli rzeczywiście nie możecie żyć bez siebie- warto zastanowić się nad rozwodem- póki dziecko jest małe i niewiele rozumie.
Wierz mi lepiej być dzieckiem rozwiedzionych rodziców- niż wychowywać się w domu pełnym wzajemnej niechęci.
Natascha
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 29 kwi 2010, 10:10
soulfly89 napisał(a):To zupełnie niemożliwe żeby jego żona niczego się nie domyślała. Jak Ty sobie wyobrażasz, że on Ci z toalety wysyła te smsy na dobranoc chowając się przed żoną? Taką zmianę w zachowaniu widać od razu. Tym bardziej, że to już półtora roku.
Nie byłbym tego taki pewny. ;)
Zamykanie się w sobie ze strony tego faceta (o jakim pisała **onaa), nieźle wpisywałoby się w sytuację w której coraz to więcej obowiązków domowych i rodzinnych spadałoby na żonę, a ona nie miałaby już sił i czasu, by drążyć "co mu jest", skoro sama ma "dużo na głowie". A to tylko pogłębiałoby rozdźwięk między nimi, coraz bardziej oddalaliby się od siebie.
W tym wypadku nawet, gdyby facet wieczorem wymykał się do toalety, by wysyłać smsa, to żona albo w tym czasie mogłaby np. "pucować" dom, bądź zastanawiałaby się co ma jutro do załatwienia, bądź spałaby "jak zabita". :roll:

Oczywiście to tylko hipoteza, która nie musi być prawdziwa w tym konkretnym przypadku.
Domyślam się, że pewnie padną tu wnioski typu "faceci to jednak potrafią być skończonymi draniami". :? Owszem potrafią, ale i zdradzające kobiety potrafią maskować się w podobny sposób. A chyba nikt nie wątpi, że "przedstawiciele"/"przedstawicielki" obu płci zdradzają, prawda ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Natascha 29 kwi 2010, 14:13
Nie nazwałabym tego faceta draniem. Zakochał się będąc żonaty, zdarza się (przecież tego nie planował). Nie szukał wrażeń po nocnych klubach czy agencjach towarzyskich.
Co do sms-ów to owszem, można je wysyłać tak by nikt się nie dowiedział. Ala co jeśli np. zonie wyładuje się komóra i pożyczy telefon męża- a tam sms typu- Tęsknie. Chciałabym teraz być z Tobą?
Natascha
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez **onaa 30 kwi 2010, 10:04
ay wiem ze powinniśmy podjąc jakąs decyjze .. tylko ze to nie jest takie proste, byłby to bardzo odważny krok.. wydaje mi sie ze wtedy bylibysmy skazani tylko na siebie, pewne wszyscy byli by przeciwko nam moi rodzice chyba nigdy by nie zaakceptowali tego zwiazku jeszcze On jest starszy odemnie o 9 lat...
i oczywiscie perspektywy na przyszłość.. ja studiuje nie pracuje .. decyzje moze bylo by i łatwo podjąć tylko potem moglo by być o wiele trudniej...

ach.... chciałbym zapaść sie pod ziemnie schować sie gdzies daleko i wrócic jak by sie wszytsko samo roziwązało... zanic nie oddałabym tych wspaniałych chwil...
ale ten ból ktory jest gdy niema go blisko gdy jestem sama gdy nie moge z nikim o tym pogadac jest tak ogromny..
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:46

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez paradoksy 30 kwi 2010, 10:06
**onaa, mi się wydaje, że narazie nie podejmujecie żadnej decyzji, bo po prostu jest Wam wygodnie tak, jak teraz jest. :roll: A "skutki uboczne" zostawiacie na później, mimo, że wiecie, że Was dosięgną prędzej, czy później.
paradoksy
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez **onaa 30 kwi 2010, 19:03
wygodnie to nam nie jest.. bo uwierz ze takie zycie w ukryciu bardzo wyniszcza..
może boimi sie konsekwencji takiej cz takiej decyzji. sama juz niewiecz czego jak tak naprawde chce. ale zadna z decyzji nie była by w 100% dobra.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:46

zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez nonii 18 lis 2012, 17:58
onaa co zadecydowalas?pozdrawiam

-- 18 lis 2012, 16:59 --

onaa co zadecydowalas?pozdrawiam

-- 18 lis 2012, 17:01 --

ten temat juz troszke czasu temu byl pisany ale jakos moze autorka sie odezwie.
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
22 gru 2010, 01:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do