zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez **onaa 23 kwi 2010, 12:06
Witam
Niewiem czy dobrze robie ze pisze.. ale nie mogę z nikim o tym porozmawiać a cała ta sytuacja zaczyna mnie przerastać… czuje ze dzieje się zemną cos niedobrego a ja nie potrafię nad tym zapanować..
Ale już przejedzmy do konkretów mam 21 lat i od jakiegoś roku spotykam się z mężczyzną (ma on żonę i dziecko) na początku z obu stron była to tylko normalna znajomość przyjaźń..
Ale ostatnio ja już nie panuje nad swoimi uczuciami chyba się w nim zakochałam.. okazuje mi dużo zainteresowania czułość ja jestem osoba bardzo nieufną a on przez ten cały czas umiał zdobyć moje zaufanie.
Spotykamy się dość często.. dużo esemesujemy tip… ale nie rozmawiamy o naszych uczuciach o tym co nas łączy co my właściwie robimy. Dla mnie ta sytuacja staje się coraz trudniejsza bardzo go potrzebuje a nie potrafcie powiedzeń mu o swoich uczuciach.
Przyjaciele mówią ze się zmieniłam … bo chyba tak naprawdę przez ta cała sytuacje kłamstwa ciągłe oszukiwania, zamknęłam się w sobie na mam ochoty na wychodzenia z przyjaciółmi itp.
Co ja mam z tym zrobić zawsze uważałam się za bardzo silną osobą ze wszystkim potrafiłam sobie poradzić a teraz czuje sie bardzo bezsilna i bezradna:(:(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:46

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 kwi 2010, 14:31
Witaj,

Jeśli oboje obawiacie się podjęcia tematu własnych uczuć, to może gdzieś w głębi duszy przeczuwacie, że ta relacja mogłaby okazać się krótkotrwała ? Przynajmniej tę tezę potwierdzałoby to, że nie planujecie wspólnego życia, nie dążycie do tego, by jawnie (po jego rozwodzie z żoną) być razem. :roll:
Najwyraźniej Wam obojgu brak było czyjegoś zainteresowania, zrozumienia... oraz "powiewu świeżości" w codziennym życiu. I tak to wygląda, że oboje wzajemnie realizujecie to, czego Wam brakuje.

Racjonalne byłyby dwa wyjścia: albo ujawnić związek (w tym wypadku facet rozwodzi się), albo rozstać się.
Natomiast irracjonalne trwanie w tym, co ma miejsce obecnie, prędzej czy później może skończyć się źle. :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Majster 23 kwi 2010, 17:14
Warto pomyslec o tym dziecku i jego zonie - co z nimi? Czy bedą skrzywdzeni?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 17:15
o tym niech myśli mężczyzna.
Shadowmere
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Majster 23 kwi 2010, 17:16
Shadowmere napisał(a):o tym niech myśli mężczyzna.

Dlaczego?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 17:19
Majster, dlatego,że to on ma rodzinę,nie ona.ona jest wolna.
Shadowmere
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez **onaa 23 kwi 2010, 17:30
może z moich ust zabrzmi to niestosownie... ale właśnie ze względu na jego dziecko boje sie przyznać przed nim do moich uczuć.. chyba (może to śmieszne) boje sie konsekwencji tego co by było gdybyśmy oboje darzyli sie głębszym uczuciem.. bo widzę jak ze spotkania na spotkanie jest miedzy nami coraz więcej emocji....

[Dodane po edycji:]

tak jestem wolna ... tylko to mnie chyab nie usprawiedliwa... mogłam ta znajomośc zakonczyc wiele miesiecy temu wiedziałm od poczatku o jego rodzine..
moglam do tego wszytskiego nie doprowadzic..
czuje poczucie winy...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:46

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Majster 23 kwi 2010, 17:33
Shadowmere napisał(a):Majster, dlatego,że to on ma rodzinę,nie ona.ona jest wolna.

Jakos mnie ten argument nie przekonał. Ponawiam pytanie: dlaczego?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 17:48
Majster, Osoba,ktora założyła rodzinę ponosi za tą rodzinę odpowiedzialność.Osoba,która nie założyła rodziny-nie ponosi odpowiedzialności za swoją(z racji tego,że jej nie ma) ani tym bardziej za cudze rodziny.Mam rozumieć,że Ty,Majstrze ponosisz odpowiedzialność za całą ludność tego świata? :pirate:
Shadowmere
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez wovacuum 23 kwi 2010, 18:04
ja wychodzè z zalozenia ,ze facectow zonatych jak rowniez zamèznych kobiet sie nie rusza.Sa pewne zasady w zyciu,ktorymi powinnismy sie kierowac,mièdzy innymi nie wlazic z buciorami w cudze zwiàzki.Ale jest to moje zdanie.Nigdy nie moglabym byc kochanka ,tà drugà i walczyc z zonà i dzieckiem o uczucia.To dla mnie trochè pozbawione godnosci i szacunku do wlasnej osoby.
wovacuum
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 18:12
Wszyscy wychodzą z takiego założenia.Oficjalnie.A jak przyjdzie co do czego..Skądś się biorą niewierni mężowie,kochankowie i kochanki.
Pozbawione godności i szacunku jest wg mnie płaszczenie się przed facetem,który odchodzi do innej,błaganie go by wrócił etc.Nie zniżyłabym się do tego by "walczyć" o uczucie kogoś,kto wyrażnie dał nam do zrozumienia,że już się mną nie interesuje.
Ciekawe,czemu kiedy facet zdradza,wszyscy psioczą i obwiniają kobiete,z którą to robił.A on co?przykuty kajdanami do wyra?Zmuszony,przez zła,wredną zołze,która przystawiła mu pistolet do łba? :pirate:

[Dodane po edycji:]

Każda moneta ma 2 strony..
Shadowmere
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez wovacuum 23 kwi 2010, 18:22
Shadowmere, na szczescie nigdy nie bylam wtakiej sytuacji i myslè ,ze nie bèdè.Zal mi tej zdradzanej kobiety ,a facet ktory jà zdradza to "kawal chu** a reszta dziada".Natomiast dziewczyna ktora jest posrodku tego calego "burdelu",ze tak powiem,to tez mi jej zal.A co to za przyjemnosc miec faceta tylko od czasu do czasu??zyc jakimis wykradzionymi rodzinie godzinkami??dziekuje za takie zycie.Ale tak jak powiedzialam to tylko moja prywatna opinia. ;)
wovacuum
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 18:25
wovacuum, zgadzam się z powyższym :)
Shadowmere
Offline

Re: zagubiona w swoim życiu dziewczyna

Avatar użytkownika
przez Majster 23 kwi 2010, 18:39
wovacuum napisał(a):ja wychodzè z zalozenia ,ze facectow zonatych jak rowniez zamèznych kobiet sie nie rusza.Sa pewne zasady w zyciu,ktorymi powinnismy sie kierowac,mièdzy innymi nie wlazic z buciorami w cudze zwiàzki.
Brawo! O To wlasnie chodzi: o zasady. Kazdy, kto nie jest swiadom ich istnienia w mojej ocenie nie zasluguje na udany związek, bo to tak, jakby nie mial podstwa do szanowania tego zwiazku.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 5 gości

Przeskocz do