Proszę o pomoc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Proszę o pomoc

przez sirke 11 kwi 2010, 18:18
Jestem 31- letnia kobietą. Ostatnio spotykam się z chłopakiem (7 miesięcy). mamy problemy w łóżku - i on zastanawia się teraz czy być ze mną czy nie. jest to dla mnie trudne. Bo gdy pytam dlaczego ? - mówi że nie wie.(jest po przejściach - rozwód).On nie jest wstanie się określić - chce ze mna być a za razem nie chce - mówi że boi się zaangażować ? pomóżcie - bo ja już nie wiem co robić mam ????
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 18:03

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2010, 18:25
Hmmm a jakiej pomocy od nas oczekujesz? Problemy łóżkowe ( nie napisałaś jakie) rozwiązuje seksuolog, problemy w związkach psycholog......
Ciężko coś poradzić, nie wiemy jakie konkretnie macie problemy, raczej mało to związane z nerwicą i depresją, ale napisz coś więcej może coś uda się poradzić.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Proszę o pomoc

przez sirke 11 kwi 2010, 18:30
Wiem zdaję sobie z tego sprawę że to nie depresja ani nerwica - problemy objawiają się że moj chłopak od czasu do czasu ma problemy z erekcją . podejrzewam że jest to na tle wcześniejszego związku i ma blokadę psychczną - stąd moja tu obecność. zastanawiam się jak mu pomóc? móże tu ktoś mi podpowie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 18:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2010, 18:37
Duużo rozmawiać, zapewniać, że to nie jest dla ciebie problem i jakoś razem to przejdziecie....co do jego niepewności, no, ma to jakieś uzasadnienie w przeszłosci....ale trzeba żyć dalej, albo się z tego otrząśnie albo będzie już do końca życia sam. Może jakaś wizyta u psychologa by pomogła....
Poza tym, właściwie czego on nie chce? Nie chce z tobą mieszkać? Nie chce się żenić? Mieć dzieci? ....może to dla niego za szybko?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Proszę o pomoc

przez sirke 11 kwi 2010, 18:45
On zastanawia się czy być ze mną czy nie być ? Cały problem że rozmawiam z nim duzo - ale on nie chce skorzystać z pomocy psychologa - jak go nakłonić ?

[Dodane po edycji:]

ten jego związek był 3 lata temu :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 18:03

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2010, 18:50
Nijak, nie da się zmusić kogoś do bycia z kimś.....skoro cię nie kocha......to po co ci taki związek w którym tylko Ty będziesz coś czuła do drugiej osoby.... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Proszę o pomoc

przez sirke 11 kwi 2010, 18:54
dziękuję Ci za poświęcony mi czas i radę .:)

[Dodane po edycji:]

Tylko tak mi cięzko z tym wszystkim - nie radzę sobie z tymi emocjami
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 18:03

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 kwi 2010, 20:04
Skoro problemy z erekcją pojawiają się "od czasu do czasu", to raczej chodzi o blokadę psychiczną, prawdopodobnie niskie poczucie wartości (dotyczące jego oceny całości siebie, a nie tylko seksu).
Bardzo możliwe, że rozpad jego małżeństwa to nie przyczyna, a raczej skutek jego problemów ze sobą, z określeniem siebie, swojej wartości. :?

Pomoc psychologa bardzo wskazana. A jeśli jego zaniżona samoocena przekłada się na więcej sfer życia, warto postarać się również o wizytę u psychiatry oraz o terapię.
W takiej sytuacji najskuteczniejsze może być wspieranie go i zapewnianie o wsparciu, zrozumieniu podczas tej pomocy. Będzie Wam łatwiej przejść przez to razem.
Może okazać się pomocne, gdy zaproponujesz pójście z nim do specjalisty ? Jednak miej na uwadze, by ta pomoc z Twojej strony miała swoje granice. A to po to, byście nie utrwalili relacji między Wami, w których Ty wszystko robisz za niego, bo może się to odbić niekorzystnie na Tobie. :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Proszę o pomoc

przez sirke 11 kwi 2010, 20:13
Wiem, nawet zaproponowałam pomoc- ale on mówi że woli isć sam (myślę że nie pójdzie) . poprosił mnie o parę dni - jak to powiedział na zastanowienie... cięzko - boję się ze go stracę a zalezy mi na nim

[Dodane po edycji:]

jak go przekonać do leczenia?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2010, 18:03

Re: Proszę o pomoc

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 kwi 2010, 21:03
sirke napisał(a):jak go przekonać do leczenia?
Najskuteczniejsze chyba byłoby przedstawianie tego, co mógłby zyskać. Czyli umiejętność podejmowania decyzji, szczęście, stabilizację w sferze emocjonalnej, być może również w sferze zawodowej... przykładów tego, co cennego może zyskać Ty odnajdziesz więcej, bo go znasz ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do