Pomocy che się rozwieśc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pomocy che się rozwieśc

przez mrowka85 27 mar 2010, 22:29
może znajdę tu pomoc
Jestem przede wszystkim mamą rocznej córci, wydaje mi się, że ślub z mężem był totalna pomyłką, jestem dojrzałą kobietą, dziecka pragnęłam od dawna, przed ślubem z mężem byłam 5 lat, mieszkaliśmy 4 km od siebie więc non stop się widywaliśmy, wydawało mi się, że to mój wybrany Książę z bajki;( natomiast 1,5 roku po ślubie kłótnie, ubliżanie, już od około pół roku (nawet więcej) nie sypiamy ze sobą, nie rozmawiamy, z zawodu jestem pedagogiem więc próbowałam wszelakimi metodami dotrzeć do męża, porozmawiać kończyło się kłótnią, gdy rozmowy nie wychodziły pisałam listy, dawane do ręki długie o problemach naszych,co czuje, jak go rozumiem itp. Wiem, że nie można rozpoznać sytuacji po kilku zdaniach, ale proszę o POMOC. Mówiłam juz z nim o rozwodzie, ale wybuch gniewem i wurgarnościa, nie mam do kogo się przytulić, sypiac z kimś, kogoś kto powiedziałby, żę pięknie wyglądam, jeszcze nigdy nie wziął dziecka na spacer;( miałam takie piękne wyobrażenie o rodzinie jaką będe mieć, a teraz czuje tylko zloś, gniew, nie radze sobie z tym, boje się ale zaczynam uciekać do starych miłości.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 mar 2010, 21:51

Re: Pomocy che się rozwieśc

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 mar 2010, 22:32
Mrówka

Przykre to , ale z tego co piszesz , to nie Ty masz problem tylko on ze sobą:( Więc trudno coś radzić, bo to on musi się zmienić, ale jeśli nie wykazuje żadnych chęci to na siłę się nie da. Zrozumiałam,że Cię bije, Jeśli tak to chyba nie ma się nad czym zastanawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Pomocy che się rozwieśc

przez mrowka85 27 mar 2010, 22:41
nigdy na mnie reki nie podniósł
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 mar 2010, 21:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pomocy che się rozwieśc

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 mar 2010, 23:31
No to przepraszam, wyciągnęłam pochopne wnioski. Nie wiem jak można go zmusić do zmiany, jeśli jest w nim tyle złości , agresji to może ma jakieś problemy z którymi sobie nie radzi. Może w pracy ma problemy? Jakie miał dzieciństwo? Czy z jego rodziną dobrze się Wam układa? No a ten sex, dlaczego nie sypiacie ze sobą. Czy on nie chce? Czy czytał te listy , które do niego pisałaś? Jak na nie reagował?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Pomocy che się rozwieśc

Avatar użytkownika
przez Majster 28 mar 2010, 08:27
Terapia malzenska, im predzej tym lepiej.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Pomocy che się rozwieśc

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 28 mar 2010, 09:33
mrowka85, nie wiem jakiej oczekujesz pomocy. Czy chodzi o to, by się rozwieść czy o to, by ratować małżeństwo ? Jeśli chodzi o rozwód, to po prostu wnieś do sądu sprawę o rozwód. Natomiast, jeśli chodzi o ratowanie małżeństwa, konieczne będzie poznanie przyczyny gniewu męża.
Na co reaguje w ten sposób ? Na trudną sytuację materialną, zagrożenie utratą pracy, a może czuje się odsunięty przez Ciebie z powodu ciąży i dziecka ?

mrowka85 napisał(a):wydawało mi się, że to mój wybrany Książę z bajki;(
...
miałam takie piękne wyobrażenie o rodzinie jaką będe mieć, a teraz czuje tylko zloś, gniew, nie radze sobie z tym, boje się ale zaczynam uciekać do starych miłości.
Inną hipotezę podsuwa ten fragment (wyrwany z całości przeze mnie). Z tego opisu wynika, że Wasze wspólne życie nie było i nie jest tak idealne, jak Twoje wyobrażenia... i jeśli mówiłaś mu o tym wprost, być może on zaczął to odbierać jako atak na siebie ?

Jeśli nie uzyskujesz od męża jasnych odpowiedzi o powodach jego złości, to pewnymi wskazówkami będą jego reakcje na Twoje listy, próby rozmów.

W każdym razie poznanie przyczyny kłopotów na pewno bardzo Wam może pomóc. Jeśli sami nie możecie dojść do porozumienia, skorzystajcie z terapii małżeńskiej, tak jak radzi Majster.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do