Problem z chłopakiem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Problem z chłopakiem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 07 kwi 2010, 20:50
Amon_Rah napisał(a):W żadnym wypadku. To był wspaniały związek oparty na głębokim wzajemnym zaufaniu. "Składniki" takie pojawiały się w następnych związkach, które próbowałem stworzyć, i to nie z mojej strony ale z tej drugiej. Skutecznie mnie to zniechęciło, bo nienawidzę prób usidlania, kontrolowania, ograniczania wolności i tym podobnych zachowań. Więc póki co na żaden związek nie mam najmniejszej ochoty. Na układ może. Ale tylko na tyle.
Czyli jednak nadinterpretowałem w poprzednim wpisie. Mój błąd, przepraszam. :uklon:
To trochę zmienia postać rzeczy.
Prawdopodobnie tak ogromnie zdruzgotało Cię "tamto" rozstanie, że później przyciągałeś toksyczne partnerki. A doświadczenia z tych toksycznych związków, traktowałeś jak dowody potwierdzające tezę (opartą na błędnych założeniach), jakoby żadna kobieta "nie mogła dorównać" "tej" szczególnej. :roll:

Rozpracowywałeś te blokujące Cię mechanizmy na terapii ? Gdyby się to udało, znów mógłbyś stworzyć z kobietą szczęśliwy związek. :great: Czyli warto, prawda ? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Problem z chłopakiem

Avatar użytkownika
przez Lariana2 08 kwi 2010, 22:38
Tak własnie jest. To przygnebienie ,frustracja po rozpadzie związku przyciąga do ciebie takie właśnie osoby.
Lepiej nie podejmować żadnych decyzji . Odetchnąć po takim doświadczeniu ,wzmocnić się. Nie wiadomo jak się potoczy nasz los .
Jeśli chodzi o mag-de to myślę ,że w związku potrzeba niezależności i bezpieczeństwa występują w róznych stopniach. Jedni w związku po jakims czasie potrzebują więcej pobyć z innymi ludźmi ,inni czują mocne zaangażowanie i chęć bycia ze sob 24/h .
Ja mam rozdwojenie w sobie: kiedy czuje ,że chce pobyć sama to po chwili czuje ,że powinnam jednak spędzić ten czas z chłopakiem.I zaczynam tęsknić.Ale wiem też ,że powinnam coś zrobić dla siebie, dla rozwoju swojego. Tylko nie wiem czy kieruje się poczuciem winy (chociaz wiem ,ze on to rozumie) ,czy swoim borderlinowym byciem :D
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do