c.d. Inicjacji z prostytutką

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 14 mar 2010, 12:27
magdalenabmw napisał(a):[b]Tracący[/bDlatego z ciekawości pytam- a na mnie byś poleciał? Wklej nam tu zdjęcie jakiejś laski która Ci się podoba.

Tak jak chcesz wiedzieć jesteś dal mnie atrakcyjna, a jekie laski mi odpowaiadają o ci wysłałem na linki z NK Twoich znajomych więc wiesz jakie mam preferencje. Ale Ty dobrze wiesz że te dziweczyny nie są dl mnie bo jestem dl nich za brzydki.
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 mar 2010, 19:52
linka napisał(a):God's takie rzeczy się o koleżance po prostu wie, kobiety potrafią to ocenić "na oko" :D
I jak tu zrozumieć kobiety ? :mrgreen: Gdy kobieta oceni kobietę "na oko", nikt nie ma nic przeciw. Natomiast gdy facet oceni kobietę "na oko", to najprawdopodobniej dostanie "po twarzy"... :P :lol:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Majster 14 mar 2010, 20:00
No dobrze, załóżmy przez chwile, ze on sobie znajdzie jakas sexbombe, miske z zurnala wycietą, prawdziwą pieknosc o chwale wykraczającej poza jego miasto (być może), pogromczynię męskich spojrzen, kusicielke o urodzie Afrodyty.. Załóżmy nawet, ze jakims niewymiernym cudem dojdzie do spotkania przy kawie, na ktorym bedzie mial szanse zamienic z nią kilka zdań. O czym bedą rozmawiać? Ja obstawiam, ze poza kilkoma wzmiankami o paskudnej, przygnębiającej pogodzie rozmowa nie ruszy z miejsca. Moze jeszcze bedzie o drożyźnie w knajpach, o korkach na ulicy, o porabanych znajomych itd. Ma ktoś jeszcze jakies propozycje?
Wyżej juz zauwazono, ze inicjacja z kimkolwiem przy jego aktualnej formie niczego dobrego nie wniesie, a jedynie skomplikuje sprawe. Powinien wg mnie zacząć od kuracji i wyjscia na prostą.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 14 mar 2010, 21:13
ale ja się leczę łykam prochy to co masz na myśli
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Alienated 14 mar 2010, 21:41
Tracący sens życia, moim zdaniem, jeśli chodzi o tę koleżankę Magdy to niestety, ale spieprzyłeś sprawę. No chyba, że istotnie istnieją poważniejsze powody, o których nie wiemy, poza podanymi przez ciebie, ażeby tę znajomość zakończyć zanim się naprawdę rozpoczęła. Jak sam wspominałeś, masz spore trudności z nawiązywaniem i podtrzymywaniem kontaktów z ludźmi. Z kobietami w szczególności. Znam problem niejako z autopsji i wydaje mi się, że świetnie potrafię cię tutaj zrozumieć. Zmarnowałeś jednak idealną okazję, by choć spróbować nad sobą popracować. Czy tobie wydaje się, że pierwsza napotkana przez ciebie dziewczyna zostanie twoją partnerką do końca życia i stąd tak wygórowane w stosunku do niej oczekiwania??? Nie chciałbym pogrążać cię do reszty, z tego jednak co zdążyłeś nam już o sobie napisać, śmiem twierdzić, że nie jesteś osobą zdolną do tworzenia trwałych związków z kimkolwiek. Jeśli cię to pocieszy, w moim przypadku sprawy przedstawiają się bardo podobnie i chcąc nie chcąc zmuszony jestem się z tym faktem pogodzić. Nie znaczy to jednak, że powinienem zupełnie odseparować się od ludzi i z powodu byle błahostek już na wstępie przekreślać każdą pojawiającą się na horyzoncie potencjalnie interesującą znajomość. Pamiętaj, że czas płynie a z biegiem lat o sukcesy na omawianej płaszczyźnie będzie coraz ciężej. Spróbuj niekiedy docenić to co podsuwa ci los bo później będziesz najprawdopodobniej cholernie żałował wszystkich zmarnowanych przez siebie sytuacji a seks za pieniądze stanie się wówczas jedyną alternatywą.
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez linka 14 mar 2010, 21:54
tracący sens życia, proszki to jest kropla w morzu.....przy osobowości Borderline - terapia terapia terapia terapia.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 14 mar 2010, 22:27
Alienated napisał(a):Nie chciałbym pogrążać cię do reszty, z tego jednak co zdążyłeś nam już o sobie napisać, śmiem twierdzić, że nie jesteś osobą zdolną do tworzenia trwałych związków z kimkolwiek. Jeśli cię to pocieszy, w moim przypadku sprawy przedstawiają się bardo podobnie i chcąc nie chcąc zmuszony jestem się z tym faktem pogodzić. .

Tak wiem że nie jestem zdolny do tworzenia trwałych związków z kimkolwiek ale tak ciężko mi się z tym pogodzić. Ciężko jest patrząc na te wszystkie pary, mieć świadomość, że mi nigdy to nie będzie dane.Tak zazdroszczę tym wszystkim zakochanym parom spotkanych w parlu na luicy w kawiarmi, teraz to na wiosną będzie jeszcze bardziej widoczne. Co ja mam zrobić. Dlaczego lekarka powiedziała mi że to nie jest zły pomysł?
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 14 mar 2010, 23:54
tracący sens życia napisał(a): Dlaczego lekarka powiedziała mi że to nie jest zły pomysł?


Mówiłeś że lekarz. Czemu Ci to doradził? Pewnie sam na dzi*ki jezdzi :mrgreen: ;)
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 mar 2010, 23:57
Masz się zapisać na terapię i wytrwale na nią chodzić , to jest jedyne wyjście!!! Najlepiej na grupową , jeśli możesz sobie pozwolić, to staraj się o jakiś ośrodek, gdzie trwa ona kilka miesięcy stacjonarnie, bo inne wyjścia nie widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 15 mar 2010, 00:00
Tracący- zgłoś się na ulicę Mączną albo na Żołnierską, tam sie Tobą zajmą.
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 15 mar 2010, 00:11
magdalenabmw napisał(a):
tracący sens życia napisał(a): Dlaczego lekarka powiedziała mi że to nie jest zły pomysł?


Mówiłeś że lekarz. Czemu Ci to doradził? Pewnie sam na dzi*ki jezdzi :mrgreen: ;)

to jes kobieta
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 15 mar 2010, 00:12
tracący sens życia napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):
tracący sens życia napisał(a): Dlaczego lekarka powiedziała mi że to nie jest zły pomysł?


Mówiłeś że lekarz. Czemu Ci to doradził? Pewnie sam na dzi*ki jezdzi :mrgreen: ;)

to jes kobieta


To może sama tak dorabia na boku :mrgreen: ;)
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 15 mar 2010, 00:15
magdalenabmw napisał(a):Tracący- zgłoś się na ulicę Mączną albo na Żołnierską, tam sie Tobą zajmą.

Nie nogę bo pracuję a zresztą nasrał bym sobie w papiery do końca życia
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Alienated 15 mar 2010, 00:18
To może sama tak dorabia na boku :mrgreen: ;)

Bez urazy Magda, ale przesadzasz w tym momencie troszeczkę. Rozumiem, że poprztykaliście się nieco z tracącym, nie powód to jednak by dogryzać sobie w taki sposób...

[Dodane po edycji:]

tracący sens życia napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):Tracący- zgłoś się na ulicę Mączną albo na Żołnierską, tam sie Tobą zajmą.

Nie nogę bo pracuję a zresztą nasrał bym sobie w papiery do końca życia

W jakie papiery??? Człowieku, gdzie ty żyjesz, bądź jak wysoko mierzysz??? Nikt ci tego nigdy nie będzie sprawdzał. Jest to tylko i wyłącznie twoja dokumentacja medyczna, której nie masz obowiązku okazywania komukolwiek!
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do