c.d. Inicjacji z prostytutką

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez linka 15 mar 2010, 00:25
tracący sens życia, masa ludzi pracuje i jednocześnie chodzi na terapię. Twoja sprawa, nie chcesz to nie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 15 mar 2010, 00:27
linka napisał(a):tracący sens życia, masa ludzi pracuje i jednocześnie chodzi na terapię. Twoja sprawa, nie chcesz to nie.

ale terapia dziennan jesr od 8 do 14 a ja wtedy nie mogę

[Dodane po edycji:]

Alienated napisał(a):
To może sama tak dorabia na boku :mrgreen: ;)

Bez urazy Magda, ale przesadzasz w tym momencie troszeczkę. Rozumiem, że poprztykaliście się nieco z tracącym, nie powód to jednak by dogryzać sobie w taki sposób...

[Dodane po edycji:]

tracący sens życia napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):Tracący- zgłoś się na ulicę Mączną albo na Żołnierską, tam sie Tobą zajmą.

Nie nogę bo pracuję a zresztą nasrał bym sobie w papiery do końca życia

W jakie papiery??? Człowieku, gdzie ty żyjesz, bądź jak wysoko mierzysz??? Nikt ci tego nigdy nie będzie sprawdzał. Jest to tylko i wyłącznie twoja dokumentacja medyczna, której nie masz obowiązku okazywania komukolwiek!

powiem tak moja firma sprawdza takie rzeczy bo na do tego prawo słyszałeś kiedyś o ankiecie bezpieczeństwa osobowego ja to mużę wypełniać
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 mar 2010, 01:05
Sorry , ale Ty na wszystko masz jakąś wymówkę. Człowieku zależy Ci na normalnym życiu, czy nie? Pytasz o rady i natychmiast znajdujesz wymówkę. Myślisz ,że ktoś Ci poda tu magiczne zaklęcie jak nic nie robiąc wyprostować swoje sprawy. Sorry ale już mnie wkurza to gadanie. Takie pisanie jest bez sensu. to nie , tamto nie. Czy Ty wiesz czego naprawdę chcesz? Jesteś młodym , przystojnym facetem, wiem co mówię. Co zrobisz ze swoim życiem zależy tylko od Ciebie. Więc przestań się użalać i bierz się do roboty nad sobą. Tyle
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 15 mar 2010, 11:40
Alienated napisał(a):
To może sama tak dorabia na boku :mrgreen: ;)

Bez urazy Magda, ale przesadzasz w tym momencie troszeczkę. Rozumiem, że poprztykaliście się nieco z tracącym, nie powód to jednak by dogryzać sobie w taki sposób...



:shock: Przecież ja jemu nie dogryzam! Personalnie nic nie mam do Tracącego.
W zdaniu powyżej zażartowałam z jego lekarki, a raczej z sytuacji 'dlaczego poleciła mu prostytutkę' -nie ma tu nawiązania do Tracącego. Przecież nie napisałam 'chyba sobie Tracący TY tak dorabiasz na boku' :?

Wiola- wiem gdzie Tracący pracuje i faktycznie mogą mu sprawdzać w papierach stan zdrowia psychicznego :?

Tracący- to idz prywatnie na terapię. Tam nie masz papierów i chodzisz kiedy Tobie pasuje.
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 mar 2010, 11:52
Nawet jeśli by mu sprawdzali -trudno. Zdrowie jest ważniejsze, Pracę można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 15 mar 2010, 12:11
W Szczecinie mamy takie bezrobocie że masakra :? Ciężko znalezc jakąkolwiek pracę.
A terapię można podjąć prywatnie jeśli ma się taką pracę jak Tracący...
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Alienated 16 mar 2010, 00:38
magdalenabmw napisał(a)::shock: Przecież ja jemu nie dogryzam! Personalnie nic nie mam do Tracącego.
W zdaniu powyżej zażartowałam z jego lekarki, a raczej z sytuacji 'dlaczego poleciła mu prostytutkę' -nie ma tu nawiązania do Tracącego. Przecież nie napisałam 'chyba sobie Tracący TY tak dorabiasz na boku' :?

Tak, rozumiem, ale twoja uwaga miała charakter nic nie wnoszącej do
tematu złośliwości i o to konkretnie mi chodziło.


tracący sens życia napisał(a):powiem tak moja firma sprawdza takie rzeczy bo na do tego prawo słyszałeś kiedyś o ankiecie bezpieczeństwa osobowego ja to mużę wypełniać

Sam osobiście nigdy z niczym podobnym nie miałem styczności, ale stąd też wcześniejsze pytanie o wysokość twoich aspiracji ;) Moja historia choroby sięga jeszcze pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych i jak dotąd nigdy nie zaistniała konieczność, ażebym zmuszony był komukolwiek udzielać informacji odnośnie własnego stanu zdrowia...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 16 mar 2010, 00:42
Alienated - to był żart, a nie złośliwość ! Boże, faceci i te Wasze poczucie humoru :P ;)

Co do pracy- są różne zawody. Policja, CBŚ, CBA, Sędzia, Prokurator, Adwokat - tam trzeba być czystym z tego co wiem. I szefostwo ma prawo zerknąć w papiery. Ale mogę się mylić....
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez miki74 16 mar 2010, 06:57
Alienated napisał(a):
magdalenabmw napisał(a)::shock: Przecież ja jemu nie dogryzam! Personalnie nic nie mam do Tracącego.
W zdaniu powyżej zażartowałam z jego lekarki, a raczej z sytuacji 'dlaczego poleciła mu prostytutkę' -nie ma tu nawiązania do Tracącego. Przecież nie napisałam 'chyba sobie Tracący TY tak dorabiasz na boku' :?

Tak, rozumiem, ale twoja uwaga miała charakter nic nie wnoszącej do
tematu złośliwości i o to konkretnie mi chodziło.
No bez przesady. Kobita sobie niewinnie zażartowała.
miki74
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez linka 16 mar 2010, 10:45
tracący sens życia, ale musisz na terapię dzienną? Nie możesz normalnie na indywidualną na NFZ ? raz w tygodniu, godzina z psychologiem.
Nie wiem o jakie "papiery" ci chodzi........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Alienated 16 mar 2010, 18:56
tracący sens życia napisał(a):
Alienated napisał(a):Nie chciałbym pogrążać cię do reszty, z tego jednak co zdążyłeś nam już o sobie napisać, śmiem twierdzić, że nie jesteś osobą zdolną do tworzenia trwałych związków z kimkolwiek. Jeśli cię to pocieszy, w moim przypadku sprawy przedstawiają się bardo podobnie i chcąc nie chcąc zmuszony jestem się z tym faktem pogodzić. .

Tak wiem że nie jestem zdolny do tworzenia trwałych związków z kimkolwiek ale tak ciężko mi się z tym pogodzić. Ciężko jest patrząc na te wszystkie pary, mieć świadomość, że mi nigdy to nie będzie dane.Tak zazdroszczę tym wszystkim zakochanym parom spotkanych w parlu na luicy w kawiarmi, teraz to na wiosną będzie jeszcze bardziej widoczne. Co ja mam zrobić. Dlaczego lekarka powiedziała mi że to nie jest zły pomysł?

Tracący sens życia, pozwoliłem sobie wrócić do jednej z wcześniejszych twoich wypowiedzi. Myślę, że sytuacje, jak opisane przez ciebie powyżej są jeszcze do zniesienia. O wiele gorzej jest wtedy, kiedy spotykasz w końcu osobę, w towarzystwie której czujesz się naprawdę dobrze, jej fizyczność oraz wszelkie dziwactwa potrafisz jak się początkowo wydaje zaakceptować bez żadnych zastrzeżeń, z czasem jednak zaczynasz uświadamiać sobie, że rozwijanie tej znajomości niestety, ale cię przerasta. Im bardziej zmniejsza się pomiędzy wami dystans, tym wyraźniej zarysowują się wszelkie różnice. W pewnym momencie coraz bardziej jasnym staje się dla ciebie, że nie jesteś człowiekiem zdolnym sprostać pokładanym w nim oczekiwaniom. Starasz się, ale wiesz, że i tak nie dasz rady... To są chyba pewne cechy osobowości zakotwiczone już na stałe. Nie sądzę, ażeby sugerowana przez niektórych terapia w takim przypadku miała szanse się sprawdzić. Trudno mi też określać na ile skuteczna jest farmakologia. Tutaj chyba przede wszystkim samemu na miarę własnych możliwości trzeba próbować stworzyć sobie warunki pozwalające wbrew przeciwnościom natury brnąć do przodu, choćby małymi kroczkami, cała reszta jest jedynie dodatkiem i niczego za nas nie zmieni...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 16 mar 2010, 21:38
Alienated :Tak niby masz rację ale wątpię abym potrafił się temu przeciwstawić. To jest charakter i nawet jak się troche zmienię to nie na tyle aby móc z kimś być
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Alienated 17 mar 2010, 19:13
Wiem coś o tym i rzeczywiście nie jest to takie proste. Miewasz chyba jednak czasami lepsze dni czy chociażby chwile, w których czujesz się lepiej? Próbowałeś kiedyś zastanowić się dlaczego tak się dzieje, wyodrębnić te elementy zdolne wpłynąć korzystnie na twój nastrój? Może jest jakiś sposób, ażeby zacząć sprawować nad nimi pewną kontrolę? Odnośnie związków, kto powiedział, że musi to być od razu układ skazujący cię na przebywanie w czyimś towarzystwie przez większą część wolnego czasu jaki zostaje ci po pracy? Spróbuj poszukać kogoś, kto w kontaktach z innymi również ceni sobie odpowiedni dystans. Masz już swoje lata więc większość potencjalnie interesujących cię rówieśniczek i tak uwikłana jest na ogół w trwałe, sformalizowane relacje, bądź też ma już takowe za sobą, w związku z czym po nie najprzyjemniejszych doświadczeniach z przeszłości dość ostrożnie podchodzi do nowych kontaktów z płcią przeciwną. Poza tym wydaje mi się, że powinieneś raczej rozglądać się za osobą z równie umiarkowanym poziomem optymizmu co twój własny ;) Portale randkowe zdecydowanie odradzam. Są to miejsca, gdzie przy poszukiwaniu partnera kieruje się zazwyczaj kryteriami, których ludzie z problemami podobnymi do twoich po prostu nie spełniają. Sam kiedyś, dla zabawy, zarejestrowałem się na jednym z takich właśnie miejsc i dość szybko doszedłem do wniosku, że nie sposób nawiązać bliższego kontaktu z kimś kto kompletnie nie potrafi cię zrozumieć... A osobą tryskającą na co dzień dobrym samopoczuciem, podobnie jak ty, nie jestem i nie miałbym też najmniejszej ochoty spinać się non stop celem sprawiania pozorów, że jest inaczej...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 mar 2010, 19:44
Alienated,

Skąd jestes?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do