Strach przed opinią rodziny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Strach przed opinią rodziny

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 19:24
Cześć Wam.

Będzie długo ale nie mam wyjścia, mam nadzieję że ktoś to przeczyta :( Nie myślałam że kiedyś tutaj napiszę, ale piszę. Bo w sumie kogo mam sie zapytać jak nie Was? ;)
Mam mały 'problem', choć może to nie jest problem dla normalnego człowieka.

Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą zastanawiamy się z moim X nad potomkiem. Są to na razie dyskusje, ale.. ale. Obydwoje chcemy, mamy warunki itd Kłopotem jako takim jest moja nerwica, ale ja czuję że dałabym radę :smile: Tylko nie wiem jeszcze czy już teraz, bo nie mam pewności czy nie chcę wrócić do leków, a jak wiadomo leki trzeba brać min rok, półtora... Mniejsza z tym.

Przejdę do sedna. Z moimi rodzicami mam bardzo dobry kontakt, przyjaznimy się. Jednakże czuję coś, co chyba nie jest normalne. W moim domu nigdy głośno nie mówiono o seksualności. Tzn kiedy byłam dzieckiem i nastolatką. Seks to był temat tabu. Owszem, żartowali na temat seksu, mama była zawsze trochę 'sprośna' ;) ale ze swoimi znajomymi, nigdy ze mną.

O tym, że ja nie jestem aniołem moi rodzice dowiedzieli się z mojego pamiętnika :? Czułam że są zawiedzeni, bo ja -ich idealne dziecko, bez skazy- robię takie brzydkie rzeczy! Akurat tamte wydarzenia złączyły się przypadkiem z tym, że opuściłam się w szkole. Rodzice zrobili mi straszną awanturę, że to przez seks sie nie uczę bo już nie mam czasu, że tylko seksy mi w głowie.. Czułam się zażenowana, było mi tak bardzo wstyd! :(

Od tamtej pory tym bardziej nie rozmawialiśmy o seksie, o dzieciach itd To się zmieniło dopiero jak wyprowadziłam się z domu - moi rodzice często do mnie teraz żartują, lubią śmieszne gadżety z podtekstem np kufel do piwa z penisem i ogólnie bardzo sie wyluzowali...

Moja mama jak była w ciąży z moją siostrą to powiedziała mi o tym dopiero w 8 czy 9tym miesiącu. Jak pare lat wcześniej poroniła to ukryli ten fakt przede mną. Ja to odebrałam (byłam dzieckiem) jako coś co jest złe- seks jest zły, ciąża jest zła (skoro sie nie powie że sie straciło dziecko, czy wstyd (?) powiedzieć że sie jest w ciąży).

Dlaczego o tym piszę?
Bo chcę mieć dziecko, i pomijając nerwicę - boję się ich reakcji. Chociaż nie wiem czy ''boję się'' to dobre określenie. Jak sobie wyobrażę że staję przed nimi i mówię 'mamo, tato, jestem w ciąży' to czuję że spalam się jak cegła, jest mi wstyd, wyjdzie na jaw to że uprawiam seks (chociaż i tak oni to wiedzą!).. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić że mieli by być w szpitalu jak będę rodzić..

Chciałam zapytać przede wszystkim kobiety- czy to jest normalne?! Czy normalnym jest że wstydzę się swojej seksualności przed rodzicami, że ''wstydzę się'' zajść w ciążę??? Że obawiam się ''co oni powiedzą''? (pomimo tego że moja mama czasem napomina że fajnie by było mieć wnuka!)...

Już sama siebie nie rozumiem :( Czy to przez to że seks w moim domu był tematem tabu? Czy to ze mną jest coś nie tak?

Pozdrawiam !
magdalenabmw
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

przez paradoksy 10 mar 2010, 19:44
magdalenabmw, imo jesteś za młoda na dziecko.
nie sugeruj się opinią rodziny - i tak zrobisz, jak będziesz uważać, że jest słusznie.
ale taki mały hint ode mnie - pomyśl, że dziecko jest na całe życie.

zastanów się, czy już teraz chcesz potomstwu poświęcać czas, bo to ważne.
chyba nie chciałabyś zostać zestresowaną, sfrustrowaną młodą mamą?
paradoksy
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 20:05
Dziękuję za odpowiedz :smile:

Z tym wiekiem to tak trzeba spojrzeć z innej perspektywy... Większość 20 latek (no,w sumie zaraz 21 będzie) lata po dyskotekach, mieszka u mamy, jest na garnuszku mamy, zmienia chłopaków co tydzień... Ja taka nie jestem. Nie chodzę na balety, studiuję zaocznie, na co dzień zajmuję się domem, gotuję obiadki. Mam swoje mieszkanko, świeżo po remoncie, więc miałabym wygodne miejsce dla dziecka. Miałabym je za co utrzymać, bo pomimo tego że ja teraz nie pracuję to mój X dużo zarabia i finanse na pewno nie były by problemem.

W zasadzie poza nerwicą (choć myślę że to nie byłby problem) pozostaje tylko kwestia tego wstydu.
Bo warunki materialne mam lepsze niż nie jedna kobieta starsza.

Z moim X jesteśmy już pare lat razem, jesteśmy siebie pewni, w zasadzie chcemy wziąć ślub we wrześniu, ale to jest temat który ciągle omawiamy.

Na pewno nie chcę być sfrustrowaną matką, ale nie widzę podstaw ku temu, że tak miało by się stać :smile: Siedzę w domu, nudzę się... Miałabym dużo czasu dla tego dziecka, bo nie muszę pracować. W zasadzie byłabym dla niego 24h na dobę, non stop.

Że dziecko jest na całe życie jak najbardziej zdaję sobie z tego sprawę. Jednakże czuję, że chcę. Mam tego pełną świadomość i ta myśl rodziła się w naszych głowach w zasadzie jak tylko zaczęliśmy być razem... i tak dojrzewa wspólnie z nami.

Zawsze było jakieś ale- a to mieszkanie, a to kasa, a to brak czasu.. A teraz mam to wszystko.

I nigdy nie patrzyłam na to kto co powie, generalnie mam to w dupie, np teściów w ogóle się nie obawiam.... ale moi rodzice... Czuję po prostu wstyd. Że ciąża to coś złego, że wstyd mieć dziecko... Ciężko mi to wytłumaczyć, czuję że płoną mi policzki na samą myśl o tym...

To chore!
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez iryss 10 mar 2010, 21:15
Magdalenko myślę, że nie masz czego się wstydzić bo przecież mieszkasz ze swoim chłopakiem więc dla twoich rodziców to jasne, że z nim sypiasz. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale oni zapewne są świadomi, że prędzej czy później zajdziesz w ciążę. Masz z nimi świetny kontakt więc nie masz się co martwić. Mogę Ci tylko życzyć zdrowego pięknego i mądrego dziecka w którym zakochasz się zarówno ty jak i twoi rodzice!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Strach przed opinią rodziny

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 21:29
Nie dziękuję Iryss, żeby nie zapeszyć ;)

Świadomi tego że kiedyś zajdę w ciążę są na pewno, tak jak pisałam wyżej- moja mama czasem wspomina o wnukach. Ale ja mam taką reakcję obronną że od razu zaczynam pleść piąte przez dziesiąte że ja nie chcę dzieci itd Chociaż bardzo chcę! :( Nie wiem dlaczego tak mówię, robię to automatycznie...

A Wy nie macie takich myśli? Jak byście teoretycznie teraz zaszły w ciążę, to nie byłoby Wam wstyd powiedzieć o tym rodzicom? ...
Nie było by Wam wstyd urodzić, kiedy oni byli by w szpitalu? Albo karmić piersią przy nich? Dla mnie to jakaś kompletna abstrakcja jest... Jak pomyślę że moi rodzice mieli by moje piersi oglądać to robi mi się słabo.

Ogólnie wg mnie ciąża to coś wspaniałego, ale w połączeniu z moimi rodzicami kojarzy mi się tylko ze wstydem :-| .. A nawet mamy już imiona wybrane dla chłopca i dziewczynki...

No i mój ojciec nawet 40 stki nie ma, pewnie by sie wściekł że tak wcześnie go dziadkiem zrobiłam ;) Przynajmniej wnuk miałby z kim na play station grać :P
magdalenabmw
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez iryss 10 mar 2010, 21:37
Kurcze a zawsze myślałam, że jesteś najodważniejszą osobą jaką kiedykolwiek poznałam. Nie zapominaj że oni widzieli Cię już nie raz bez bluzki tyle, że teraz trochę wydoroślałaś. Przecież ktoś musiał Ci pampersy przebierać nie? Zapewne to tylko z mojej strony tak przejrzyście to wygląda, ale musisz sama ze sobą powalczyć żeby przezwyciężyć ten wstyd przed rodzicami. Ja np. wstydzę się pokazać przed mamą że coś mnie boli. Ona nigdy nie widziała jak płakałam. Dasz rade!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Strach przed opinią rodziny

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 21:39
No właśnie.. Mi nawet wstyd było jak zachorowałam na NL, no bo jak to- ja? taka idealna? silna? ...

Pampersy zmieniała mi babcia, mama była za granicą a ojca mam dopiero od 5go roku życia ;)

Tylko jak ja mam z tym walczyć? Co konkretnie robić?

p.s. Iryss dziękuję, to ogromny komplement dla mnie z tą odwagą! :* Ale w tej kwestii wymiękam kompletnie.... no kompletnie :? I nie, nie boję się. Czuję zażenowanie :?
magdalenabmw
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez iryss 10 mar 2010, 21:46
Oj nie doceniasz się! Jesteś cholernie przebojowa oraz pewna siebie i choć to nie zawsze idzie w parze z odwagą, ale czasem jak czytam twoje posty to się zastanawiam czy może tę odwagę i pewność przed lustrem ćwiczysz czy co!? Czasem trzeba sie po prostu przełamać. Może spróbuj zacząć rozmowę z mamą i powiedz jej, że marzysz o dziecku..Dalej samo się potoczy.

[Dodane po edycji:]

Ps Zażnowanie to zakonnica może czuć jak wpadnie, rozluznij się troche i spontanicznie z nią porozmawiaj.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Strach przed opinią rodziny

przez magdalenabmw 10 mar 2010, 22:23
Hahhaa nie, nie ćwiczę przed lustrem :mrgreen: To chyba nabyte. Moja mama w tej kwestii jest jeszcze gorsza ode mnie, kobieta petarda :P
Właśnie nawet jak ona zaczyna temat to ja mam jakąś taką reakcję obronną aby sie wypierać na siłę - że nie lubię dzieci, nie chcę ich itd Sama nie wiem dlaczego... Nie umiem jej powiedzieć w oczy że chcę mieć dziecko. Prędzej chyba umrę :roll: :P
magdalenabmw
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

przez takajakaś18 10 mar 2010, 22:54
Dlaczego akurat teraz chcesz dziecko?:)
masz jeszce czas,nawet nie wiesz ..ile jeszce przed Toba młodości a dziecko to duza odpowiedzialnośc juz na zawsze ,trzeba sie z tym liczyć zanim sie zdecyduje.Ja wstydze sie kolegi przyprowadzic do domu ,zeby sobie nikt nie pomyslał ,ze cos nas laczy wiecej niz kolezenstwo w domu;)
Oczywiscie nic w tym złego ,ze mieszkasz z chlopakiem. Ale dlaczego nie cenisz swojej kobiecosci? przeciez to cos wspaniałego.Ja staram sie cieszyc swoja kobiecoscia,uwazam to za dar.Pamietam jak bylam młodsza (mialam moze 12 lat)wstydzilam sie poprosic mamy o kupno stanika, a garbilam sie przy tacie bo wstydzialam sie ,ze staje sie kobietą.Wstydzialm sie nosic nawet rozpuszczone wlosy,bo bylo to dla mnei zbyt kobiece. Ale z czasem przeszlo 21 lat to nie dziecko,ludzie zakladaja powoli w tym wieku rodziny...ale wiele osob nawet o tym jeszcze nie mysli. Moze warto poczekać 2 lata ?dobrze przemyslałas swoja decyzje? Bo rodzice na pewno by to zaakceptowalidlaczego uwazasz ,ze nie?
:)
Jesli kochaja Ciebie to to zaakceptuja.Ale moze oni chca jak najlepiej dla Ciebie.Nie lepiej skonczyc studia, znalezc prace i dopiero sie ustawic w zyciu?:)
takajakaś18
Offline

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez Paranoja 10 mar 2010, 23:03
szczerze mówiąc nie czytałam wszystkich wypowiedzi, jedynie pierwszy post Magdy. O ile mnie pamięć nie myli, to Ty ( ;) ) właśnie "śmiałaś" się ze mnie, że boję się ciąży, że nie chcę dziecka, że skoro tak mam to widocznie nie dojrzalam, a teraz czytając Twojego posta właśnie mam wrażenie jakbym czytała siebie. Właśnie wstydzę się być w ciąży, właśnie dlatego, że ktoś by wiedział, że uprawialam sex (wiem mało logiczne). U mnie właśnie oprócz tego wstydu jest strach przed ciążą, porodem.

[Dodane po edycji:]

jeśli nie jesteś gotowa, a najwyraźniej nie jesteś skoro masz jakieś wahania, to poczekaj z tym, tym bardziej, że jesteś młodą osobą i możesz spokojnie odłożyć to na inny termin, a teraz możesz zrobić prawo jazdy, podleczyć się (pisalaś, że chcesz włączyć leki).
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 mar 2010, 23:33
magdalenabmw, pozwolę sobie zabrać głos. W razie czego, zawsze można usunąć ;)

1. Najprawdopodobniej rodzice zataili przed Tobą fakt poronienia przez mamę, bo to dla kobiet bardzo bolesna kwestia, gdy nie udaje się donosić ciąży. Część kobiet traktuje taki fakt prawie jak zaprzeczenie swojej wartości jako kobiety (podobnie reagują mężczyźni). :roll: Niewykluczone, że Twoja mama podobnie to odebrała i takim poczuciem "wstydu" nie chciała się dzielić z Tobą - córką, czyli osobą dla której "powinno się" być wzorem do naśladowania. Jaki to wywarło efekt na Tobie, sama napisałaś.

2. Możliwe, że słaby kontakt z rodzicami w początkowych latach Twojego życia, spowodował wykształcenie się w Tobie mechanizmu zwracania na siebie ich uwagi, poprzez "bycie najlepszą" (czy również wliczając w to rywalizację z nimi ?). Teraz, gdy nie mieszkasz z nimi, może nie odczuwasz potrzeby udowadniania im czegokolwiek, zabiegania o ich poklask, za to być może stary mechanizm odzywa się na samą myśl kontaktów z nimi ? Może właśnie dlatego w wyobraźni "nie widzisz" ich przy porodzie, albo przy karmieniu piersią ? Bo obnażenie choćby tylko piersi, to "odsłonięcie się", ukazanie się "słabą" wobec kogoś, z kim się rywalizowało lub przed kim chciało się wypaść jak najlepiej ?

A jeśli dziecko traktujesz jako kolejną okazję do pokazania rodzicom (lub komukolwiek innemu), że jesteś najlepsza, że sobie poradzisz... to to nie najlepszy powód do zachodzenia w ciążę :roll:

3. Inną kwestią jest, czy zdajesz sobie sprawę z potencjalnych konfliktów ze swoim przyszłym mężem, związanych z opieką nad maleństwem ? Skoro jego obowiązkiem będzie zarabianie, to najczęściej Ty będziesz wstawała po kilka razy w nocy i w dzień do karmienia, do przewijania maleństwa...
A to oznacza dla Was obojga częste niewyspanie, zmęczenie, rozdrażnienie, a więc i spory. Pytanie, czy już dziś macie "opracowane" jak wychodzić ze sporów, by nie niszczyć więzi między Wami ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Strach przed opinią rodziny

Avatar użytkownika
przez mała26 10 mar 2010, 23:59
Magda czytałam te posty i mogę stwierdzić że u mnie jest tak samo, tzn, mam już swój wiek jak w nicku, i tez bardzo pragnę dziecka, ale ciągle powstrzymuje mnie fakt mojej nerwicy,ale zastanawiam się tez nad tym jak to będzie jak będę w ciąży jak to powiedzieć mamie, babci (z którą jestem bardzo blisko)nie jest to wstyd ale coś takiego dziwnego, jak to będzie jak znajdę się w szpitalu przed porodem, i takie tam,krępują mnie tez pytania dotyczące kiedy zostanie babcią(mama), może to faktycznie wynika z faktu że u mnie w rodzinie również seks był tematem tabu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: Strach przed opinią rodziny

przez miki74 11 mar 2010, 00:19
Magda, a może przeżyłaś ogromny uraz psychiczny wtedy, gdy rodzice odnaleźli pamiętnik? Można tylko próbować wyobrażać sobie, co czuje młoda dziewczyna, której nagle odkryto i skrytykowano najbardziej intymne sekrety. Może ten lęk tkwi w Tobie do tej pory, mimo upływu lat? A zakonserwowaniu się jego sprzyjało to, że od tamtej pory nie rozmawialiście w domu o TWOJEJ seksualności w sposób normalny? I teraz wszelkie myśli związane z Twoją seksualnością i rodzicami wywołują ten zadawniony lęk z powrotem?

Może w Twojej głowie (myślach) i sercu (uczuciach), Twoi rodzice nadal są tymi krzyczącymi, srogimi krytykami Twojej seksualności?
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do