Taka mała ankieta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy niestabilna, niepoukładana wewnętrznie osoba ma moralne prawo wchodzenia w związki?

TAK - bo to nie ma nic wspólnego ze związkami, niestabilne osoby są w stanie tworzyć stabilne związki
10
23%

TAK - bo jestem egoistą, nie obchodzi mnie że mogę kogoś zranić, należy mi się choćby chwilowe szczęście
1
2%

TAK - bo myślę że dzięki tej osobie moje problemy psychiczne znikną, lub ta osoba pomoże mi się z nimi uporać
18
41%

NIE - żeby brać odpowiedzialność za drugą osobę najpierw sami musimy być poukładani
9
20%

nie wiem, chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć
6
14%

 
Liczba głosów : 44

Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez scrat 05 lut 2010, 04:15
Tak mi przyszło do głowy podczas kolejnej bezsennej nocy. Jeżeli ktoś poczuje się urażony, to nie było to moim zamiarem. Ciekawi mnie po prostu co o tym myślicie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 lut 2010, 08:16
ja nie mam nic przeciwko ;)
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Taka mała ankieta

przez betty_boo 05 lut 2010, 09:20
myślę że to jest w ogóle głupie pytanie,. gdybyśmy szli tym tokiem myślenia to na świecie nie byłoby połowy związków, które istnieją. kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Taka mała ankieta

przez miki74 05 lut 2010, 10:53
Mnie brakuje opcji: Tak, bo ma moralne prawo nie zastanawiać się nad moralnymi prawami, kiedy ma ochotę na wejście do związku :)
miki74
Offline

Re: Taka mała ankieta

przez beatrix 05 lut 2010, 13:06
pewnie, że ma prawo.. nie mam żadnych wątpliwości :smile:
beatrix
Offline

Re: Taka mała ankieta

przez paradoksy 05 lut 2010, 13:24
betty_boo napisał(a):myślę że to jest w ogóle głupie pytanie,. gdybyśmy szli tym tokiem myślenia to na świecie nie byłoby połowy związków, które istnieją. kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!

nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.... ;)

ja zagłosowałam na opcję
TAK - bo myślę że dzięki tej osobie moje problemy psychiczne znikną, lub ta osoba pomoże mi się z nimi uporać

z tym że nie zawsze jest to możliwe, zależy jakie kto ma problemy ze sobą, jakie problemy i charakter ma druga osoba no i musi byc ta chęc pomocy z drugiej strony.
paradoksy
Offline

Re: Taka mała ankieta

przez polakita 05 lut 2010, 13:36
Ludzie nie dzielą się na "stabilnych i poukładanych emocjonalnie" oraz "niestabilnych i niepoukładanych" - wszyscy lawirujemy gdzieś między jednym a drugim. Po drugie, powiedziałabym że NIE DA SIĘ nie wchodzić w związki, chyba że jesteś w więzieniu w jednoosobowej celi, życie to relacje międzyludzkie w różnej formie, w większości kulejące bardziej lub mniej, niezależnie czy ktoś jest chory na nerwicę czy nie... takie jest moje zdanie howgh.

Ale jeżeli czujesz że kogoś zranisz bo wchodzisz w związek sam niewiedząc czego chcesz to oczywiście warto się nad tym zastanowić. Natomiast związek, miłość, drugi człowiek może też być lekarstwem, i uważam że nie wolno od tego uciekać zasłaniać się chorobą.
polakita
Offline

Re: Taka mała ankieta

przez Abradab 05 lut 2010, 17:22
Cóż, trudne pytanie. Nie wiem do końca co masz na myśli pod pojęciem 'niepoukładana wewnętrznie' osoba. Nie wiem czy chodzi o stopień dojrzałości emocjonalnej czy też chodzi o osobę "czystą", bez żadnych zaburzeń typu brak akceptacji do siebie, niska samoocena, nerwica o podłożu lękowym czy też fobia.
Moim zdaniem każdy ma moralne prawo do związku jeżeli czuje się na siłach sprostać wyzwaniu. Miłość może być doskonałym lekarstwem na wszelkie dolegliwości oraz niedoskonałości naszego wnętrza. Nie oznacza to jednak, że chorując przykładowo na nerwicę czy też depresję wyleczymy się jak tylko znajdziemy partnera, bo jakby nie było związek opiera się na partnerstwie, a nie na "opiece w jedną stronę".
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lut 2010, 17:27
Abradab

Prawda !!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez tet 05 lut 2010, 18:05
ja bym się raczej doczepiła do drugiego człona pytania - "prawo moralne" :mrgreen: chodzi oczywiście, jak mniemam o niepisane prawo.. a takie podlega względności. Coś dla jednego jest chamstwem - przykład: jestem pierdyknięty psychicznie i nie chcę tym samym niszczyć komuś życia. piękne acz ckliwe. nie byłabym taka surowa, najważniejsze to nie oszukiwać
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez K. 06 lut 2010, 18:55
Myślę, że trzeba przede wszystkim poukładać swoje sprawy.
Ale to dotyczy wszystkich osób. Żeby nie mieć później do nikogo pretensji. O cokolwiek.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Taka mała ankieta

Avatar użytkownika
przez bliksa 06 lut 2010, 19:35
uważam, ze ma prawo...
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Taka mała ankieta

przez Satro 17 lut 2010, 22:42
Głosowałem na nie, wątpię czy to może być zdrowy związek, szczególnie gdy to mężczyzna ma problemy. Ale byłbym ciekaw wypowiedzi Panów nerwicowców którym może coś się udało albo Pań mających takich partnerów, bo ogólnie jak przejrzałem trochę forum to w tej materii dominują Panie w związkach ze zdrową osobą.
Satro
Offline

Re: Taka mała ankieta

przez VasqueS 03 mar 2010, 13:40
JA uważam że miłość pokona wszystko ja miałem w pewnym okresie takie natręctwa potrafiłem analizować słowa mojej dzieczyny i interpretować źle a mimo to przetrwaliśmy i wiem że to ma sens :)
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do