Obdarta z uczuc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Obdarta z uczuc

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 lut 2010, 10:38
Istnieje jeszcze taka opcja, że w momencie, gdy rodzina byłego partnera dowie się o Twojej ciąży, to mogą zacząć mu "wiercić dziurę w brzuchu", by zmienił zdanie. Takie zachowanie nie musiałoby wcale wynikać ze złych intencji.
Gdyby tak miało być, może matka i siostra byłego partnera pomogłyby Ci ?
Z kolei inną reakcją z ich strony na taką sytuację mogłoby być zbytnie wtrącanie się i wymądrzanie w sprawach opieki nad dzieckiem. No i w tej opcji nie udałoby Ci się zerwać kontaktu z byłym partnerem.

[quote=maja1pszczolka]Myslac o tym wszystkim, szukajac mieszkania, powoli mam przeblyski ze nikt nie zrobi mi herbaty jak bede miala mdlosci, nikt nie bedzie sie ze mna cieszyl jak dziecko bedzie kopalo przez brzuch, nikt tez nie bedzie mnie trzymal za reke na porodowce... doluje mnie to bardzo, staram sie o tym nie myslec, zajac glowe sprawami terazniejszymi ale ciezko tak poprostu nie myslec..[/quote]Pewnie to niewielkie pocieszenie, ale przy tym konkretnym facecie, od tego wszystkiego jednak byłyby gorsze awantury na temat "celowości" rodzenia , albo na temat braku wsparcia i pomocy w opiece nad dzieckiem. A taka sytuacja mogłaby spowodować Twoje utwierdzenie się w dosyć mylnym (jak sądzę) przekonaniu "nigdy więcej facetów w moim życiu" :roll:

Nie chciałbym, by ta opinia była krzywdząca, ale jeśli Twój były partner dzień w dzień chodził na siłownię, do tego biegał, a na dodatek jeszcze pływał na basenie, to chyba za tym kryje się coś więcej, niż tylko potrzeba odreagowania i/lub dobrego "czucia się" "we własnej skórze" ;)
Tym niemniej nie warto z całą powagą brać sobie do serca mojej teorii (z resztą jak i każdej innej), trochę (albo wręcz bardzo duże "trochę" ;) ) "krytycznego zwątpienia" będzie pomocne :D

Tak prawie na sam koniec wpisu: nie wiem jak w Anglii wygląda aspekt "biurokratyczny" porodu. Czy czasem nie ma tam rodzaju wyprawki np. po spełnieniu wymagania, by kobieta była pod opieką lekarza (co pewnie trzeba jakoś udokumentować). Nie wiem również jak byłoby z ewentualnym obywatelstwem UK dla dziecka (bo pewnie polskie miałoby ze względu na obywatelstwo rodziców), jak to trzeba załatwiać. I może teraz (gdy jeszcze stosunkowo jest więcej czasu) warto byłoby to sprawdzić ?
O ile dobrze pamiętam, w Anglii przy porodzie asystuje przede wszystkim wykwalifikowana położna, a lekarz pojawia się rzadziej, a w Polsce lekarz (choćby nawet taki "w wersji gbur 2.0" :mrgreen: ) jest przy każdym porodzie. A ten ostatni aspekt (obecności pomocy lekarskiej przy porodzie) zapewnia wielu Polkom komfort psychiczny, przez co decydują się rodzić w Polsce... nawet mimo "śmierci klinicznej" w jakiej jest polska służba zdrowia :shock:

Skoro pojawił się u Ciebie uśmiech, to nie jest źle (przyjemność po mojej stronie) - gorzej byłoby, gdybym spowodował zgrzytanie zębami :mrgreen:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do