pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Majster 16 sty 2010, 19:11
sebastian_wawa napisał(a):OD zawsze od kad ja znam byla chorobliwie zazdrosna, dążyła do ograniczania , kontrolowania i tego żeby sobie mnie podporządkowac.Musiała wiedziec co robie, co robilem caly dzien gdzie bylem i wszystko, zero prywatnosci. Ciągłe wydzwanianie i odpowiadanie na durne pytania, typu co robisz.Zawsze mialem nadzieje ze to sie zmieni z czasem, ale tak nie jest... wydawalo mi sie ze jesli bedzie jak ona chce to ze bedzie lepiej.A wcale nie jest.

Ale po co piszesz na tym forum? Skarzysz sie na nia? Czy uwazasz ze to Twoj problem, czy jej? Moze skieruj ją tutaj, niechaj sie wypowie, moze to potwierdzi ;)

sebastian_wawa napisał(a):Znajomy jechał w góry i mialem z nim jechac to powiedziała mi ze jade ją zdradzac, bo kolega sobie zabrał koleżanke ze soba. oczywiscie nie pojechalem to itak stwierdziła ze ja juz zdradzilem samym tym pomysłem ze mialem tam pojechac.
A planowales jechac sam czy z nia? Mowiles jej o tych planach?

sebastian_wawa napisał(a):Hehhe czasem zastanawiam sie czy to nie sa jakies początki choroby psychicznej, choć ciągle słysze ze to ja jestem psychiczny
Pewnie jestes, w kazdym razie jestes masochista.

sebastian_wawa napisał(a):Nie jestem tez pantoflem
Owszem, jestes.

sebastian_wawa napisał(a):Probowałem robic to co chciala i nic,
A wiec jednak jestes :P

sebastian_wawa napisał(a):Heh najciekawsze jej ze ona uważa ze to co ona robi jest całkiem normalne. i ze wszysc tak mają....
No, prawie.. Ale "prawie" jak wiesz robi roznice :P

sebastian_wawa napisał(a):Ja uważam ze mam racje i ze tak nie powinno byc... i ze jestem swiętym człowiekiem ze wytrzymalem juz tyle w takim czyms ?
Swiety nie jestes. Moze niemądry, ale nie swiety. Apropo jej cech: poza tym ze jest atrakcyjna brunetka to cos w niej cenisz? A miales juz inne partnerki? Bo cos mi sie zdaje, ze jestes zakompleksionym chlopcem, ktory boi sie zakonczyc zwiazek.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez magdalenabmw 16 sty 2010, 21:03
Majster napisał(a):Bo cos mi sie zdaje, ze jestes zakompleksionym chlopcem, ktory boi sie zakonczyc zwiazek.



Majster, mam czasem wrażenie że Ty nigdy prawdziwej miłości nie zaznałeś.
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Majster 17 sty 2010, 12:54
magdalenabmw napisał(a):
Majster napisał(a):Bo cos mi sie zdaje, ze jestes zakompleksionym chlopcem, ktory boi sie zakonczyc zwiazek.

Majster, mam czasem wrażenie że Ty nigdy prawdziwej miłości nie zaznałeś.

Takiej, jak opisana w tym wątku to na pewno nie :mrgreen: :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez monika88 02 paź 2010, 23:14
powinieneś zaprowadzić ją do poradni psychologicznej. myśle że jej zachowanie ma jakieś podłoże, może trudne dzieciństwo itp tam jej pomogą, bo jeśli nic nie zrobisz zniszczysz sobie życie z taką osobą.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 paź 2010, 20:03

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez TAO 18 lis 2010, 14:26
monika88 napisał(a):powinieneś zaprowadzić ją do poradni psychologicznej. myśle że jej zachowanie ma jakieś podłoże, może trudne dzieciństwo itp tam jej pomogą, bo jeśli nic nie zrobisz zniszczysz sobie życie z taką osobą.


To nie jest normalny związek. To co mogę Ci zaproponować, to popatrz co Ciebie trzyma w tym związku. Póki co mam wrażenie, że cała ta sytuacja jest po to aby odwrócić Twoja uwagę od samego siebie. Czy jesteś w stanie wziąć odpowiedzialność za swoje szczęście a nie jej komfort psychiczny? Jak widzisz takie branie za nią odpowiedzialności nie daje i tak jej szczęścia, a Ty popadasz w jeszcze większą frustrację. Jak Cię traktowała (traktuje) mama? może warto zerknąć na tą relację, Twoja matka to pierwsza w Twoim życiu kobieta, najważniejsza, bo to ona buduje w dziecku przekonanie o tym jak wyglądają relacje z płcią przeciwną.
Ja bym przestał zajmować się partnerką, nie możesz jej do niczego zmusić.
Dopóki ona się ze sobą nie poczuje źle i nie poczuje potrzeby zmiany, nic się w niej nie zmieni.
To co możesz zrobić to wziąć odpowiedzialność tylko za siebie i swoje szczęście.
ZATEM DO DZIEŁA!!! ZRÓB TO!!! SAM IDŹ NA TERAPIĘ ŻEBY DOWIEDZIEĆ SIĘ CO CIĘ W TYM JAK SAM OKREŚLASZ CHORYM ZWIĄZKU TRZYMA!!!
Jeśli związek jest chory, a Ty w nim tkwisz to i w Tobie niestety jest choroba.
Ale to tylko moje zdanie. ;)
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 18 lis 2010, 17:45
Może to dziwne, ale chciałbym mieć taką dziewczyne :D

Jest o cb tak bardzo zazdrosna, bo się boi, że może Cię stracić, czyli można wnioskując, że bardzo Cię kocha i nie widzi życia bez Ciebie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez mimi1982 15 gru 2010, 20:16
Ja sądzę, że ona jest uzależniona od Ciebie. Ty jesteś jej życiem, ona nie ma swojego. To ona ma problem, nie Ty. Ona wymarzyła sobie miłośc z bajki, której nie ma. Ona o tym nie wie. Nie może też Cię ograniczać. Powinna zająć się troszkę sobą, poodwiedzać koleżanki i iść do psychologa, bo ma bardzo niskie poczucie własnej wartości. Ona Cię kocha ale ma problem. Osacza Cię nią. Ty też ją kochasz dopóki ona tej miłości nie zniszczy. Pomóż jej. Ona nie zdaje sobie sprawy z tego że to z jej niskiej samooceny to wychodzi. Ja tez Tak robilam, tez taka bylam. Tracilam wszystkich. Potrafilam nawet grozic ze sobie cos zrobie...ale teraz za bardzo mi zalezy na tym mezczyznie i w koncu zdalam sobie sprawe ze to we mnie lezy problem, nie w nim. Ide na terapie i bede sie z tego leczyc bo to jest uzaleznienie od zwiazku. Poczytaj o tym w necie.
mimi1982
Offline

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez TAO 15 gru 2010, 21:03
Tajemniczy Pan,
Człowieku... czy Ty jesteś choć trochę zdrowy, jeśli chodzi o podejście do związków? A tak nawiasem... ile Ty masz lat?
mimi1982,
Nic bardziej mylnego...
Ona nie kocha nikogo, a zwłaszcza siebie. Zatem jak można kogokolwiek kochać, jak się nie kocha siebie?
Miłuj bliźniego swego jak siebie samego...
Do tego przykazania nikt nie dopisuje MIŁUJ SIEBIE SAMEGO... toteż zostało ono wypaczone, a interpretacja, zwłaszcza KK jest Boże pożal się.
Słowianka,
Stawianie ultimatum to jak próba postawienia zapałki w pionie i to na wietrze.
Ktoś kto nie wie że jest chory nie zacznie się leczyć, tak jak Tajemniczy Pan, mimo że większość ludzi na tym forum daje mu to wyraźnie do zrozumienia.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez TAO 15 gru 2010, 23:54
Porter,

Nie to nie przesada... Kochać siebie w prawdziwy sposób to baaardzo trudne... wiem po sobie... ale potrzebowałem na to lat, żeby to zrozumieć...
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez mimi1982 16 gru 2010, 23:08
Tao, poczucie niskiej wartości to tak nie kochanie siebie...i od tego trzeba zacząć. Zgadzam się, żeby pokochać kogoś trzeba pokochać siebie, lecz jest to długi proces pracy nad sobą przy pomocy psychologa. Wiem, bo mam podobnie.
mimi1982
Offline

pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez silvia 09 lut 2011, 18:27
a kochasz ją?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 lut 2011, 11:48

pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez minka1 10 lut 2011, 09:58
Witaj Sebastianie,
Przeczytałam twój list i rzeczywiście masz sytuację nie do pozazdroszczenia, ale zwróciłam tez uwagę na to że napisałeś że twoja dziewczyna ma 19 lat a ty jesteś od niej trochę starszy, tzn ile ty masz lat? bo nie napisałeś wieku. Zmierzam do tego, oczywiście bez urazy ale 19-letnia dziewczynka to jest jeszcze niedojrzałe dziecko które dopiero wchodzi w dorosłe życie, nie sugeruj się że ma już dowód. Biorąc młodszą sobie partnerkę musisz się liczyć z tym że będziecie mieć inne, poglądy, sposób bycia oraz intelekt, chociażby ze względu na różnicę wieku. Rada jest taka że albo musisz poczekać kiedy ona dorośnie lub nie ciągnąć tego dalej, odstawić dziewczynkę i poszukać sobie kobiety w swoim wieku. Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 lut 2011, 14:27

pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 16 lut 2011, 17:42
minka1, myślę, że autor tematu (który był tutaj ostatni raz 13 stycznia ZESZŁEGO ROKU) raczej nie przeczyta twojego postu.......radzę spoglądać na datę postu na który odpisujesz ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

pomocy Chory związek i zazdrosc dziewczyny

przez leon21 16 lut 2011, 23:57
Niestety ludzi chorobliwie zazdrośni mają problemy ze sobą. I ci, którzy swoje życie podporządkowują partnerowi. Ale leczenie daje poprawę, przynajmniej mi daje.

Sam miewałem lęki, że zostanę odrzucony (nawet bardzo często je mam), ale nie przekłada się to na obsesyjne zachowanie bo mam świadomość irracjonalności tego.

Zachowanie Twojej dziewczyny wynika nie z tego że Tobie nie ufa, ale swoim zachowaniem musi zredukować swój lęk bo inaczej zwariuje.
Dlatego niezbędna jest terapia.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do