Problemy z Żoną!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Problemy z Żoną!

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 19:39
Niezależna to ja byłam jak byłam zdrowa. Prowadziłam firmę, żyłam na obrotach. A teraz? Mam iść do pracy w takim stanie w jakim jestem tylko po to aby pracować? I co z tego że zarobię 7razy mniej niż mój chłopak?

Są różne sytuacje życiowe.
A co do koleżanek- po pierwsze mam chyba socjofobię, jestem domatorką- nie potrzebuję koleżanek, nie chcę ich.
Mojemu facetowi nie bronię mieć kolegów-on sam ich nie chce to po co mam go namawiać? pracuje po 12-15h na dobę i nie ma czasu na kolegów, jak ma wolne to woli ze mną posiedzieć.

Jestem za tym aby kobieta była niezalezna ale nie za wszelką cenę, ludzie!
Ja nie będę pracować kosztem mojego zdrowia skoro nie muszę :/

Co do jego żony- ja sie jej nie dziwię. Nie ma chłopa cały tydzień a jak już ma wolne to łazi z kolegami zamiast z dziećmi posiedzieć. Chciały byscie być na miejscu tej żony? I co jej to da że będzie mieć koleżanki? To co, mąż ma cały tydzien pracowac a w sobotę/niedzielę iść do kolegów a żona do koleżanek?
No zajebiste małżeństwo.

p.s. Linko- co ma duma do tego że jestem na utrzymaniu faceta? Jestem na jego utrzymaniu (dodam ze jego to cieszy) bo nerwica mi sie pogłębiła, nie moge prowadzic firmy, to nie byl moj wybor- zdrowie.
Nie,nie przeszkadza mi to ze on mnie utrzymuje, cieszy mnie to że mam za co życ i ze nie musze z nerwica do pracy za 1000zl jezdzic jak przecietny Polak.

p.s.2. Jesli on mnie zostawi (w co wątpię) to otworzę na nowo moją firmę, jestem osobą przedsiębiorczą wiec dam sobie radę. Poza tym mam rodzicow ktorzy mogą mi pomoc.

Na razie mój związek jest moim światem i dobrze mi z tym, nawet jeśli dla kogos jest to chore.
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z Żoną!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sty 2010, 19:52
Ja uwazam ze czlowiek ma prawo do chwili odpoczynku bez rodziny, po prostu dla czasu tylko dla niego, jak i maz tak i zona, dlatego powinni isc na kompromis, ze wychodza wspolnie raz na m-c a raz na m-c on sie spotyka z kolegami. Czlowiek to zwierze stadne potrzebuje do zycia takze i innych ludzi, zamykanie sie wylacznie w 4 scianach domu tworzy niezdrowa sytuacje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Problemy z Żoną!

przez betty_boo 06 sty 2010, 20:10
zgadzam się z linką w całej rozciągłości ale rozumiem też tomka, dla niektórych facetów to jest po prostu jedyna forma wyżycia sie , rozrywki, rozładowania (wypić na piwo, pójśc na mecz, powydzierac się i poczuć się samcem w stadzie:) z góry przepraszam wszystkich panów którzy poczują się urażeni taką interpretacją ich zachowania, ale od razu mówię że rozumiem takie atawistyczne formy rozrywki i nie piętnuję ich.

dla każdego faceta wyjście z kolegami na piwo raz w tygodniu - jestem za!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy z Żoną!

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 20:17
Pamiętajcie tylko że każdy człowiek jest inny a jego żona najpewniej jest domatorką i takie zachowania męża wyprowadzają ją z równowagi. Uogólniacie, a spróbujcie wczuć sie w jego żonę.
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z Żoną!

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 20:24
magdalenabmw, a zachowanie żony wyprowadza męża z równowagi.
Trzeba dojść do jakiegoś porozumienia ....poza tym ale bez obrazy, jak ona siedzi w domu (a nie musi, nie jest chora) to tam gnije, nie ma kontaktu z ludźmi.....i jej jedynym partnerem do rozmowy jest mąż.....ile można.....a z kim on ma pogadać o sporcie i innych pierdach??

KOMPROMIS - są 4 tygodnie w miesiącu - raz wychodzą razem, raz on z kolegami a pozostałę dwa weekendy spędzają razem w domu z dziećmi.......
Trzeba szanować obie strony .................a nie tylko jedną............
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problemy z Żoną!

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 20:33
linka napisał(a):jak ona siedzi w domu (a nie musi, nie jest chora)


Ona siedzi w domu bo pilnuje dzieci, gotuje, pierze i sprząta. Jak bardzo dużo kobiet w tym kraju.
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z Żoną!

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 20:39
magdalenabmw, no chyba nie bardzo skoro dzieci uczęszczają do przedszkola :-|
Wybacz, ale jeszcze więcej kobiet prasuje, pierze i sprząta a do tego pracuje......matko, przecież nie mówię, żeby tyrała po 12h dziennie, niech sobie znajdzie pracę na pół etatu, znajomych z pracy, pogada z ludźmi, wyjdzie z domu.....no litości.
Bez martyrologii proszę, dzieci gotowanie i sprzątanie da się pogodzić z pracą.
Jak nie chce pracować, to niech się nie dziwi, że mąż ma innych znajomych niż TYLKO ona i z nimi też chciałby spędzić czas.
Easy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problemy z Żoną!

przez beatrix 06 sty 2010, 20:43
zgadzam się z linką
żona nie powinna robić mu takich awantur - to chore ! i właśnie prawdopodobnie zachowuje się tak przez to, że siedzi tylko w domu sama z dziećmi.. wiadomo, że na początku dobrze jest jak kobieta zajmuje się dziećmi ale jeśli nie ma żadnej odskoczni od tego to zaczyna wariować po jakimś czasie i jest nie do zniesienia, zafiksowana tylko na siebie i swoje przekonania

powinieneś chyba spróbować porozmawiać z nią jeszcze raz na spokojnie, najlepiej żeby dzieci nie było w domu wtedy żeby nie słyszały ewentualnych awantur. masz prawo wychodzić z kolegami, to normalne i nie ma w tym nic złego ! walcz o swoje, może uda się wypracować jakiś kompromis - może czasem znajomi (jakaś znajoma para np.) przyjdą do was i żona przekona się, że nie samą rodziną człowiek żyje. jeśli nic się nie zmieni to może lepiej pomyśleć o rozstaniu teraz niż później żałować że doszło do jakiegoś nieszczęścia
beatrix
Offline

Re: Problemy z Żoną!

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 20:48
Powtarzam -ludzie są różni. Jego żona najprawdopodobniej jest domatorką, a skąd możemy wiedzieć-może ma lekką socjofobię?

Ja ją rozumiem bo jestem taka sama, mój facet tez. Jedni chcą mieć znajomych, wychodzić na piwo, imprezy, spotykać sie z ludzmi itd a inni wolą usiąść w domu, wypić herbatę i obejrzeć film.
Dlaczego uogólniacie?
klasyczny model rodziny to matka zajmuje sie domem i dziecmi a mąż zarabia. Ja nie mówię że to dobry czy zły model bo babki teraz są wyzwolone i chcą podbijać świat ale jest wiele rodzin gdzie kobieta nie pracuje tylko zajmuje sie domem i ludziom to odpowiada.

Oni po prostu sie nie dobrali!
On jest rozrywkowym typem który musi sie z kolegami odstresowac a ona jest domatorką która woli siedzieć w domu.

Nie rozumiem, piszecie tak jak by każdy miał pracować tylko po to aby mógł powiedzieć że pracuje, mimo tego że będzie robił to na siłę?
Bez sensu. Ja nie pracuję bo mam nerwicę ale mi to nie przeszkadza że nie pracuję, zajmuję sie domem i dobrze mi z tym!
Rozumiem że macie swój sposób na życie ale uszanujcie to że są też inne sposoby na życie niż Wasze! Że niektórzy ludzie stronią od innych ludzi i nie chcą mieć kolegów/koleżanek !!!
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z Żoną!

przez marlena1977 06 sty 2010, 20:52
Tomek 1974, czy Ty tą swoją żonę kochasz? Bo pewne problemy i zachowania mogą wynikać z braku miłości. Może czujecie do siebie niechęć, dusisz się przy niej, a ona się całkiem pogubiła i czas usiąść poważnie porozmawiać, co dalej z Waszym małżeństwem, dla dobra Waszych dzieci
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 gru 2009, 19:05

Re: Problemy z Żoną!

przez beatrix 06 sty 2010, 20:53
Magda - nie chodzi o to, że ona jest domatorką tylko o to, że robi jemu bezsensowne awantury..
nie można nikogo zmuszać żeby siedział w domu tylko dlatego, że sami nie chcemy wychodzić :/
a to, że się nie dobrali w tej kwestii to każdy widzi
beatrix
Offline

Re: Problemy z Żoną!

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 20:58
Beatrix- te awantury nie są bezsensowne. Spróbujcie wejść w jej skórę:
mąż cały tydzień pracuje, ona zajmuje sie domem itd, mąż w koncu ma dzień wolny, żona chce z nim posiedzieć- z nim i z dziecmi. A mąż mówi:
-idę do kolegów!
Ona go prosi, aby został.
A on mimo to wychodzi.

Jak byście sie zachowały?

Sorry, ale ja tak samo jak ona. Skoro woli wolny wieczór spędzic z kolegami a nie z rodziną, to niech idzie do kolegów, niech mu obiady gotują i sie zajmują jego domem.

Zastanówcie sie co ona czuje.
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z Żoną!

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 21:02
magdalenabmw, ale ja nie piszę tu o żadnej socjofobii :roll: ..........kobieta nie chce pracować - nie musi ale niech nie ma do męża pretensji, że on lubi przebywać z ludźmi i tego potrzebuje - więc musi być kompromis.
Nie może być tak, że ona jest domatorką więc on też ma być i ch*j bo ona mu pierze gotuje sprząta i wychowuje dzieci - i co z tego??
On też pracuje - mają równe prawa i muszą szanować siebie nawzajem.
Są dobrani tyle, że się nie dogadują.

Poza tym, dla mnie klasyczny model rodziny to oboje pracujących rodziców więc wiesz...... :-|

Nie chce pracować - niech sobie znajdzie hobby, pasję bo jeśłi jej świat ograniczy się tylko do męża dzieci i domu to nie będzie o czym z nią porozmawiać nawet....wybacz.....

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw, a Ty się zastanów co ON czuje............tyra cały dzień, codziennie podbija do domu a tam gderająca żona, która narzeka...a jak chciałby RAZ W TYGODNIU iść na piwo z kolegami to ma sajgon.

Uważasz że wyzywanie i straszenie rozwodem w takiej sytuacji jest normalne ???!!
To się na terapię nadaje......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problemy z Żoną!

przez beatrix 06 sty 2010, 21:06
ja bym się tak NIGDY nie zachowała
można normalnie z kimś porozmawiać a nie robić awanturę, wrzeszczeć i jeszcze posługiwać się dziećmi :/
On wcale nie wychodzi do kolegów codziennie i nie spędza z nimi całego swojego wolnego czasu więc bez przesady.. nie widzę problemu w tym, że facet spotkał się z kolegami - przecież musi mieć jakieś swoje zainteresowania bo inaczej zgorzknieje i jak będzie wyglądało to małżeństwo ? nie można być aż tak zaborczym, skoro są ze sobą to powinni okazywać sobie szacunek - w przeciwnym razie ten związek nie ma sensu
beatrix
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do