problem z mężczyznami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem z mężczyznami

przez asmutnaa17 03 sty 2010, 20:47
Mam 17 lat .Kiedy miałam 15 lat bardzo mocno sie napiłam i nie wiedziałam co robie .Było to na imprezie ze znajomymi wszyscy poszli spac a ja zostalam i podszedl do mnie pewien pan znalam go (dorosły facet ok.40 pare lat )i powiedział ,ze odprowadzi mnie do lozka .Polozyl sie kolomnie a potem zaczol dotykac mnie po calym ciele .Nie wiedziałam co mam powiedziec bałam sie powiedziec nie .Zaczol mnie calowac po miejscach intymnych a wkoncu sam sie rozebral na szczescie w ostatniej chwili do niczego nie doszło .Było jeszcze pare takich sytuacji .Po roku była bardzo podobna sytuacja tylko o pare lat mlodszym od tamtego facetem .Bylam tak samo pijana .Nie dawno tez takie same sytuacje miały miejsce. W wakacje z chłopakiem w moim wieku na ognisku .Tanczylismy razem a potem ja poszlam do lazienki a on za mna wszedl i nie chiał mnie puscic zaczol mnie rozbierac mowilam mu ,ze nie chcem ale na poczatku nie chciał mnie puscic dopiero potem po kolejnej prozbie wypuscil mnie. I ostatnia taka sytuacja miala mniejsce teraz w sylwestra .Bylo swietnie bawilam sie ze znajomymi .W koncu przyszedl o wiele starszy kolega mojej kolezanki .Siedzielismy w pokoju .Moje kolezanki wyszly a ja zostalam z nim sama i jeszcze z jednym kolego ,ktory spal .Tamten to wykorzystał i najpierw mnie zabawiał zartami az w koncu jego reka wyladowala pod moja bluzka a potem pod majtkami .I to byl dla mnie przełom wybiegłam z tego pokoju i rozryczałam sie i wtedy powiedziałam to pierwszym osoba i one doradzily mi ,ze mam wlasnie wejsc na to forum i o tym napisac ,bo nie umiem sobie z tym poradzic .Najbardziej nachodzi to mnie wtedy gdy nie mam zadnego zajecia ... moze te wszystkie sytuacje to moja wina moze prowokuje tych facetow jakos ?
Pamiętaj odwaga nie oznacza braku lęku, lecz sztukę jego opanowania.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2010, 19:34

Re: problem z mężczyznami

przez paradoksy 03 sty 2010, 20:49
...może nie pij po prostu?
paradoksy
Offline

Re: problem z mężczyznami

przez shadow_no 03 sty 2010, 20:51
asmutnaa17, zadbaj o to, żeby nie powtórzyło się to ponownie. Nie doprowadzaj się do takiego stanu, żebyś mogła w ramach otumanienia po alkoholu dać się komuś wykorzystać.
To co było powinnaś potraktować jako solidną lekcję tego, co może się stać kiedy 'stracisz głowę' w ramach zabawy. Całe szczęście nie doszło do niczego więcej. Wtedy prawdopodobnie napisała byś ten temat w dziale PTSD, chociaż i tak myślę, że w jakimś stopniu stres pourazowy Cię dotyczy.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem z mężczyznami

Avatar użytkownika
przez scrat 03 sty 2010, 20:52
Tak to jest jak się nierozsądnie wybiera towarzystwo...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: problem z mężczyznami

przez asmutnaa17 03 sty 2010, 21:03
paradoksy napisał(a):...może nie pij po prostu?




Chcialabym nie pic .I od wakacji do sylwestra nie piłam.Ale teraz mam ochote zapic to wszystko!Mam wrazenie ,ze jestem jakas "brudna" , "zuzyta ".Ciezko mi jest nawet w lustro spojrzec ...
Pamiętaj odwaga nie oznacza braku lęku, lecz sztukę jego opanowania.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2010, 19:34

Re: problem z mężczyznami

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 21:09
A gdzie są rodzice? Nie widza ze ich nastoletnie dziecko chleje do nieprzytomnosci?
Problem nie lezy w facetach tylko w Tobie i w twoim podejsciu do alkoholu :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problem z mężczyznami

przez bunny_wrrr 03 sty 2010, 21:14
i do mezczyzn pewnie tez
radzilabym psychologa
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: problem z mężczyznami

przez asmutnaa17 03 sty 2010, 21:21
Majster napisał(a):A gdzie są rodzice? Nie widza ze ich nastoletnie dziecko chleje do nieprzytomnosci?
Problem nie lezy w facetach tylko w Tobie i w twoim podejsciu do alkoholu :P




nie rodzce nie widza tego poniewaz ja na codzien nie pije ...
nie uciekam z lekcji ,po lekcjach mam swoje hobby ,na codzien jestem grzeczna...
A pije wtedy kiedy mowie ,ze wychodze do kolezanki na noc....
Pamiętaj odwaga nie oznacza braku lęku, lecz sztukę jego opanowania.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2010, 19:34

Re: problem z mężczyznami

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 21:35
Ach ta dzisiejsza młodzież...

Wiesz co, Smutna.. Jak miałam 15lat też mi sie zdarzyło powiedzieć mamie że idę do kumpeli na noc a u niej piłyśmy. Ale nie było tam żadnych facetów... Wg mnie sama jesteś sobie winna.

Nie pij bo jesteś za młoda i jak widać podatna na uzależnienie skoro już Cie ciągnie i szanuj się troszeczkę, bo takie zachowanie nie świadczy o Tobie najlepiej, przykro mi.
magdalenabmw
Offline

Re: problem z mężczyznami

Avatar użytkownika
przez iryss 03 sty 2010, 21:50
Myslę ze powstrzymanie się od alkocholu to najlepsze co mozesz zrobic ale jesli nekają Cię te wspomnienia to wybierz sie do psychologa. Pozdrawiam
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: problem z mężczyznami

przez Pstryk 03 sty 2010, 22:07
asmutnaa17, hmm tamte sytuacje mogą spowodować ptsd (zespół stresu pourazowego). Ale nie jest normalnym, że pijesz - to też problem. Z oboma warto udać się do specjalisty...
Pstryk
Offline

Re: problem z mężczyznami

przez asmutnaa17 03 sty 2010, 22:16
Pstryk napisał(a):asmutnaa17, hmm tamte sytuacje mogą spowodować ptsd (zespół stresu pourazowego). Ale nie jest normalnym, że pijesz - to też problem. Z oboma warto udać się do specjalisty...




Nie wiem czy specjalista to najlepszy pomysl
Kiedys uczeszczalam bo mialam problemy dosc powazne i powiem Ci ,ze czulam sie o wiele gorzej i mialam wrazenie ,ze sama sobie pomoglam w jakims stopniu
Pamiętaj odwaga nie oznacza braku lęku, lecz sztukę jego opanowania.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2010, 19:34

Re: problem z mężczyznami

przez Pstryk 03 sty 2010, 22:24
Takie zachowania, jakie opisałaś nie są normalne. Myślę, że warto się tym fachowo zająć - tym bardziej, że zaczynasz myśleć, iż sama prowokujesz takie sytuacje i nadal powtarzasz ten schemat.
Pstryk
Offline

Re: problem z mężczyznami

przez Paweł75 03 sty 2010, 23:51
Mówisz że specjalista to nie jest najlepszy pomysł, nie wiem, ale picie w takich ilościach jest sto razy gorsze. Ci faceci o których mówisz nie są normalni, ale takim zachowaniem na pewno sobie nie pomożesz. Zmień towarzystwo i przestań pić te Twoje koleżanki też nie są bez winy ktoś tych durni jednak zaprasza. Zastanów się z kim i gdzie idziesz sie bawić chyba że wolisz poczekać aż zostaniesz zgwałcona.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do