Miłość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Miłość

przez GrEeN aNgEl 20 gru 2009, 22:48
Hmmmm... histroria zaczeła sie od już dawna,poznałęm ją w tamtym roku.Nie spodziewałęm sie nigdy tak silnego uczucia które obudziło sie we mnie od kilku miesięcy... :( Była dla mnie najważniejszą osobą w moim zyciu i jest nadal :( Byłęm z nią prawie 4 miesiące,pierwszy raz tak z kimś bylęm długo i kochałem aż tyle i tak mocno kogoś...rozstaliśmy sie i nagle wszystko straciło sens chciałbym naprawić to :( zaaczeło sie od przyjaźni a zostalo na wielkiej miłości po mojej stronie...Niewiem co naprawde sie dzieje ...nikt w stanie nie jest zastąpiić mi jej...Nie chce żyć bez niej...Czuje wielką potrzebe by była moją ,być pewnym że w każdej z mych sytuacji będzie przy mnie...Oszukałęm ją tylko 4 razy przez 4 miesiące ;( i zmieniło mnie to dusiłęm to w sobie chciałęm powiedzieć było za puźno...Zaczołęm szukać przyjaźni w innych pomocy nic to nie dało tylko większego kłopotu...KOCHAM JĄ PONAD ŻYCIE dla niej w stanie jestem zrobić naprawde wszystko i być przy niej i po śmierci nawet...:(Za szczęście jej wiele bym zapłacił i poświęcił...Nadal ją kocham i gdy czasem zmniejsza sie uczucie poczasie jeszcze bardziej wzrasta...Jeździłęm sobie na deskorolce i często ona była na skate parku w tedy pamiętam gdy sie siebie peszyliśmy ;p Prawie była przy mnie zawsze...Nie potrafie z nią sie przyjaźnić zabardzo ją kocham i pragne :( Ona równierz mnie kocha nie potrafimy bez siebie wytrzymać...Inni psują to wszystko mówią jej że jest mnie nie warta :( może i jest nie warta akurat mnie ale ja ją kocham całym moim kruchym i drobnym serduszkiem...Rozzumieliśmy sie często...Płacze o nią wiele...Czasem myślimy podobnie...Nie wiem inni psują mi to wszystko może zazdroszczą nie mam pojęcia...Chciałbym byście mi pomogli pokonać ten problem który polega na niezdecydowaniu mojej ukochanej jak do niej dotrzeć nagle sie zmieniło wszystko,co robić by zaufała i kochała nie słuchała innych,żebym był dla niej najważniejszy jak ona dla mnie.Jestem o nią zazdrosny straszliwie jak nigdy o nikogo;pProsze pomóżcie by ona zrozumiała wreszcie mnie:(Kocham jej śmiech minki urocze głos zapach całą ją i tylko ją na wieki i tak pozostanie... :(
GrEeN aNgEl
Offline

Re: Miłość

przez beatrix 20 gru 2009, 23:42
jesteś pewny, że trafiłeś na odpowiednie forum ?
beatrix
Offline

Re: Miłość

przez GrEeN aNgEl 20 gru 2009, 23:55
No co ja mam robić?;( obojętne mi fora chce by ktoś coś doradził ;(
GrEeN aNgEl
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 00:44
Mam dla Ciebie swietna rade: wypij ... szklanke wody. Koniecznie zimnej!
Nie pomoglo? Wypij jeszcze jedną, koniecznie zimną! Pij tak wodę do skutku, po którejs szklance zapomnisz o tej dziewczynie, gwarantuje!
Napiłeś sie juz wody? Napisz bloga!
Pozdrawiam serdecznie :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 00:45
!
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez mała26 21 gru 2009, 09:23
Masakra popieram beatrix kto nie jest kącik złamanych serc, a po zatym jak my forumowicz mamy Twoją eks uświadomić aby Ciebie zrozumiała,w sumie to nie wiem o co Ci więcej chodzi w poście,może po prostu z nią pogadaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: Miłość

przez al_bundy123 21 gru 2009, 12:03
no trochę to chaotycznie napisane też nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Piszesz że ją kochasz a oszukałeś ją tylko 4 razy przez 4 miesiące no to super. Potem że ktoś jej wmawia że nie zasługuje na Ciebie. To jeżeli jesteś mężczyzną. Albo aspirujesz do tego miana. To powinieneś się tak zachować i z nią porozmawiać. Powiedzieć że Ci na niej zależy itd. Czego ty oczekujesz że my z nią porozmawiamy ?? Jak ją kochasz chociaż myślę że narazie to jest taki wstęp do miłości to biegiem do niej z kwiatami albo bałwankiem albo czymś tam i tyle. Chyba umiesz powiedzieć to co chcesz . Tylko się przygotuje lepiej bo jak powiesz to tak jak tu to może być nie teges. Rozwiązanie jest proste : Powiedz jej co czujesz i tyle.
Pozdrawiam
G
Taką mam prawie świąteczną atmosferę to pochyliłem się nad problem tego młodego człowieka 8)
al_bundy123
Offline

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez scrat 21 gru 2009, 12:48
http://www.eska.pl/poranek_trojmiasto

BAL CZY SZMAL

Codziennie rano macie dylemat: romantyczna kolacja przy świecach czy 50zł?
Zapraszamy Was do naszego radiowego Biura Matrymonialnego. Jeśli macie kłopot by wypowiedzieć te najważniejsze słowa drugiej osobie to my zdecydowanie deklarujemy pomoc.

Jeśli ktoś wpadł Wam w oko i brakuje Wam odwagi by zacząć, albo coś nie idzie w Waszym aktualnym związku - zostawcie to nam! Opowiedzcie nam swoją historię i zostawcie namiary na siebie i swoją drugą połowę.
Wystarczy, że wypełnicie formularz.

Na szczęśliwców czekają zaproszenia do restauracji METAMORFOZA Starówce w Gdańsku.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez scrat 21 gru 2009, 12:57
Jeżeli lubi taki typ kobiet, które można zdradzać a one i tak wrócą, to niestety deska nie wystarczy, musi być samochód. Nawet pewne marki przychodzą mi na myśl...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez scrat 21 gru 2009, 13:54
Ty to powiedziałeś.
:P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Miłość

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 gru 2009, 14:10
Znowu o tej miłości...przecież jej nie ma :roll:
Hmmmmm wypasiona bmwica....? Taka w której można sobie podskakiwać?
Hmmmmm wypasiona bmwica....? Taka w której można sobie podskakiwać?


:lol:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Miłość

przez magdalenabmw 21 gru 2009, 14:16
Czasem mam wrażenie że te tematy o miłości to 13 latki zakładają... Ale na szczęście nie tylko mi sie tak wydaje :smile: Kolega chyba pomylił forum nerwicowców z www.bravo.pl ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Miłość

przez polakita 21 gru 2009, 18:07
Amon_Rah napisał(a):Twój post wzruszył mnie naprawdę do łez, taki jestem wrażliwy.
BTW ile masz lat, 13?

Nastolatki tez się zakochują, czy to takie dziwne? Ty nie miałeś nigdy 13 lat a może już nie pamiętasz jak to jest?
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do