problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez matis8866 19 gru 2009, 18:47
Witam mam taka sprawe, kto podpowie mi co mam zrobic bo ja juz nie moge, nie daje rady
a mianowicie:
bylem z pewna dziewczyna 18 miesiecy dokladnie 13 grudnia, byla za granica przez 6 tyg martwilem sie i wogole ze nie wroci co ona tam robi i takie tam, ale po powrocie bylo cudownie czulem ze jest, cieszylem sie jak glupek ale nie dlugo, poniewaz, jej byly dowiedzial sie z jakiegos zrodla ze gdy jej nie bylo to jezdzilem na kawy do jakis dziewczyn:(, wcale tak nie bylo siedzialem w domu. szczecze to pewnego dnia kumpel zadzwonil czy go do koleznaki zadzwonie powiedzialem ze tak i tam posiedzielismy i wypilismy kawe, teraz kumpel z nia chodzi z ta kumpela od kawy, ale nigdy bym jej nie zradzil Kocham Ja z calych sil, nie daje rady bez niej aona ufa nie mi lecz bylemy bo twierdzi ze byly powie prawde by ja zranic:(:( juz nie jestesmy razem bo powiedziala ze caly czas ja oklamuje:(:( Co robic?? kiedy dzwonie to taktuje mnie jak nie wiem kogo:( ciezko mi bez niej!! takie plany mialy byc na fotce na nk wysztkie wspolne zdjecia usunela a co ja mam zrobic>????< co radzicie pomozcie prosze!! prosze was!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 gru 2009, 18:36

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 gru 2009, 18:55
No coz, skoro ukryles przed nia ze byles na kawie z jakimis pannami to ona moze odczuwac to jako zatajenie prawy z Twojej strony, Sprobuj do niej napisac na nk np ze to byly normalne spotkania, i ze nic wiecej nie bylo, wytlumaczyc jej. Moze jej po tym przejdzie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez matis8866 19 gru 2009, 19:03
juz tak pisalem nie wierzy mi twierdzi ze ja cale zycie oszukiwalem i ciekawe czego sie jeszcze dowie!! i ze jak ja ja szanuje to mam jej pozwolic zyc, bo ona juz nie chce!!!:(:( a ja pragne byc z nia do konca zycia nie wyobrazam sobie bez niej zycia!!:(:(:( mam glupie mysli chce nawet do niej pojechac pogadac chociaz mieszka 17 km i w taka zimna pogode nic mnie tak nie interesuje jak ona, na jej punkcie amm bzika naprawde:(:( jedy co teraz co dalej?? jka to mam zrobic???
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 gru 2009, 18:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 gru 2009, 19:04
Odczekaj, moze dziewczyna zmieknie - a co masz zrobic, teraz nic nie zrobisz. Z drugiej strony jak Wam poszlo o taka glupote to strach pomyslec co by bylo gdyby naprawde Was doswiadczyly powazne problemy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez matis8866 19 gru 2009, 19:08
szczerze to my mielismy jakis czas takie zwary, spiecia ale kurcze no troche to twalo i bylo ok!! a powiedz mi ty jestes dziewczyna prawda?? to jak wy to odczuwacie lepiej jak facet nie daje zyc jak mowi ze jak nie bedize z Toba to niechce zyc, czy poprostu mam wyj.... i jak nie chcesz to nie!!! i przestac sie odzywac?? co?? hm?? co sadzisz?? co twierdzisz?? prosze doradz ok??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 gru 2009, 18:36

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Avatar użytkownika
przez iryss 19 gru 2009, 19:19
Matko ty jestes zeczywiście ostro sflustrowany jej niechęcią. Prawdziwa miłość podobno wszystko przetrwa ale nie olewaj jej bo mysle ze jeśli cie kochałą to potrzebuje czasu kobiety tak czasem mają bynajmniej ja jak mnie ktoś zrani to potrzebuje czasu nawet jeśli to bedzie błachostka...Walcz o nią ale nie zatruwaj jej życia. Miałam kiedyś podobną sytuacje tyle że mnie zraniłą przyjaciółka i ona mi zatruła życie swoimi zapewnieniami i przeprosinami. Do pewnego czasu można ale musisz wyczuć czy nie przesadzasz
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez matis8866 19 gru 2009, 19:25
Dziekuje bardzo!!! Jedy jak ja ja Kocham teraz sie ubiore i wsiadam a atko i jade do niej jutro jak juz bedize po tym wysztkim chuba ze jeszcze dzisiaj to napisze jak sie skonczylo i jak to yglada ogolnie i bedizemy dalej patrzec na ta sprawe ok??? dziekuje bardzo i do uslyszenia pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 gru 2009, 18:36

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 gru 2009, 19:58
No to powodzenia :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez magdalenabmw 20 gru 2009, 19:54
Ale dziecinada. Pojechałeś kolegę zawieść do jakiejś laski i wypiłeś tam grzecznościową kawę a laska Cie zostawia i usuwa wszystkie zdjęcia z NK i fotki.............. XD lol że tak powiem...

Ile Wy macie lat, 13?

Bo wiesz, jakoś mi sie w głowie nie mieści że zostawiła bym mojego chłopaka po 18 miesiącach (dziś już jest dużo więcej) tylko za to że gdzieś tam był na kawie- i już wogóle jak by mi to mój eks powiedział :lol: Mój facet poszedł raz na piwo z byłą dziewczyną mojego byłego już przyjaciela bo chciał z nią o czymś pogadać (bez podtekstów) i nie powiedzał mi o tym że tam poszedł. Jak bym go miała zostawić za takie co coś to wiesz co.. hah na świecie by związków nie było !


wg mnie to ta Twoja wróciła do tego eks swojego a Tobie wpuściła faze że ją oszukujesz- pretekst 'z dupy' ale zawsze jakiś jak sie ma kogoś dość :mrgreen: Albo poznała jakiegoś fagasa za granicą.

Ojej... taki mało poważny ten związek Wasz chyba był, albo mi sie wydaje... Jak ludzie sie kochają to sie nie zostawiają rzez taką pierdołę.
magdalenabmw
Offline

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

Avatar użytkownika
przez MOCca 20 gru 2009, 20:46
Szczerość to takie trudne? Usuwanie z nk lub innych profili jest żałosne i to do kwadratu. Ciekawe komu bardziej ufa, Tobie czy koledze? Jak zastęskni to pewnie sama się odezwie, takie są dziewczyny...dużo szumu a później same zaczepiają. Albo weź na luz, nie odzywaj się do niej i nie tłumacz z tego, jeśli rzeczywiście ta kawa miała być dla kolegi ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez Amy Lee 20 gru 2009, 23:29
magdalenabmw napisał(a):Ojej... taki mało poważny ten związek Wasz chyba był, albo mi sie wydaje... Jak ludzie sie kochają to sie nie zostawiają rzez taką pierdołę.

Też mi się wydaje, że nie zależy jej już na tobie i szukała pretekstu żeby zerwać.

Wiadomo, każdy porzucony człowiek chce cofnąć czas i być z tą osobą, ale chyba lepiej by było jakbyś się na nią "obraził" za to zerwanie i nie szukał z nią na siłę kontaktu.
Amy Lee
Offline

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez drakonis 21 kwi 2010, 09:57
dokladnie jak post wyzej. Pierwszy lepszy pretekst. bo przeciez kawa no to nie powod do rozstania. Nawet jesli laska jest chorobliwie zazdrosna bo i to sie zdarza(nie tylko u lasek zeby nie bylo)
no to przeciez nie zostawi cie na podstawie slow czyis ze byles na kawie gdzies tam.

Spojz z drugiej strony. Moze sama ma nieczyste sumienie skoro tak postapila i pomyslala?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 08:17

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez Wombwell00 06 lip 2010, 14:35
Myślę, że to tylko taka powierzchowna rana. Czas, twoje cierpliwośc, to uleczy i znów będziecie razem. To tak na mój prosty chłopski rozum. Skoro wiesz, że nie zrobiłeś nic złego, ona to w końcu zrozumie. Zrób dla niej coś specjalnego ;)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Re: problem z dziewczyna:( chyba juz nawet nie z dziewczyna:(:(:

przez sfolen 14 gru 2010, 21:42
Chyba, że "kawa" to metafora :)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do