Problem z miłością

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z miłością

przez Edi1000 18 gru 2009, 19:12
Witam mam duży problem z czuciem miłości do mojej dziewczyny.Bywają dni gdy zaczymuję ją aby pozniej jechała busem do domu a bywają i takie kiedy czekam kiedy jej bus przyjedzie.Nie wiem co sie dzieje.Gdy wychodze z domu na randke to sie przygotowuje aby było to uczucie,bo mi na niej bardzo zależy.Nie wiem co to jest.Proszę o pomocne opinie.Z góry wszystkim serdecznie dziękuje
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez linka 18 gru 2009, 19:22
Edi1000, właściwie o co ci chodzi? bo tak jakoś piszesz chaotycznie, że ciężko zrozumieć.....
Boisz się, że jej nie kochasz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z miłością

przez Edi1000 19 gru 2009, 14:14
Właśnie boję się tej huśtawki że raz czuję tą miłość a raz nie bardzo

[Dodane po edycji:]

Miał ktoś może podobny problem albo ma go nadal?Nie wiem co robić bo moja dziewczyna jest naprawde fajna oraz także bardzo podoba mi się i jest bardzo rodzinna.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z miłością

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 16:15
Eee jeśli masz wątpliwości to albo już uczucie wygasło albo macie jakieś problemy w związku. Miałam może dwa razy takie myśli 'czy ja go kocham napewno?' ale to po dłuższym czasie bycia w związku, mieszkania razem i mieliśmy wtedy kryzys z dogadywaniem sie. Jeśli Wy nie macie kryzysu to wydaje mi się, że Twoja podświadomość tak naprawdę chce czegoś innego i daje Ci znać że... że bardzo bardzo ją lubisz, ale to nie jest ta jedyna. Ale może ja sie mylę, nie jestem psychologiem.
A ile macie lat i jak długo jesteście razem?
magdalenabmw
Offline

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez linka 19 gru 2009, 16:42
Edi1000, jesteś chory na nerwicę lub depresję?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z miłością

przez Edi1000 19 gru 2009, 17:19
Jestem chory na nerwice natręctw.A jeśli chodzi o mnie i o nią to Ja mam 22lata a Ona 20.Z związku jesteśmy jak na razie miesiąc
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez Majster 19 gru 2009, 17:21
No to niezly macie staz...
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Problem z miłością

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 17:45
Mhmy, dla mnie sprawa jest jasna, nie wiem jak dla koleżanek i kolegów.

Poznałeś laskę, wydała Ci się być sympatyczna i ładna, zadurzyłeś się, wyszło Wam co wyszło, ona pewnie sie już zaangażowała, ale Twoje serce uświadomiło sobie teraz że to tylko było zauroczenie chwilowe, nie miłość.
Tak jak pisałam wcześniej- pojawiły sie u mnie takie myśli, ale byłam już z partnerem 1,5 roku (teraz jesteśmy 2,5 roku) i mieszkaliśmy razem. Nie zrozum mnie żle, bo to nie staż czyni miłość- ja kocham tak samo jak wtedy kiedy byliśmy razem miesiąc tutaj chodzi o coś innego. Wiesz, jak sie jest długo razem i już sie ludzie znają to może przyjść taki moment że wkrada sie monotonia i spontaniczne randki przeradzają się w szarą codzienność i zwykłe życie, czasem wtedy dochodzi do spięć bo ludzie muszą sie dotrzeć, dogadać.. i wtedy mogą pojawić sie chwilowe myśli 'czy aby kocham napewno?' -ale podkreślam CHWILOWE i podyktowane emocjami i tym że coś w związku dzieje sie nie tak. Natomiast jeśli znacie sie miesiąc to powinniście być na etapie spontanicznych randek i 'świata poza Tobą nie widzę!' - a jeśli już na tym etapie znajomości masz myśli że być może to nie ta jedyna- cóż, przykro mi ale wg mnie to było tylko zauroczenie w sympatycznej dziewczynie i na tym koniec. Oczywiście związek opiera sie na przyjażni, ale bez erotyzmu, pożądania i miłości nie ma szans. Pomyśl nad tym. Pozdrawiam
magdalenabmw
Offline

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez linka 19 gru 2009, 18:10
Jak Ty po miesiacu już masz takei problemy to sobie odpuść :smile:
Po miesiącu to powinieneś jeszcze być w stanie manii miłosnej, wiesz, nierozgarnięcie, rozmarzenie, motylki w brzuchu a nie rozkminiać takie rzeczy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z miłością

przez Edi1000 19 gru 2009, 18:19
Jest to dla mnie bardzo ciężkie bo ona się bardzo we mnie zakochała i chce abym jej malinkę zrobił.Kurde nie wiem co mam robić
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez linka 19 gru 2009, 18:27
Edi1000 napisał(a):Jest to dla mnie bardzo ciężkie bo ona się bardzo we mnie zakochała i chce abym jej malinkę zrobił.Kurde nie wiem co mam robić
:lol: :lol: :lol:
Edi1000, Ty żartujesz :?: :?: :?:
To musi być prowokacja, ludzie w wieku dwudziestu kilku lat naprawdę nie mają takich problmeów......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z miłością

przez Edi1000 19 gru 2009, 18:29
Nie wiem co mam robić,w sensie co dalej.Czy poczekać na dalszy rozwój wydarzeń czy inaczej sobie z tym poradzić bo jestem całkowicie zakłopotany.To naprawdę nie jest prowokacja,z tą malinką to przesadziłem
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: Problem z miłością

Avatar użytkownika
przez iryss 19 gru 2009, 18:35
Postaw sprawe jasno i powiec jej o tym! jesli bedziesz ją oszukiwał i udawał szczęśliwego to tylko ją zranisz.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Problem z miłością

przez Edi1000 19 gru 2009, 18:37
A nie lepiej poczekać jeszcze trochę?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do