Problemy z ojcem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problemy z ojcem

przez słaby 14 lis 2009, 15:07
Witam wszystkich jestem słaby i to mój pierwszy post na tym forum nie wiem po co to pisze po co się tu wogóle zarejestrowałem, do tej pory takie rzeczy to była dla mnie oznaka słabości, pisać na forum dla obcych ludzi wyżalać się jakie to nie męskie mężczyzna powininen sobie radzić z wałsnymi problemami samemu zresztą kto wogóle czyta takie forum i co pisanie tutaj mi wogóle moze dać. Co i nadal tak mysle powiem szczerze. Ale dzisiaj sytuacje w moim domu mnie dobiła. Ojciec kopnął mojego brata w plecy gdy ten ubierał buty na schodach i chcaił wyjsc z domu po kłótni ja wstawiłem sie za bratem a stary spunął mi za to w twarz. Rozumie ktos ta sytuacje bo ja nie nie wiem co się dzieje. kiedy pisze te słowa to zaczynam się tylko wkurwaić. Nasz wina brata wywaili ze studiów ma problemy z prawem bije się na ulicy ja też jeszcze nie skończyłem edukacji chociaż downo powinienem ale to on jest i jego wychowanie jest przyczyna wszystkiego. Jak można wymagać id kogos zeby sie dobrze uczył a z drugiej strony mu grozić. nie wiem co mam robić jestem załamany .Brak szkoły brak kasy nie mogę sie pozbierać mam myśli samobójcze bede sie tu żalił a to i tak nic nie pomoze. Przed chwila pisałem na innym forum ale nie wysłałem wiadomości jestem kompletnie rozbity
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lis 2009, 14:52

Re: Problemy z ojcem

przez sebcio 14 lis 2009, 17:51
To ze piszesz nie jest niemeskie, u kazdego jest pewien prog wytrzymalosci, po jego przekroczeniu przestajemy sobie samodzielnie radzic z problemami.
Forum czyta cala masa ludzi, z tego co piszesz macie fatalne stosunki w rodznie (nie u Ciebie jednego).
Dlaczego brata wywalili ze studiow i co to za problemy z prawem???
Ja tez skonczylem edukacje pozniej niz powinienem i co z tego.
Ciagle funkcjonuje w sytuacji podobnej do twojej, jak chcesz wejdz na czat.
sebcio
Offline

Re: Problemy z ojcem

przez magdalenabmw 14 lis 2009, 23:43
Nie widzę nic niemęskiego w tym, że szukasz porady. Co złego jest w rozmowie? Nie wkręcaj sobie. Ile masz lat? Mieszkasz z tym ojcem i z bratem, tak? Co na to mama? Czy ojciec wcześniej był taki agresywny?
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problemy z ojcem

przez KaroLina> 13 gru 2009, 19:35
Chciałam prosić o radę w sprawie swojego ojca, którego nawet nie wiem czy kocham,a wiem, że w jakimś stopniu Go nienawidzę. Chodzi o to,że nie odzywamy się od roku, w ogóle jest tak ,że często się kłócimy i po jakimś czasie godzimy. Nie umiem powiedzieć kto jest winny naszych kłótni. Więc na ten moment moim problemem jest to, że zaprosił mnie na 1 dzień świąt do siebie, tylko zaprosił mnie przez siostrę, tzn. sam nie zadzwonił tylko Jej powiedział, a Ona mi... Chore, wiem. I ja nie wiem co robić?? Czy iść, czy też nie?? Boję się, że znów się pogodzimy, ale nasze relacje będą sztuczne, przynajmniej ja je tak odbieram. Zresztą mogę być pewna, że się pokłócimy. Co mam robić?? Proszę o radę.

[Dodane po edycji:]

Dziekuje, nie trzeba bylo....
KaroLina>
Offline

Re: Problemy z ojcem

przez magdalenabmw 15 gru 2009, 16:38
Karolina- zadzwoń do niego i zapytaj czy faktycznie jesteś zaproszona i dlaczego sam nie zadzwonił. A jak juz pojedziesz to nie zaczynaj sama niemilych tematów i nie pozwól sie w takie wciągać, jak ojciec zacznie gadać o czymś co moze Cie wkurzyć to zmień szybko temat. Święta sprzyjają godzeniu sie :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Problemy z ojcem

Avatar użytkownika
przez Majster 15 gru 2009, 18:19
słaby napisał(a):Ojciec kopnął mojego brata w plecy gdy ten ubierał buty na schodach i chcaił wyjsc z domu po kłótni ja wstawiłem sie za bratem a stary spunął mi za to w twarz. ... brata wywaili ze studiów ma problemy z prawem bije się na ulicy ja też jeszcze nie skończyłem edukacji chociaż downo powinienem ...


Czy ma sens? No jasne, ze ma, ale chyba nie do konca dla Ciebie, w koncu juz nie jestes malym dzieckiem. Bardziej dla Twoich dzieci, jesli bedziesz je kiedys mial. Sam widzisz teraz jak relacje w rodzinie wplywaja na wychowanie: przemoc ojca wobec wlasnych synów daje w efekcie wychowawczym agresorów, ktorzy rozwiazuja problemy metodami znanymi z obserwacji poczynionych w domu rodzinnym. Czy Ty bedziesz bil swoje dzieci? A Twoj brat? Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do