Coraz bliżej katastrofy...Co mam zrobić z siostrami?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Coraz bliżej katastrofy...Co mam zrobić z siostrami?

przez a777 28 paź 2009, 11:51
Witam,
Otóż mój problem polega na tym,że mieszkam z trzema siostrami,mama za granicą,tato nie uczestniczy w życiu naszym. Ostatnio pokłóciła się siostra starsza z młodsza i doszło do rękoczynów i wyzwisk( zresztą przy każdej kłotni ta młodsza używa określeń,któych dziewczyna nie powinna nawet myśleć,ale jej taki agresor z wyzwiskami się uruchamia) razem z trzecią siostrą zaczęłyśmy je rozdzielać to jeszcze nam się dostało... młodsza sie wyprowadzila do chłopka,twierdzi,ze nie ma rodziny,że gdybyśmy nie rozdzieliły jej to ona by zniszczyła tą starszą..grozi tej starszej,natomiast ta starsza chce isc na policje z tym... mama jest blisko zawału,ja z tą sytuacją też juz nie daje rady... boję się,że zrobią sobie w końcu krzywdę.ta młodsza mówi,ze nikt jej z rodziny nie kocha,ze rodzice jej chłopaka daża ją wieksza miloscia niz my ... Co mam zrobić,aby było lepiej? Czy to uraz z dzieciństwa,że ojciec pił,oszukiwał nas,krzyczał na mamę...albo,że mama wyjechała ,w takim momencie ,gdy jej potrzebowałysmy... od 5 lat radzimy sobie same. ja mam 19 lat i to ja wychowywałam te 2 młodsze... Starałam się jak mogłam, żeby nie poniosła ich swoboda,brak obowiązków ,itp.. Dzięki Bogu,uczą się dobrze,mają porządnych chłopaków,pracują w weekendy,tylko,żeby miały szacunek do siebie to byłoby dobrze... Terapia rodzinna odpada,bo żadna nie chce na nią iść.

Pomóżcie, Proszę o jakieś rady.

Pozdrawiam.
a777
Offline

Re: Coraz bliżej katastrofy...Co mam zrobić z siostrami?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 28 paź 2009, 12:06
Mysle ze powinnas porozmawiac powaznie z ta mlodsza siostra, skora jak piszesz ja wychowywalas to powinna Ciebie posluchac, powiedz ze rodzice ja kochali ale sami mieli problemy ze soba, i ze Wy tez ja kochacie, tutaj strasza siostra tez powinna sprobowac zalagodzic sytuacje bo jako ta starsza powinna byc madrzejsza :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Coraz bliżej katastrofy...Co mam zrobić z siostrami?

przez a777 28 paź 2009, 19:58
Właśnie ta starsza powinna ustąpić,ale niestety one wolą prowadzić wojnę między sobą... A moje prośby i nawet już płacz nic nie pomoga...
a777
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Coraz bliżej katastrofy...Co mam zrobić z siostrami?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 paź 2009, 10:48
To musisz zostawic sprawy wlasnemu biegowi skoro zadna nie chce isc na ustepstwa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do