Okropne napady nerwicy a związki

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Okropne napady nerwicy a związki

przez xhanna 25 paź 2009, 21:19
Witam, mam nerwicę już od kilku lat, ale nauczyłam się z nią już mniej-więcej żyć. Mam tylko jeden okropny i duży problem.. Nie mogę być w związku.
Nie wiem dlaczego, ale lubię jak chłopcy mnie adorują i w ogóle, ale jak ma dojść co do czego, to dostaję takiego mega ataku nerwicy (mam dreszcze, napady lękowe, jest mi niedobrze i wszystko naraz), że od razu przestaję się do delikwenta odzywać, żeby tylko nie było mi gorzej... Przez to byłam tylko w 2 poważniejszych związkach, ale nie trwały one za długo..
Chciałabym z kimś być, ale choroba jest chyba silniejsza... :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2009, 21:15

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 22:24
To chyba tylko psycholog....
Mi ciężko cos innego doradzic bo jak zachorowalam to juz bylam w związku pol roku, ale nadal nie mam problemu z facetami, lubie jak mnie adorują (chociaz nadal jestem w swoim związku sprzed nerwicy).
Tylko psycholog. Masz jakies zle wspomnienia z facetami i bliskimi relacjami?
magdalenabmw
Offline

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 paź 2009, 09:15
TO nie tyle nerwica, co ogolnie byc moze masz jakies leki przed tym co sie ma stac, bo jezeli by to byla nerwica to bys dostawala ataku za kazdym razem, idz do psychologa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez xhanna 26 paź 2009, 20:12
ja podejrzewam, ze jest to strach przed zobowiazaniem... jestem sama juz dosc dlugo i sie boje ze zostanie naruszona ta moja wolnosc i niezaleznosc?

a psycholog taki drogi :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2009, 21:15

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez magdalenabmw 26 paź 2009, 20:15
xhanna napisał(a):
a psycholog taki drogi :(



Na NFZ? W kazdej przychodni go znajdziesz -> za darmo. Wystarczy chciec.
magdalenabmw
Offline

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez xhanna 27 paź 2009, 18:56
no chyba tylko to mi pozostalo.

poza tym to myslalam sobie jakis czas temu, ze zakocham sie dopiero w chlopaku, o ktorym bede myslec i nie dostawac "spazmow". Poki co nikt sie taki nie zdarzyl wiec sie zastanawialam w ogole, ze na tego rodzaju szczescie po prostu nie zasluguje.. i w sumie to sie juz z tym jakos pogodzilam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2009, 21:15

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez Lariana2 22 gru 2009, 23:20
Chcesz byc w związku i jednoczesnie sie tego boisz...
Mysle ze tego ,że znowu moze sie zwiazek skonczyc ,że sie nie uda .
Że ta osoba nie ukoi duszy.
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 gru 2009, 18:34
Wiesz, generalnie tez mam ztym problem. Kidys mialem tak kolzenke ze zewsze jak szedlem na spotkanie to czulem lęk. przewaznie przechodzil w czasie rozmowy.

Ale przeanalizujmy taka sytuacje, spotykalem sie z dziewczyna przez pol roki i chcialem zeby w koncu poszla ze mna do łóżka. Spotykalismy się co wieczor i co wieczór stawiałem knajpę. Irytowalo mnie to, że wciaż stawiam a ona sie nie zgadza. Zaczołem popadać w frustrację.
W koncu zaczałem czuć lęki przed spotkaniami, po pół roku. To pewnie ta duża kumulacja złości zamieniła się w lęk.

A co można było zrobić:

1. Skoro widać, że nie chce pójśc do łóżka to jeśli tak mam tylko cel odpóścić sobie jak najszybciej.
2. Skoro nie chce pojśc do łóżka, a chce sie z nią spotykać, to odpóścic sobie łóżko.

A ja porowalem głowa przebic mur co doprowadziło do nagromadzenia sie złości. Ona powniej pewnie przeszła w lek.

Generanie ta chistora to baneał. ale pokazuje jak relacje działaja na "nerwice".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez Majster 23 gru 2009, 18:41
wieslawpas napisał(a):...spotykalem sie z dziewczyna przez pol roki i chcialem zeby w koncu poszla ze mna do łóżka. Spotykalismy się co wieczor i co wieczór stawiałem knajpę. Irytowalo mnie to, że wciaż stawiam a ona sie nie zgadza. Zaczołem popadać w frustrację. W koncu zaczałem czuć lęki przed spotkaniami, po pół roku. To pewnie ta duża kumulacja złości zamieniła się w lęk...
1. Skoro widać, że nie chce pójśc do łóżka to jeśli tak mam tylko cel odpóścić sobie jak najszybciej.
2. Skoro nie chce pojśc do łóżka, a chce sie z nią spotykać, to odpóścic sobie łóżko.
...Generanie ta chistora to baneał. ale pokazuje jak relacje działaja na "nerwice".

A konkretnie to o co chodzilo? Bo chyba nie o nerwice?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez Lariana2 23 gru 2009, 23:53
Tez tak mialam ,ze z jakimkolwiek znajomym bym nie rozmawiała m,nowo poznanym to sie strasznie denerwowalam i kiedys wzielam nawet uspokajacze przed wizytą. Aż tu nagle hop ,miłośc dopada nie wiadomo z której strony.
nie jestem męzczyzna wiec trudno mi zrozumiec dlaczego tak bardzo chcecie pójśc do łózka .Możesz mi wieslawpas wytłumaczyć? Mam taką sytuacje w związku i chciałabym jakos to zrozumieć..
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez polakita 24 gru 2009, 10:52
xhanna, to co cię męczy to może być tak zwana fobia społeczna, czyli strach przed kontaktami z ludźmi http://pl.wikipedia.org/wiki/Fobia_spo%C5%82eczna nie martw się nie jesteś jedyna :) chyba to można oswoić pomału.
polakita
Offline

Re: Okropne napady nerwicy a związki

przez magdalenabmw 25 gru 2009, 21:55
Niestety też mam lekką fobię społeczną, spowodowaną nerwicą. Da sie wyleczyć :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez Lariana2 26 gru 2009, 22:32
Najwazniejsze to nie przypisywac sobie etykietek. fobia taka ,śmaka..
Gdy sie chce byc smiałym a nie jest to trzeba ćwiczyc jesli sie CHCE tylko.
a nie tlumaczyć sobie ,że jest sie słabym ,nieudolnym w związkach, kontaktach między ludźmi., Ale to nerwice ,depresje powodują to zamkniecie sie na innych, myslenie o sobie jak najgorzej i słowa typu: nie nadaje się ,nie umiem rozmawiac,kazdy mnie wyśmieje..
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: Okropne napady nerwicy a związki

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 28 gru 2009, 18:57
Lariana2, co tutaj tlumaczyc. faceci tak maja i juz.

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do