Chory zwiazek ...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez Anna R. 27 paź 2009, 13:04
Madzia, jak zwykle racja. Mądra z ciepie panna ;)

Niestety istnieje coś takiego jak syndrom sztokholmski. Zasadniczo odnosi się do zakładników, ale kobiety maltretowane psychicznie i/lub fizycznie przez mężczyzn tez go doświadczają. To taka paradoksalna reakcja obronna, pragnienie spodobania się dręczycielowi, spełniania jego życzeń, współpracy z nim, a także przebaczenia mu i usprawiedliwiania jego postępków.

Sama byłam w takiej sytuacji i także przeżywałam rozstania i powroty. Zakończyło się to depresją, leczeniem i zrozumieniem.

Wykopałam dziada za drzwi i zaczęłam nowe życie. Monie tez to polecam.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 27 paź 2009, 13:30
magdalenabmw napisał(a):Właśnie tak. Znam swoją wartość, nie pozwalam aby ktoś sobie ze mnie robił popychadło -w związkach, miedzy znajomymi, z obcymi ludzmi. Wszędzie.


Magda podzielam Twój punkt widzenia, ja również szanuję siebie i wymagam tego od innych - mój pierwszy mąż uderzył mnie tylko raz i to był koniec - chociaż przepraszał i błagał abym dała mu szansę. Ale ja wiedziałam że skoro potrafi podnieść rękę na kobietę raz to zrobi to także po raz drugi i kolejny...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Chory zwiazek ...

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 14:10
Anno - :*
Słyszałam o tym syndromie sztokholmskim kiedyś już. Faktycznie bohaterka tego tematu pasuje jak ulał do tego schematu. Można podjąć wyzwanie i stawić czoła 'wrogowi' albo dalej sie zapętlać ...

Anno, Agnieszko -gratuluję Wam. Człowiek popełnia błędy w życiu, ale po to ma rozum aby sie z tych błędów wykaraskać i iść dalej przez życie już ich nie popełniając. I jak wiadomo- miłość jest ślepa ;) Czasami przez nią robimy głupie rzeczy, których nie zrobilibyśmy na trzeżwo. Ale najważniejsze to sie w pore ogarnąć :smile:

p.s. Też byłam w takim związku, ale tylko trzy miesiące- do pierwszych wyzwisk, szantaży i podniesienia ręki. Skończyło sie żle dla niego, bo w furii za to jak mnie potraktował skoczyłam mu na maskę auta, niszcząc ją. Nie jestem z tego dumna- to był błąd, ale chyba troszkę było warto widząc jego minę. Spodziewał sie, że ulegnę jego sznatażom i agresji, a tu niespodzianka, miał minę jakby ducha zobaczył :twisted: Mimo wszystko to było nieodpowiedzialne i dziecinne z mojej strony, lepiej nic nie niszczyć ;)
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez Słowianka 27 paź 2009, 14:29
magdalenabmw napisał(a):
Słowianka napisał(a):A może jesteś jedną z kobiet,które gdy zobaczą,że coś jest nie w porządku mówią do widzenia.


Właśnie tak. Znam swoją wartość, nie pozwalam aby ktoś sobie ze mnie robił popychadło -w związkach, miedzy znajomymi, z obcymi ludzmi. Wszędzie.


Ja również,jedynym wyjątkiem był on.Tak było,trudno.Na szczęście już tak nie będzie.
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez mona 2 27 paź 2009, 17:57
dzięki słowianka za słowa wsparcia . a magda dzięki za opinie ale matka akurat jestem dobrą i mi mozesz mówić takie rzeczy może nawet to mi potrzebne ale dziecko zostaw w spokoju . I jak słowianka jestem osobą bardzo twardo stojącą na ziemi i nie daję sobie w kaszę dmuchać też tylko on mógł to robić i tez nie wiem dlaczego tak się stało ! Nikt inny nie odważyłby sie tak zachować wobec mnie bo znają mnie i wiedzą że nie było by fajnie magdo ., ale on nie wiem po prostu nie wiem . Może rzeczywiście w mojej sprawie magdo sie nie wypowiadaj , bo dziecka nie dam ci ruszyć a forum nie jest po to żeby tu sie kłócić . Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

mona 2 napisał(a):dzięki słowianka za słowa wsparcia . a magda dzięki za opinie ale matka akurat jestem dobrą i mi mozesz mówić takie rzeczy może nawet to mi potrzebne ale dziecko zostaw w spokoju . I jak słowianka jestem osobą bardzo twardo stojącą na ziemi i nie daję sobie w kaszę dmuchać też tylko on mógł to robić i tez nie wiem dlaczego tak się stało ! Nikt inny nie odważyłby sie tak zachować wobec mnie bo znają mnie i wiedzą że nie było by fajnie magdo ., ale on nie wiem po prostu nie wiem . Może rzeczywiście w mojej sprawie magdo sie nie wypowiadaj , bo dziecka nie dam ci ruszyć a forum nie jest po to żeby tu sie kłócić . Pozdrawiam

Ale dzięki za wszystkie słowa i rady . pozdrawiam dziewczyny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
24 paź 2009, 09:03
Lokalizacja
poznań

Re: Chory zwiazek ...

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 18:41
mona 2 napisał(a):dzięki słowianka za słowa wsparcia . a magda dzięki za opinie ale matka akurat jestem dobrą i mi mozesz mówić takie rzeczy może nawet to mi potrzebne ale dziecko zostaw w spokoju . I jak słowianka jestem osobą bardzo twardo stojącą na ziemi i nie daję sobie w kaszę dmuchać też tylko on mógł to robić i tez nie wiem dlaczego tak się stało ! Nikt inny nie odważyłby sie tak zachować wobec mnie bo znają mnie i wiedzą że nie było by fajnie magdo ., ale on nie wiem po prostu nie wiem . Może rzeczywiście w mojej sprawie magdo sie nie wypowiadaj , bo dziecka nie dam ci ruszyć a forum nie jest po to żeby tu sie kłócić .



Wyczuwam w Tobie agresję, a zupełnie niepotrzebnie, bo ja nie jestem wrogo do Ciebie nastawiona :smile: Próbuję Ci tylko pewne kwestie uzmysłowić. Nie odbieraj moich słów jako ataku na Twoje dziecko, broń Panie Boże !

Ale zastanów sie sama nad tym... Czy chciałabyś mieć rodziców którzy sie wiecznie awanturują, matkę która płacze przez ojca, chciałabyś nie czuć bezpieczeństwa we własnym domu? Nie wątpię w to, że jesteś dobrą matką. Poprostu popełniasz błędy.

Wierz mi, że dziecko woli mieć kochających rodziców osobno niż awanturujących sie rodziców razem, i wiem świetnie co piszę bo nazwijmy delikatnie -sama byłam takim dzieckiem.
Pozatym, będąc z facetem sadystą zmuszasz swoje dziecko do oglądania scen, gdzie tata nie szanuje mamy. A to może żle nastroić Twoje dziecko na przyszłość, moze mu sie w psychice zakodować że kobiet szanować nie trzeba (przeciez tata nie szanował).

Weż życie w swoje ręce, tym bardziej że jak sama piszesz- jesteś silną kobietą. Nie pozwól aby swoje dziecko musiało na to patrzeć.
magdalenabmw
Offline

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez mona 2 27 paź 2009, 19:07
magdobmw dostałam wstrząsu jak to przeczytałam . Masz racje jest duzo agresji we mnie to pewnie skutki uboczne :) masz duzo racji tylko niektóre słowa sadomacho itd mnie zabolały , ale ogólnie dziękuję . Niepotrzebnie tak zareagowałam mogłam spokojniej przepraszam . Dzięki za twoje zdanie :))) Wezmę to pod uwagę ;) Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

mona 2 napisał(a):magdobmw dostałam wstrząsu jak to przeczytałam . Masz racje jest duzo agresji we mnie to pewnie skutki uboczne :) masz duzo racji tylko niektóre słowa sadomacho itd mnie zabolały , ale ogólnie dziękuję . Niepotrzebnie tak zareagowałam mogłam spokojniej przepraszam . Dzięki za twoje zdanie :))) Wezmę to pod uwagę ;) Pozdrawiam

aha uśmiejesz sie ale wychowałam sie w takiej własnie rodzinie , mama rozwiodła się jak miałam 13 lat i jestem jej wdzieczna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
24 paź 2009, 09:03
Lokalizacja
poznań

Re: Chory zwiazek ...

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 19:14
No właśnie... Jesteś mamie wdzięczna, mimo tego że sie rozstała z tatą. Widzisz teraz sama? :smile: Musisz na problem spojrzeć z kilku stron.

Używam czasem mocnych słów. Ale wiesz dlaczego? Bo WIEM że gaskanie w takiej sytuacji jak Twoja nie pomoże. Bo Ty powiesz -tak, macie racje, dzięki, zrobie tak...po czym nie zrobisz nic.
A jak dostałaś 'zjeby' że tak powiem, i emocje w Tobie narosły to od razu spojrzałaś na problem z innej strony i być moze coś z tym zrobisz. Czasem wstrząs jest konieczny. Ja piszę tylko prawdę :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez mona 2 27 paź 2009, 19:21
Dzieki :) teraz idę na zakupy a ty jak mozesz napisz mi jak wstawia sie fotkę ;0) Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

I dzieki za zjebe ;))) Napewno myślę teraz o tym cały czas , tego bądź pewna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
24 paź 2009, 09:03
Lokalizacja
poznań

Re: Chory zwiazek ...

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 20:38
To dobrze, że myślisz, bo mam pewność że jak bym Ci nasłodziła to byś powiedziała -'Okej, zrobię to' i byś olała temat :smile: A tak chociaż sobie pomyślisz głębiej i może dojdziesz do jakichś ciekawych wniosków. Pomyślnych zakupów życze ;)
A zdjecie wstawiasz tak- alob piszesz odpowiedz i klikasz na 'podgląd', wtedy masz na dole strony 'dodaj załącznik' albo klikasz na odpowiedz ale nie na poście czyimś, tylko po lewej stronie nadole każdego tematu, wtedy sie wyświetla miejsce na odpowiedz-tekst i pod tym miejsce z napisem 'dodaj załącznik'. Klikasz na to i wyszukujesz na kompie zdjęcie, które chcesz dodac. Jak nie dasz rady to napisz, zrobię Print screena i Ci pokażę na zdjęciu krok po kroku ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez mona 2 29 paź 2009, 10:31
Cześć dziewczyny MAGDO zdjęcie juz wiem jak :) Wczoraj kolejna awantura w domu dzis przyjeżdża do mnie koleżanka z gotowym pozwem rozwodowym . tylko muszę poczekać parę dni na pieniądze i mogę działać . Wczoraj usłyszałam nowy tekst jestes pusta jak paris hilton :))) a dzis od rana wysyła mi eski żeby się pogodzic !! Tak napisałam do was co się dzieje . Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
24 paź 2009, 09:03
Lokalizacja
poznań

Re: Chory zwiazek ...

przez wovacuum 29 paź 2009, 10:38
mona 2, tak trzymaj i siè nie poddawaj,pamiètaj przy sprawie rozwodowej rozwaz podzial majàtku od razu :D
wovacuum
Offline

Re: Chory zwiazek ...

Avatar użytkownika
przez mona 2 29 paź 2009, 12:01
Wiem już składałam pozew tylko byłam głupia i wyofałam . dzięki za rady . Pozdrawiam wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
24 paź 2009, 09:03
Lokalizacja
poznań

Re: Chory zwiazek ...

przez aga1978 29 paź 2009, 12:08
No i dobrze bądź stanowcza!!!!!!!! Raz a konkretnie............Trzymamy kciuki.Na spokojnie bo stres nie jest wskazany......
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do