czy to poczatek zdrada??

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

czy to poczatek zdrada??

przez pawelc118 14 paź 2009, 16:35
Czesc,mam na imie Pawel jestem w zwiazku od 6lat,mamy 3,5 letniego synka i mam wlasnie pytanie do wszystkich.Moj problem polega na tym ze moja partnerka poznala nowego kolege,tak przynajmnie twierdzi,jadac do pracy.Widzialem w jej komorce jego nr. bez imienia,wyslany sms [ ],pozatym pisza do siebie na email.Zapytalem ja co to za osoba,powiedziala,ze kolega.Po kolejnym odpisanym mailu,przytoczylem jej jego tekst w naszej rozmowie.Bardzo wybuchla zloscia i powiedziala mi,ze poznala jego w pracy i to tylko kolega.Powiedziala,ze jesli chcialaby mnie zdradzic to by zdradzila bo miala juz wiele okazji.Ciagle pisza miedzy soba,wiem tylko ze zapraszal ja na silownie,zeby zmienic maila,zeby bylo wiecej prywatnosci.Kompletnie nie wiem co mam myslec i robic.Jestem potwornie zazdrosny i niechce czegos zepsuc.Co myslicie o tym...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 paź 2009, 16:31

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 14 paź 2009, 17:05
Też bym był okropnie zazdrosny. Są programy dzięki którym będziesz wiedział co pisze w emailach i ogólnie wszystko co było wypisywane na klawiaturze komputera. Moim zdaniem powinieneś zrobić tak, żeby do Ciebie jakaś koleżanka wydzwaniała itd. żeby ona była o Ciebie zazdrosna, poza tym porozmawiaj z jakąś koleżanką o tym.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 paź 2009, 11:05
Adas sorry no ale jaka glupote proponujesz, jak sie zacznie sledzenie w zwiazku to bedzie jego koniec. Pawek rozmawiales juz z dziewczyna, powiedziala ze tylko rozmawiaja, przeczytales jej maila i co czy bylo tam cos dwuznacznego? Cos dzieki czemu mozna stwierdzic ze Cie zdradza, poczatek flirtu? Jeszcze raz porozmawiaj z dziewczyna i powiedz ze sie czujesz zagrozony i ze zalezy Ci na rodzinie i jej nie chcesz stracic i moze zaufaj .
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2009, 12:27
Adaś2222, :lol: :lol: :lol:
Ty mu radzisz jak ma doprowadzić do rozwodu....litości......

pawelc118, a Ty swoją zazdrością do takiej zdrady doprowadzić w końcu mozesz.....porozmawiaj z nią na spokojnie, zapewnij ją, że ją kochasz, spytaj się, bez wrzasków i krzyków, śledzenia, grzebania w telefonie, mailach - czy to tylko kolega....a jeśli tak. To jest twój problem który musisz opanować.....może wizyta w poradni małżeńskiej, u psychologa.......
ps. TY nie masz koleżanek? Z którymi rozmawiasz, wysyłasz smsy? Ona nigdy nie miała kolegów?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 15 paź 2009, 12:42
Moim zdaniem trzeba wiedzieć na czym się stoi, nie tylko zaufanie, bo, że Ty masz czyste sumienie nie znaczy, że inni też.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2009, 12:57
Adaś2222, tłumaczę po raz kolejny takim zachowaniem moąna doprowadzić tylko i wyłącznie do całkowitego braku zaufania.....to nie jest ktoś tam tylko jego żona, jak dotąd nie zrobiła absolutnie nic żeby ją miał prawo podejrzewać....absolutnie nic........to co piszesz, nadaje się do konsultacji z psychologuiem i jest absolutnie destruktywnym zachowaniem, w takli sposób NIGDY nie stworzy się normalnego zdrowego związku opierającego się na szczerości i zaufaniu.
Twoja sprawa Adaś2222, co jak rozwiązujesz problemy w związku, ja od 8 lat jestem w stałym związku i nawet raz mi do głowy nie przyszło, zeby przeglądać pocztę mojego chłopaka tak samo on nigdy mnie nie inwigilował...a oboje mamy i kolegów i koleżanki, wspólnych znajomych ale nie tylko......dla mnie to paranoja........a chłopaka który stosowałby takie metody jak Ty posłałbym w diabły bez możliwości powrotu.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 15 paź 2009, 13:02
Mi się wydaję, że moja teoria jest słuszna, ale skoro mnie tak zrugałaś to może się mylę.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2009, 13:22
Adaś2222 nie miałam na celu rugania...tylko wytłumaczenie jak to wygląda z mojej strony, pewnie, że mozna być zazdrosnym, a nawet czasem trzeba ale przekraczanie granic może zniszczyć zaufanie tak bardzo, ze nie będzie mozłiwości odbudowania go......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 15 paź 2009, 13:33
Odnosząc się do Twojego podpisu, to i tak to wszystko nie ma sensu.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez linka 15 paź 2009, 13:50
To chyba kompletnie nie rozumiesz podpisu :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Ridllic 15 paź 2009, 18:57
pozamykajcie się wzajemnie , obstawcie pluskwami a i tak nie upilnujecie " Carpe diem " i do przodu a nie wymyślać zdrady :!:
Ridllic
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 15 paź 2009, 22:38
Już bez przesady, ale skoro ma się wątpliwości a w emailach nie ma nic złego to czemu by się nie upewnić czy tak faktycznie jest? Przecież żona by nie wiedziała o tym, że jeden czy dwa emaile zostały przeczytane. Co do kumplowania się dziewczyn z kolegami to nie ma takiego czegoś jak przyjaźń bez hormonów. Facet najczęściej się koleguje z dziewczyną żeby osiągnąć jakiś zysk, jeżeli dziewczyna jest ładna to wiadomo o co chodzi. Prędzej czy później dochodzi do spotkań sam na sam gdzie wszystko się może zdarzyć. Życie jest życiem. Więc czemu by się nie upewnić? Moim zdaniem jak mąż i żona są w sobie zakochani to powinni być dla siebie wszystkim przyjacielem ,kumplem, koleżanką, partnerem a nie szukać w dupie mózgu i jakieś częste spotykanie się poza domem i wypisywanie emaili. Wiem, że mnie zmieszacie z błotem ale takie jest moje zdanie. Znam z autopsji, że przyjaźnienie się z dziewczyną prowadzi do jednego, najczęściej ona do tego zachęca pytaniami o seks z partnerką itd.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: czy to poczatek zdrada??

przez bunny_wrrr 15 paź 2009, 23:32
glodny sytego nie zrozumie wiadomo
zaufanie zaufaniem ale dla mnie zbyt intensywny kontakt juz moze o czyms swiadczyc
chociaz nie musi - wg mnie jesli niczego waznego nie ukrywa nie klamie to jest ok
to ze denerwuje sie gdy z nia o tym rozmawiasz jest troche podejrzane
oczywiscie moze byc irytuje ja twoje zachowanie ale mowienie ze miala wiele okazji do zdrady a nie skorzystala brzmi dziwnie - co innego gdyby powiedziala ze np przypadkiem cie kocha i jest z toba szczesliwa wiec mozesz jej zaufac :roll:
nie piszesz czy ma do ciebie pretensje o czytanie jej korespondencji wiec rozumiem ze nie macie w tej kwestii jakichs specjalnych ograniczen? jak sie ustosunkowuje do tych 'amorow' kolegi?
'szpiegowania' ani za bardzo nie propaguje - bo to srednio fajne - ani calkiem nie potepiam bo czesto intuicyjne podejrzenia okazuja sie sluszne - co prawda raczej w przypadku kobiet ale kto tam wie
sama mialam na koncie podobne wybryki i 'wyroslam' z tego-moje zaufanie roslo odwrotnie proporcjonalnie do wystepowania potencjalnych powodow jego braku tudziez wprost proporcjonalnie do wystepowania antypowodow :mrgreen:
ale dzieki temu rozumiem osoby ktore moga miec problem z nadmierna zazdroscia
(ktora btw czesto powoduje lek przed odrzuceniem potrzeba sprawowania pelnej kontroli itd)
zaufanie nie bierze sie znikad - trzeba sie go nauczyc i trzeba sobie na nie niejako zasluzyc
szczerosc i rozmowa to najlepsza droga do porozumienia i rozwiazania problemow
moze np sa jakies ukryte powody jej bliskiej zazylosci z kolega typu cos jej nie pasi w waszym zwiazku
poza tym dobrze by bylo gdybys nie tylko ty szanowal jej prywatnosc i jej ufal ale zeby i ona szanowala twoje uczucia w takich sytuacjach i miala je na uwadze skoro juz sie pojawiaja czyli swojego rodzaju kompromis
co innego ze co ma sie zdarzyc najczesciej zdarzy sie i tak tylko ja np wolalabym miec przynajmniej swiadomosc ze probowalam walczyc o zwiazek
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Adaś2222 15 paź 2009, 23:50
Ja rozumiem jak raz wyjdzie z znajomymi na jakiś czas, że można komuś ufać, ale, że pisze z kimś non stop i się spotyka w pracy itd. to warto sprawdzić o co kaman
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do