Wymyślony Przyjaciel

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 18 cze 2009, 20:13
Ona-piękna. Leży teraz obok mnie, czyta książkę. Co jakiś czas odrywa się od lektury i patrzy na mnie tymi wielkimi niebieskimi oczyma. Uśmiecha się. Kocham ją. Szaleję za nią. Chodzimy na spacery, na zakupy. Kłócimy się o jakieś drobiazgi. Budzę się przy niej i zasypiam. Jak pięknie pachną jej włosy, gdy wtula twarz w moją szyję...
Ona - istnieje tylko w mojej głowie. Wiem o tym, jestem świadoma jej nierzeczywistości. Jestem świadoma rzeczywstości uczuć, emocji, które się z nią wiążą.
Wymyślony Przyjaciel jest normalnym zjawiskiem na pewnym etapie rozwojowym i ja oczywiście też przez to przeszłam. Zniknął na jakiś czas, ale po kilku latach powrócił. I właśnie, czemu powrócił? Czy ktoś z Was doświadcza czegoś podobnego? I czy to można " przypisać" jakiemuś zaburzeniu, mojej niedojrzałości czy skąd to się w ogóle bierze?

P.S. Jeśli gdzieś już toczyła się dyskusja na ten temat to przepraszam za kłopot, jednak nie udało mi się odnaleźć czegoś podobnego.
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez AlmostAngel 18 cze 2009, 20:56
Może twoja potrzeba bliskosci z kimś lub samotność i uczucie wewnętrznej pustki są tego przyczyną? Pragnąc kogoś takiego w umyśle utworzyłaś osobę - przyjaciela. Nie sądze, żeby to były zaburzenia psychiczne, bo zdajesz sobie sprawę z tego, że ta osoba nie istnieje w rzeczywistości, potrzebujesz jej bo może czujesz się samotna?
AlmostAngel
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 18 cze 2009, 21:15
deathlyhope dziękuję za odpowiedź. Również uważam, że jest to głównie potrzeba bliskości, a także trochę może idę na łatwiznę. Wiadomo, że niełatwo jest być z drugim człowiekiem, co innego, gdy ten ktoś jest jakby częścią ciebie samej. Z drugiej strony boję się ludzi (ostatnio wręcz panicznie), bliskich relacji unikam jak ognia. Paradoksalnie (chyba) uzależniam się od ludzi, w stosunku do których jednak jestem zimna i nieczuła, mimo że myślę, że gdyby mnie zostawili to nie potrafiłabym dalej żyć. Kolejny paradoks-ze strachu, że mnie odrzucą - robię to pierwsza, skazując się na cierpienie pustki, jaka po nich zostaje. W efekcie pocieszenia szukam w ramionach kogoś, kogo sama tworzę, komu piszę scenariusz całego życia, kto ma swoje wady i zalety, ale przede wszystkim trwa przy mnie tak długo, jak tego potrzebuję. I coraz bardziej zamykam się na realnych ludzi, którzy przecież nigdy nie dorównają temu wymyślonemu.
Jeszcze jedno pytanie: czy to może się kiedyś przerodzić w coś "poważniejszego"? Tzn. czy istnieje możliwość, że tak zatracę się w tym wykreowanym przeze mnie świecie, że zupełnie wyłączę się z relanego? Pytam, bo już teraz zdarzają się dni, kiedy wszystko mi się myli, sama już nie wiem, czy jestem sobą, czy jestem kimś zmyślonym, czy Ona naprawdę ze mną siedzi czy może Jej nie ma. No i zdarza się ostatnio często tak, że czuję ciężar Jej głowy na swoim ramieniu, dotyk Jej dłoni...
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez celineczka3 18 cze 2009, 21:36
Witaj Lena88.Osobiście polecam Ci wizyte u psychologa ewentualnie psychiatry. Niekoniecznie moze sie to rozwinąć w schizofrenie, ale być może masz jakieś zaburzenia osobowości i takimi imaginacjami po prostu się dekompensujesz, albo jest to całkiem co innego.Dlatego wybierz się do specjalisty gdyz bez wzgledu na podloze tego co sie z Toba dzieje wydaje mi sie ze potrzeba tu jednak fachowej pomocy.
celineczka3
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 18 cze 2009, 21:47
calineczka3, obecnie mam zdiagnozowaną CHAD, chodzę też na terapię, ale nie umiem jakoś o tym rozmawiać (tak z kimś w cztery oczy). I tak wydaje mi się, że psycholog patrzy na mnie, jak na wariatkę (jak najbardziej negatywne to uczucie). Niby podjęłam próbę rozmowy na ten temat, ale zakończyła się ona poczuciem przerażającego wstydu (już chciałam zrezygnować z dalszych spotkań).
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez betty_boo 18 cze 2009, 22:11
hej. myslę że nie ma sie co przejmowac wymarzonym przyjacielem, o ile nie miesza ci sie on z rzeczywistoscia...ja juz miałam mnóstwo rzeczy wymyslonych - chłopaka, zwierzę, dom, ogróg,etc. to chyba nic grożnego, ja bardzo lubie tak fantazjowac, szczególnie przed snem
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 18 cze 2009, 22:36
betty_boo :smile: tak tu napisałam nie tyle problemowo, co miałam nadzieję, że się znajdzie ktoś chętny do podzielenia swoimi wyfantazjowanymi przygodami, które jednak jakiś tam wpływ mają w realu na nas :D Wszystko trochę mniej przeraża od momentu, jak się znajdzie "drugi taki, co ja". Odkąd tu trafiłam i Was poznałam jest jakby raźniej. Ee no ale taka naturalna potrzeba przynależności do grupy :mrgreen:
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez celineczka3 19 cze 2009, 09:54
Lena 88, jeśli masz CHAD to nie moze to byc schizofrenia ani jej poczatki, bo wedlug klasyfikacji ICD-10 wystepowanie zaburzen afektywnych wyklucza rozpozanie schizofrenii....wiec jest dobrze:)Po drugie jest kwestia psychologa...powiem Ci tak niezrozumienie w relacji psycholog pacjent zdarza sie rowniez wtedy kiedy nie ma sie CHAD czy innej choroby dlatego ja proponuje po prostu zmienic psychologa...ja tak zrobilam i sie ciesze, bo o wiele wiecej zyskalam. CHAD to choroba w ktorej bardzo wazna jest psychoterapia i wydaje mi sie ze warto zadbac aby ten kontakt terapeutyczny byl w porzadku. Poza tym niewykluczone ze Twoje imaginacje sa wynikiem braku osoby ktorej moglabys zaufac i zwierzyc sie ze swoich problemow....dlatego polecam znalezc dobrego psychologa, (chyba ze z obecnym sie dogadasz) i spedzac wiecej czasu z fajnymi ludzmi ktorzy beda Cie rozumiec i wspierac:):)
ps. bierzesz jakies leki na ten CHAD??
celineczka3
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez AlmostAngel 19 cze 2009, 10:36
Z tego co tu piszesz to wskazuje mi to na zaburzenia osobowości też, boisz się bliskości z ludźmi bo boisz się odrzucenia, więc z kolei odrzucasz ich żeby nie mieli okazji zostawić Ciebie i to takie błędne koło. Musisz popracować nad zaufaniem ludziom, są osoby na pewno, które nigdy Ciebie nie opuszczą i chcą jak najlepiej, musisz zaryzykować nawet jeśli potem będziesz cierpieć, to wierz mi, że lepiej jest spędzić z kimś miesiąc szczęśliwą i cierpieć przez niego rok niż nie być szczęśliwą w ogóle i nigdy nie być odrzuconym. To się składa na nasze emocje późniejsze, kształtuje nas, to wszystko jest normalne i ludzkie, nie bój się tego....Spróbuj zaufac komuś tak szczerze i dac z siebie więcej w relacjach międzyludzkich. Łatwo jest sobie wymyślić kogoś idealnego, kto nigdy Ciebie nie opuści i jest taki jak ty chcesz, trudniej jest zaakceptować wady ludzkie, ale to daje ogromne szczęście. Spróbuj otworzyć się na innych i pozwolić im na poznanie Cię, wtedy przekonasz się, że warto zaryzykować, aby życie miało sens :) Jeśli chodzi o to że miesza Ci się rzeczywistość z fantazją - popracuj nad tym i spróbuj więcej czasu spędzac w tym realnym świecie niż bujać w obłokach :) Jeśli chodzi o te omamy dotykowe itp - Wg mnie choć psychologiem (jeszcze) nie jestem wydaję mi się, że twój umysł przyjął to za realniejsze niż jest w rzeczywistości i z twojej podświadomości tworzy informacje o dotyku, którego tak na prawdę nie ma. Ludzki umysł jest bardzo potężny i może niezłe kawały czasem robić jak mu się coś pomyli, stąd mogą być te omamy :)
AlmostAngel
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez sebcio 19 cze 2009, 11:15
Lena88, ale ten przyjaciel jest zupelnie wymyslony, czy to jest jednak ktos kto istnieje naprawde i nie mozesz z ta osoba byc???
sebcio
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 19 cze 2009, 17:39
calineczka - dzięki za pocieszenie :D
deathlyhope, parę miesięcy temu lekarz postawił diagnozę, że jestem Borderline, nawet chciał mnie wysłać na pół roku na oddział leczenia zaburzeń osobowości. Teraz zmieniłam lekarza i stąd nowa diagnoza. Co do leków to w tej chwili Alventa, Cloranxen, Sulpiryd i Imovane.
sebcio-z tym to różnie-czasami jest to osoba całkowicie wymyślona, czasami "kradnę" komuś ciało (akurat teraz jest właśnie ta druga sytuacja i kiedy spotykam tą osobę zachowuję sie dosyć dziwnie).
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez celineczka3 19 cze 2009, 19:10
Lena88 napisał(a):czasami "kradnę" komuś ciało (akurat teraz jest właśnie ta druga sytuacja i kiedy spotykam tą osobę zachowuję sie dosyć dziwnie).

Mozesz wyjasnic na czym polega ta ''kradziez'' jak to nazwalas czyjegos ciała i zwiazane z tym Twoje dziwne zachowanie??
celineczka3
Offline

Re: Wymyślony Przyjaciel

Avatar użytkownika
przez Lena88 19 cze 2009, 19:20
calineczko, nie wiem, czy uda mi się to ubrać w słowa, ale wygląda to mniej więcej tak, że np. jakaś osoba wydaje mi się szczególnie sympatyczna, bądź też urzeka mnie po prostu jej uroda, ma to coś w sobie, wtedy też wyobrażam ją sobie, ale dopisuję jej jakieś określone cechy charakteru, tak jak pisałam wcześniej stwarzam cały życiorys i dzieje się tak, że mam ją cały czas obok siebie, "widzę" ją, gadam z nią itd. Natomiast moja relacja z tą "realną wersją" jest potem niestety b.trudna :oops:
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Wymyślony Przyjaciel

przez celineczka3 20 cze 2009, 13:24
Rozumiem:)Ostatnio czytałam książke w której głowna bohaterka miała podobnie, takze to chyba normalne:)Ja tez przyznam sie ze jak mnie ktos fascynuje to sobie go czesto wyobrazam ukladam sobie w myslach co bym mu powiedziala...i to jest nawet przyjemne:)Chociaz ja osobiscie wole od takich moich wyobrazen rzeczywistosc.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do