Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez smutna22 07 kwi 2009, 19:13
Nie wiem czy w psychologi są jakieś syndromy określenia na np związki lub poszukiwania mężczyzn starszych od siebie pod wpływem braku ojca, braku jego miłości

Czy jest coś takiego, że dziewczyna w podświadomości chce niby to sobie zrekompensować, odczuć i chce być z starszym facetem, bo miała albo problem z ojcem, albo kompletnie jego brak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2009, 09:30

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 07 kwi 2009, 19:47
Ciezki temat, ale myśle że cos w tym jest, napewno. U mnie to było tak ,że po odejściu ojca bałam sie jakichkolwiek kontaktów z mężczyznami. Złosc, gniew, nienawisc do płci przeciwnej za to co zrobił ojciec.Od tego zaczeła sie nerwica, doszło DDA...ciezko pisac o tym , nie wiem czy kiedykolwiek wyzuce z siebie wszystko za jednym zamachem i w koncu zniknie mi z głowy mysl o ojcu .
Ogolnie to zawsze wolałam towarzystwo osob starszych odemnie, o parenascie lat starszych nawet, znajomi mojej mamy byli moimi znajomymi, rowiesników odpychałam od siebie ...
do dupy z tym .
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez Korba 07 kwi 2009, 20:00
Nie wiem czy brak ojca w życiu wpływa na konkretnie na wybór mężczyzn starszych od siebie, ale na pewno wpływa - u mnie na przykład - na wybór niewłaściwych.
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez isj 08 kwi 2009, 18:16
Czy wpływ braku ojca rzutuję na późniejsze życie także uczuciowe. O sobie mogę powiedzieć, że z pewnością tak. Całe życie byłem pod opieką matki i babki, które chroniły mnie od niego, gdyż wyrządził mojej matce wielkąkrzywdę.
Jak się odbiło: brak było mi typowych męskich rozmów, brak zainteresowania różnym majterkowaniem, elektroniką, brak wspólnych rozmów o dziewczynach. Jako nastolatek szedłem za swoimi instynktami, przeważnie niesłusznymi. Większość kobiet, z którymi się spotykałem była starsza ode mnie i często nieakceptowały moje zachowania, wyzutego z poczucia obowiązku, odpowiedzialności, mimo że byłem delikatny i czuły oraz starałem się być opiekuńczy, ale nie zanadto, bo preferuję elastyczne partnerstwo i kobieta ma także prawo do swoich szałów, -izmów czy czego tam jeszcze chcecie.
Myślę, że to zostawia trwały ślad. Tak jak stygmat.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez linka 10 kwi 2009, 10:52
isj napisał(a):Jak się odbiło: brak było mi typowych męskich rozmów, brak zainteresowania różnym majterkowaniem, elektroniką, brak wspólnych rozmów o dziewczynach.

Dla pocieszenia, żaden z moich kumpli posiadających ojca nie rozmawiał z nim o dziewczynach, a część z nich ma głęboko w d. elektronikę, majterkowanie itd. Zaś kolega który skończył studia elektroniczne - nigdy na oczy swojego ojca nie widział.
Co nie zmienia faktu, że jak najbardziej zgodze się z tym, że brak któregokolwiek z rodziców wpływa na psychikę dziecka i wyrządza pewne szkody nie do naprawienia. Dlatego zupełnie nie rozumiem, kiedy np. samotne kobiety stwierdzają, ze one TERAZ chca mieć dziecko i zaliczają wpadkę z jakimś kolegą a potem celowo same wychowują malca......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez isj 12 kwi 2009, 15:14
linka656 napisał(a):
isj napisał(a):Jak się odbiło: brak było mi typowych męskich rozmów, brak zainteresowania różnym majterkowaniem, elektroniką, brak wspólnych rozmów o dziewczynach.

Dla pocieszenia, żaden z moich kumpli posiadających ojca nie rozmawiał z nim o dziewczynach, a część z nich ma głęboko w d. elektronikę, majterkowanie itd. Zaś kolega który skończył studia elektroniczne - nigdy na oczy swojego ojca nie widział.
Co nie zmienia faktu, że jak najbardziej zgodze się z tym, że brak któregokolwiek z rodziców wpływa na psychikę dziecka i wyrządza pewne szkody nie do naprawienia. Dlatego zupełnie nie rozumiem, kiedy np. samotne kobiety stwierdzają, ze one TERAZ chca mieć dziecko i zaliczają wpadkę z jakimś kolegą a potem celowo same wychowują malca......
Ów brak ojca to nie tylko prozaiczne problemy natury technicznej. To także brak osoby, z którą możesz poruszyć tematy, których matka da wysoce niewystarczającą wykładnię. Syn zostaje zawłaszczony przez matkę, koduje i powiela jej percepcję na świat, sprawy funkcjonowania w 4 ścianach, a poprzez jej traumę, jaką przeżyła przez ojca, syn próbując nawiązać pierwszy konstruktywny związek ginie.

Chłopak próbuje przenieść wyniesiony z domu paternalizm na dziewczyne, ta traktuje to jako nadopiekuńczość i próbę delimitacji granic przestrzeni tak intymnej, jak i osobistej. I ta prefiguracja zwycięża raz za razem. W obliczu podjęcia ważnej decyzji jest chwiejny, brak mu inicjatywy, ta inercja osacza go i sprawia, że wali głową o ścianę, przecież to matka sterowała jego losami i dawała złudny komfort uwolnienia od wyboru. Nie jest odpowiednio przysposobiony do spraw, którymi zajmuje się mężczyzna - typowe zagadnienia technicze, o jakich pisaliśmy, ale i one mają niemałą wagę. Niemożność wykonania czegoś, co jest społecznie mu przypisywane napawa go wstydem i odrazą do samego siebie. Chodzi za nim krok w krok poczucie bycia dupkiem i bezproduktywna nostalgia, jak odwrócić magiel czasu, by cofnąć się choć na chwilę i rzeczom przywrócić właściwe proporcje. Jest jak woźnica, który nie potrafi szarpnąć cuglami.

Sporo tego by się zebrało, moja droga, naprawdę. Mówi się dużo o tym, jak dużą rolę w procesie wchodzenia w dorosłe życie ma tzw. uamodzielnienie się. O tym, jak wąsko ta samodzielnośc jest traktowana mówi się już o wiele mniej. Pierwszym powinno być zerwanie linii emocjonalnej z przeszłością rodziców, ich instynktami oraz z obszarami, gdzie ich metody wychowawcze upośledzily własną wolność samowyrażania się.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez Autodestrukcja 12 kwi 2009, 20:05
Lepiej nie mieć ojca niż mieć ojca patologicznego

umówmy się - rozmówca to jedno ( swoją droga fajnie by było gdyby szkoła dostarczała nauczycieli obydwu płci SERIO zainteresowanych kontaktem z młodzieżą i wprowadzaniu w dorosły świat stwarzających uczniom tym samym przedsionek funkcjonowania w społeczeństwie , alternatywe środowiska socjalizacji w przypadku dzieci z dysfunkcyjnych rodzin etc. to inna sprawa - nie mogłam się powstrzymać ;) )
-drugie to kształtowanie, paradygmat, plantacja połaci podświadomości dziecka. Brak ojca na pewno pozostawia jakiś ślad i jak przypuszczam może być problemem zwłaszcza dla dojrzewającego chłopaka który potrzebuje wzorca.
Ale ojciec patologiczny to kajdany z łańcuchami. Nie brak wzorca ale zły wzorzec.
Jeśli matka sama jest kochająca i w pełni radzi sobie emocjonalnie jako samotna matka ... to brak ojca sam w sobie nie powinien zostawić głębokich ran. To są moje spekulacje, bo mnie tyczy się ten drugi wariant, ale brak ojca pozostanie w pamięci bardziej jako niedosyt, tęsknota z którą myślący swiadomy człowiek powinien sobie poradzić łatwiej niż z pogwałconą emocjonalnością i moralnością etc etc.
Piszę chaotycznie- przepraszam
pozdrawiam ;)

[*EDIT*]

(trochę odbiegam chyba od tematu )
Byc moze nie ma sensu konfrontować braku ojca z obecnością ojca patologicznego jeśli obydwa przypadki raczej dają rezultat braku ,,zdrowego " rodzica - patologiczny ojciec, w zależności oczywiście od rodzaju tej patologii, wywołuje u matki tez jakąś nad troskliwość, lękliwość i wiele innych , brak ojca podobnie zanieczyszcza relacje matka-dziecko.
Tyle że na dobrą sprawę nie wiem w której rodzinie relacje są w pełni zdrowe ? Gdzie ich szukać? zaburzone relacje matka-dziecko nie muszą wynikać z braku ojca. Brak ojca może wynikać z pewnych szram które matka odziedziczyła po swoich rodzicach (a oni po swoich) Z tych samych szram może wynikać nieumiejętność zbudowania odpowiedniej relacji z dzieckiem, tak jak z ojcem.
Rodzice niby mają stworzyć najważniejsze środowisko socjalizacji, ale bez względu na to czy są obecni czy nie spisują się różnie. Taki banał dodam ;)

A moze brak ojca ma taki wpływ bo żyjemy w takiej kulturze a nie innej , i w naszej mentalności zaszczepiony jest taki a nie inny model rodziny? Czy żeby wiedzieć co to znaczy ,,mężczyzna" ( i dla córki i dla syna ważna informacja ) potrzebny jest ojciec? Mając ojca definicja pojęcia zakorzenia nam się w podświadomość. Czy musimy mieć ojca żeby się świadomie ukształtować?

Powtarzam : to są spekulacje
Zdaje sobię oczywiście sprawę z tego jak wielki w rzeczywistości wpływ na przyszłe wypory ma to co rodzinka zostawić raczyła w podświadomości ;)
jeszcze raz
pozdrawiam ;)
Autodestrukcja
Offline

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez moniczka81 13 kwi 2009, 10:01
moim zdaniem brak ojca ma duży wpływ nad póżniejszym życiem,ja miałam ojca ale co to był za przykład jak był ciągle pijany jak mieszkał z nami póżniej rozstał się z mamą,umarł w moje 18 urodziny na raka wątroby.Moja młodsza siostra związała się ze starszym o 20 lat facetem,czasem gdy rozmawiamy mówi że brakowało jej ojca,poczucia bezpieczeństwa w domu alkoholowym a ten facet jej to zapewnił.Ja wiążąc się z moim mężem(chodz jesteśmy rówieśnikami) też szukałam tego poczucia bezpieczeństwa,miłości której nie miałam w domu,szczeże mówiąc jestem tak słabą i bez radną osobą że niewiem co bym bez niego zrobiła...coś w tym musi być...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez Joanova 02 maja 2009, 10:05
Poczucie bezpieczeństwa to uczucie, może być tylko w nas samych, w środku. Kiedy mamy wrażenie, ze płynie z zewnątrz, z okoliczności albo ze strony innej osoby, jest to tylko złudzenie. W sobie możemy je mieć. Tylko w sobie samym jest prawdziwe. Dlatego nie ma znaczenia czy ojciec był czy nie. Kazdy z nas ma w sobie tyle siły, by znaleźć to jasne światło, które mówi - jesteś bezpieczny, bo sam potrafisz o siebie zadbać. Tylko Ty potrafisz dać sobie szczęście. I możesz to zrobić.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 08:01
Lokalizacja
Poznań

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 maja 2009, 13:26
Joanova napisał(a):Kazdy z nas ma w sobie tyle siły, by znaleźć to jasne światło, które mówi - jesteś bezpieczny, bo sam potrafisz o siebie zadbać. Tylko Ty potrafisz dać sobie szczęście. I możesz to zrobić.

Idź do obozu koncentracyjnego i daj sobie szczęście :roll: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez LucidMan 02 maja 2009, 13:45
Joanova napisał(a):Poczucie bezpieczeństwa to uczucie, może być tylko w nas samych, w środku. Kiedy mamy wrażenie, ze płynie z zewnątrz, z okoliczności albo ze strony innej osoby, jest to tylko złudzenie. W sobie możemy je mieć. Tylko w sobie samym jest prawdziwe. Dlatego nie ma znaczenia czy ojciec był czy nie. Kazdy z nas ma w sobie tyle siły, by znaleźć to jasne światło, które mówi - jesteś bezpieczny, bo sam potrafisz o siebie zadbać. Tylko Ty potrafisz dać sobie szczęście. I możesz to zrobić.
Tak, właśnie dokładnie tak!!!

Sorrow, z tego co mi wiadomo, obozów koncentracyjnych już nie ma.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 maja 2009, 13:55
I co z tego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez Joanova 03 maja 2009, 22:01
Hmm.... W 1942 roku pewien psychiatra, Viktor Frankl, pracował na nowa wtedy teoria - dobrym samopoczuciem. Tuz przed tym, jak razem z zona został aresztowany i wywieziony do Dachau, zona zdążyła zaszyć pod podszewka jego płaszcza coś, co było dla niego bardzo cenne - manuskrypt książki pisanej na podstawie jego badan. Ale już drugiego dnia w obozie zabrali mu płaszcz. W ciągu trzech lat w obozie kradł skrawki papieru, gdzie sie dało, i odtwarzał z pamięci to, co napisał wcześniej. A pobyt w obozie pozwolił mu weryfikować na podstawie własnych doświadczeń to, co badał na wolności.

I najważniejsze jego twierdzenie to to, ze główną troska człowieka nie jest uzyskanie przyjemności lub unikniecie bólu. Najbardziej zależy nam na tym, co nazywamy sensem życia. Jeśli nie czujemy sie szczęśliwi, to dlatego, ze poszukujemy czegoś ważnego, co nada naszemu życiu ważny głęboki sens. I dla każdego z nas może być to coś innego, ale wszyscy chcemy to coś odnaleźć. To dążenie, które jest w każdym z nas.

Frankl i jego współwięźniowie odnaleźli sens, nawet będąc w obozie. Po wojnie wydal swoje zapiski, które nie tylko przenikają ludzka dusze, ale przede wszystkim mówią o tym, ze sens można znaleźć wszędzie.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 08:01
Lokalizacja
Poznań

Re: Wpływ braku ojca na kontakty z męzczyznami

przez Joanova 04 maja 2009, 12:36
Pamiętasz ''Króla Lwa''? Ile razy oglądam ten film, spłakowywuje sie totalnie. Chyba go dziś tez obejrzę :smile:

Jest tam piękna scena, gdy młody Król Lew widzi na niebie chmurę... własnego ojca... I słyszy jego głos - ''Pamiętaj kim jesteś. Pamiętaj... kim jesteś''.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 08:01
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do