Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez Korba 25 mar 2009, 21:49
Żartujesz, chyba admina.... albo nieeee.... za dużo obowiązków :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez isj 25 mar 2009, 21:51
Korba napisał(a):Niom, bo ja jestem stara i brzydka, wszyscy to wiedzą :mrgreen:
A ja młody i głupi, to byłoby ciekawe spotkanie, rozmowa toczona między nami musiałaby bć doprawdy niesamowita, "co nie" :mrgreen:
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez Korba 25 mar 2009, 21:52
Wiesz, skoro jestem stara i brzydka, to chyba nie ma dla mnie znaczenia, że jesteś głupi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez Korba 25 mar 2009, 22:17
Dam Ci znać, jak takie powstanie.
A tak btw - i tak będę może nie najmłodszym, ale na pewno najładniejszym użytkownikiem tego forum :P
Korba
Offline

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez Korba 25 mar 2009, 22:42
bo jedyna :P
Korba
Offline

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez Korba 25 mar 2009, 23:37
nie umiem, mogę jedynie czytać między wierszami. jak czytam z myśli, to zwykle wyczytuję coś zupełnie odwrotnego niż dana osoba myśli :P
Korba
Offline

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez isj 28 mar 2009, 23:31
Czy ktoś ma do dodania cokolwiek na temat? :roll:
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez Salix 29 mar 2009, 00:38
A co, już chcecie temat zamykać? ;P
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 mar 2009, 00:39
Myśle,że Salix powinna posłuchać rad udzielanych przez ludzi wypowiadających się wcześniej w tym temacie.Tyle.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez isj 29 mar 2009, 00:54
Z tym że rad było tu niezbyt wiele, zaś w międzyczasie userzy jeździli na koniach lub nahalnie wypytywali o zdjęcia autorki. Pozniej to już jeden wielki off-top. Toteż pytam, czy ktokolwiek ma coś w sprawie Salix do powiedzenia.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez inertie 29 mar 2009, 02:49
Ja mam tylko do powiedzenia tyle, ze chorujac na depresje, bedac skrajna pesymistka nikt nigdy sie mna nie interesowal (byly 2 wyjatki. ale i tak nie wiedzieli o moich sklonnosciach). Bo kto by polubil zamknieta w sobie dziwaczke? yhm. Wiem, ze nikt nigdy nie da ze mna rady, a gdy na poczatku powiem o chorobie to ucieknie od razu. Moj byly mnie znienawidzil po moich akcjach w czasie mocnego nawrotu depresji. Ale on sam byl dziwakiem - peseudo satanista z chorymi wizjami. A moj obecny tez juz nie wytrzymuje. On to optymista, zatwardzialy katolik i mojej choroby zrozumiec nie moze. Na pesymizm radzilby mi raczej modlitwę. Tak wiec, sadze, ze dla pesymistki z depresja nie ma szans. Ale sama pesymistka moze sobie znalezc drugiego pesymiste :P
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez chloe 29 mar 2009, 10:55
a ja Wam muszę powiedzieć, że chyba to jest jednak możliwe, by znaleźć faceta. tak dzisiaj mi się wydaje. ale chyba warto być szczerym na początku, a nie udawać - bo jak jest gorzej, nie trzeba kombinować, wymyślać, tylko mówi się prosto z mostu co się dzieje, i łatwiej to przetrwać. jeśli ktoś jest na tyle dojrzały, by przyjąć na siebie także część problemów drugiej osoby, to chyba to jednak ma sens... :)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

przez arkadia 29 mar 2009, 13:17
Odpowiem Ci, że tak. Ja mam również depresję i stany lękowe i mam za sobą nie jeden związek ( nie ma sie tu czym chwalić) Jestem teraz w związku. Moje związki sa owszem trudne, bo jestem wymagajaca ale jako osoba, która ma problemy ze sobą oczekuje opieki kontaktu itp. I domagam się tego. Obecny mój związek...hm rozwala się delikatnie mówiąc. Dlaczego? Ponieważ mój ukochany jest pracoholikiem, praca jest dla niego najważniejsza ja jestem na ostatnim planie. Wczoraj dowiedziałam się, że nie ma potrzeby widywania się częstego, że traktuje ten związek jako " idealny układ", że nie widzi tak przyszłości jak ja. Niestety ja potrzebuję o wiele więcej... I zapewne każda kobieta będąc w związku z mężczyzną którego kocha a on podobno ją też chce czegoś więcej po jakimś czasie...et
Mam się podporządkować pod to, jak on chce? Nieee, niestetety nie.... Ale wiem, że kobieta z depresją może mieć kochającego mężczyznę tylko musi on ją otaczać opieką.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 mar 2009, 23:01

Re: Czy pesymistka może znaleźć kochającego ją faceta?

Avatar użytkownika
przez Salix 29 mar 2009, 21:57
isj, dziękuję za wprowadzenie ładu, bo robił się już hmmm b...ałagan ^^


chloe, arkadia, inertie - dziękuje Wam za szczere wypowiedzi NA TEMAT :)
ale inertie... ja JESTEM pesymistką z depresją, i co teraz? spalona na starcie? :>


ps. Wydaje się jednak, że opiekuńczych facetów po prostu nie ma. A jak są - to z kimś innym...
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do