Bratnia dusza

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Bratnia dusza

przez asiasamotna 24 lip 2008, 18:19
Jestem po leczeniu szpitalnym.Choruje już ok.5lat.Ale lecze sie od lutego.Troche lepiej ale niewiele.Widziałam dziś rozmowy w toku o fobiach.Była tam para 17 latków(w moim wieku:)) poznali sie w szpitalu mają nn.Bardzo im zazdroszcze że mieli takie szczęście że spotkali bratnią dusze.Bo nikt tak nie zrozumie choroby jak ten kto też ją ma.Chciałabym mieć też takiego chłopaka żeby nie traktował mnie jak dziwaczke.Pozdrówka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lip 2008, 17:47

Re: Bratnia dusza

przez ewaryst7 31 lip 2008, 12:14
asiasamotna, ale pamiętaj , że są rownież minusy , takiego związku.dwie chore osoby....Jak wesprzeć i pomóc drugiej osobie , kiedy sami cierpimy??czy wystarczy powiedzieć , ze mamy doła ? martwić się o drugą osobę , kiedy mamy dość zmartwień , ze samym sobą?Nie.stanowczo nie chciałabym takiego związku.Wiesz? Widziałam w szpitalu , małżeństwo chore na deprewsję po utracie syna.... Nie umieli sobie pomoc a wsparcia szukali w obcych...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Bratnia dusza

przez tomi1234 01 sie 2008, 16:58
zgadzam sie z Toba... dla mnie nerwica jest upokorzeniem, ale jak mialem dziewczyne to bylem z nia szczery i ona zaakceptowala to, duzo mi to pomoglo. Wiesz znam takie malzenstwo ktore mialo podobna historie, oboje mieli nerwice, poznali sie w szpitalu, a teraz maja 6 dzieci. Moge spytac zkad jestes? Pozdrawiam
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 maja 2008, 13:17
Lokalizacja
pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bratnia dusza

przez ewaryst7 02 sie 2008, 17:37
tomi1234, nIE BARDZO WIEM , DO KOGO KIERUJESZ PYTANIE O MIEJSCE ZAMIESZKANIA? JEŚLI DO MNIE , TO MIESZKAM W BRANIEWIE .MALE MIASTO NA PÓŁNOCY POLSKI.POZDRAWIAM CIĘ .PA
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Bratnia dusza

przez tomi1234 02 sie 2008, 19:41
ewaryst7, sorry ale od niedawna jestem na forum, nie dopisałem że swoją wypowiedź kieruję do asiasamotna Myśle że związki ludzi którzy maja nerwice, depresje są mozliwe, tak jak pisałem znam takie małżeństwo i widzę, że sobie świetnie radzą,a są małżenstwem ładnych parę lat. Przepraszam za mój błąd, pozdrawiam.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 maja 2008, 13:17
Lokalizacja
pomorskie

Re: Bratnia dusza

przez olaa 03 sie 2008, 23:11
Asiunia ja rozumiem Ciebie. Wiesz ja się boję, że nie bede w stanie zyc samodzielnie, zalozyć rodziny, że przez chorobę jestem skazana na samotność. Bo kto wytrzyma na przemian depresję z nerwicą natręctw. Jednak gdzies tam w srodku wierze, że gdzieś jest ten, który zrozumie i wesprze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 sie 2008, 22:32

Re: Bratnia dusza

Avatar użytkownika
przez tuvi 05 sie 2008, 17:49
A ja poznałam jedną dziewczynę, i to na forum, też z nn :) potem się okazało, że chodzimy do tej samej szkoły. Dziś jesteśmy przyjaciółkami :)
I przekonałam się dzięki niej, że nie trzeba się wstydzić choroby ^.^"

Co do "drugiej połówki" to niestety nie wiem jak to jest... ale też myślę, że możliwe. Optymistycznie dziś myślę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sie 2008, 22:32

Re: Bratnia dusza

przez fish-ka 07 sie 2008, 14:40
Ja mam mieszane uczucia co do związków 2 osób z nn.
Z jednej strony napewno ważne jest tu wzajemnie zrozumienie, które ma wartość terapeutyczną, a z drugiej strony w związku jedna osoba powinna być "tą silniejszą"...
Czy w tym przypadku ważny jest dobór na zasadzie podobieństw czy przeciwieństw? Czy powinniśmy wiązać się z kimś o podobnym problemie czy z kimś kto nie cierpi tak samo, ale wykaże zrozumienie dla naszych "dziwactw"? Co o tym sądzicie?
Powstaje jeszcze jeden problem w tym względzie-co z dziećmi osób z nn? Kiedy oboje rodzice chorują czy dziecko też nie bedzie bardziej narażone na tę przypadłość?

Oczywiście to są moje osobiste rozważania i wszystkim parom z nn życzę jak najlepiej :D
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 lip 2008, 17:52
Lokalizacja
Kraków

Re: Bratnia dusza

przez tomi1234 07 sie 2008, 21:28
Jeżeli chodzi o dzieci,którzy mają rodziców z nerwicą, to mogę powiedzieć że wszystko jest z nimi ok. Jak już pisałem znam takie małżenstwo i jeżeli w takich związkach jest miłość to nie ma problemu.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 maja 2008, 13:17
Lokalizacja
pomorskie

Re: Bratnia dusza

przez fish-ka 07 sie 2008, 22:27
Nie wątpię, że miłość i relacje pomiędzy rodzicami mają znaczący wpływ na dzieci. Chodzi mi o to, że dzieci uczą się przez obserwację dorosłych i jeśli zauważą, że rodzice np. robią coś określoną ilość razy lub w specyficzny sposób to wtedy zaczną ich naśladować. Poza tym chyba takie skłonności (obym się oczywiście myliła) są w pewnym stopniu dziedziczne.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 lip 2008, 17:52
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do