Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez cadarxx 29 maja 2008, 01:09
Nieważne, czy to my im nie pasujemy, czy oni nam. Idalnych ludzi nie ma, plusy równoważą się z minusami, każdy ma zalety, ale i wady. Trafić na swój ideał który spełnia wszystkie nasze kryteria, to rzecz wręcz niemożliwa.
I tak to wszystko jest bez sensu, bo wokół same zdrady, kłamstwa, bawienie się uczuciami. Zdrada to tylko kwestia czasu, tj. kwestia tego, kiedy atrakcyjna osoba zacznie się koło nas kręcić. Ludzie nie mają silnej woli, łatwo ulegają pokusom.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez anonim 29 maja 2008, 01:23
Zdrada to tylko kwestia czasu, tj. kwestia tego, kiedy atrakcyjna osoba zacznie się koło nas kręcić.


To zdanie zabrzmiało dziwnie znajomo :P Przypomniał mi się ktoś.

Idalnych ludzi nie ma, plusy równoważą się z minusami, każdy ma zalety, ale i wady. Trafić na swój ideał który spełnia wszystkie nasze kryteria, to rzecz wręcz niemożliwa.


No to, że nie ma ideału to nie od dziś wiadomo, dlatego nie ma co szukać wyimaginowanej osoby, bo takiej się nie znajdzie. Ale można znaleźć kogoś kto pasuje do nas w pewnym stopniu i tak jak się potem wpadnie to nie zauważa się wad.


Ludzie nie mają silnej woli, łatwo ulegają pokusom.


Znam wielu ludzi, którzy mają naprawdę silną wolę i udowodnili to wiele razy, więc z tym zdaniem się nie zgodzę. To zależy tylko i wyłącznie od jednostki.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 maja 2008, 01:34
anonim napisał(a):
Zdrada to tylko kwestia czasu, tj. kwestia tego, kiedy atrakcyjna osoba zacznie się koło nas kręcić.

To zdanie zabrzmiało dziwnie znajomo Przypomniał mi się ktoś.



Heh mi też:)

Nie wszyscy mają słabą wole,tak jak ja :P
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez cadarxx 29 maja 2008, 01:44
anonim napisał(a):]

Znam wielu ludzi, którzy mają naprawdę silną wolę i udowodnili to wiele razy, więc z tym zdaniem się nie zgodzę. To zależy tylko i wyłącznie od jednostki.


Ja jednak na pewno nie zaryzykuję. Drugiego rozczarowania bym nie zniósł, a zdrady to już wogóle. Zbyt uczuciowy jestem. Nie jestem jednym z tych, co jednego dnia kobieta ich zdradza, a ci na drugi dzień o tym zapominają i są już pocieszani przez inną. Wybrałem samotność, która nawet mi pasuje. Kolegów unikam, kobiety nie szukam, rzadko wychodzę z domu, więc ona też mnie nie znajdzie i jest ok.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez cadarxx 29 maja 2008, 01:48
anonim napisał(a):
Znam wielu ludzi, którzy mają naprawdę silną wolę i udowodnili to wiele razy, więc z tym zdaniem się nie zgodzę. To zależy tylko i wyłącznie od jednostki.


Trzeba też pamiętać, że pozory często mylą. Niektórzy w obecności znajomych całkiem inaczej się zachowują. Ja jak przyjdzie do mnie jakiś kumpel, to udaję wesołego, żartuję, a tak naprawdę ciągle jestem załamany.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez anonim 29 maja 2008, 01:53
Ja jednak na pewno nie zaryzykuję. Drugiego rozczarowania bym nie zniósł, a zdrady to już wogóle. Zbyt uczuciowy jestem. Nie jestem jednym z tych, co jednego dnia kobieta ich zdradza, a ci na drugi dzień o tym zapominają i są już pocieszani przez inną.


No to witaj w klubie ;) Ludzie z silną wolą są tylko trzeba szukać w odpowiednich kręgach. Co nie zmienia faktu, że znaczna większość jest zwyczajnie słaba i podatna, ale cóż zrobić. Najgorsze jest to gdy ty ciągle myślisz o tamtej i za nią tęsknisz, a tak naprawdę to już koniec.


Wybrałem samotność, która nawet mi pasuje. Kolegów unikam, kobiety nie szukam, rzadko wychodzę z domu, więc ona też mnie nie znajdzie i jest ok.


Na dłuższą metę samotność jest do kitu, przynajmniej ja tak sądzę, czasem trzeba mieć jakąś odskocznie, bo siedząc bez przerwy w domu przed kompem można całkowicie oszaleć- po ponad 2 latach samotności(kontakt był z innymi bardzo ograniczony, większość dnia spędzałem w swoim pokoju) wyszedłem do ludzi, nie od razu, wszystko odbywało się stopniowo, ale do jakiegoś klubu rozrywkowego w życiu się nie udam, panicznie boję się takich miejsc nie wiem czemu...

Trzeba też pamiętać, że pozory często mylą. Niektórzy w obecności znajomych całkiem inaczej się zachowują. Ja jak przyjdzie do mnie jakiś kumpel, to udaję wesołego, żartuję, a tak naprawdę ciągle jestem załamany.


Takich ludzi też znam, ale oszustwo prędzej czy później wychodzi na jaw.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 maja 2008, 02:03
Najgorsze jest to gdy ty ciągle myślisz o tamtej i za nią tęsknisz, a tak naprawdę to już koniec.

O tak to jest najgorsze :(
A ja nadal myśle że nie mam szans na miłośc..bo ja chyba nie jestem typem prawdziwego mężczyzny...jestem jakimś niby facetem ale tak naprawde nie jestem męski.Po prostu dlatego przez kobiety jestem traktowany jak wiatr.No i w ogóle dlatego jestem tak żle traktowany przez ludzi bo nie mam cech typowego faceta :roll:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez cadarxx 29 maja 2008, 02:12
Dla mnie samotność to nic złego, tzn. przyzwyczaiłem się do tego, gdyż przez całą podstawówkę i całą szkołę średnią byłem bardzo nieśmiały, przez co byłem raczej kozłem ofiarnym, a kolegów żadnych nie miałem. Koledzy pojawili się dopiero wtedy, gdy już ich wogóle nie potrzebowałem :roll: . Ja lubię siedzieć przed kompem, gdy mam coś do roboty. Nawet pisanie tu na forum jest dla mnie bardziej ciekawszym zajęciem niż wyjście gdzieś z kumplami. Nie czuję potrzeby bycia w grupie i tyle. Nie żebym się bał iść gdzieś na disco, bo kiedyś dość często tam bywałem, ale nie było to dla mnie żadną frajdą. Picie alkoholu ze znajomymi to dla mnie żadna przyjemność, wolę kupić sobie do domu flaszkę albo kilka browarów i w samotności wypić oglądając jakąś komedię typu jakiś odcinek "Świata według kiepskich" na youtube, żeby choć przez chwilę mieć dobry humor.
anonim szukanie w odpowiednich kręgach wcale nie daje dużo większych szans na sukces. Czasem osoba poznana w kościele może być o wiele mniej porządna od osoby poznanej w dyskotece, na to nie ma reguły.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 maja 2008, 10:12
anonim napisał(a):
Zdrada to tylko kwestia czasu, tj. kwestia tego, kiedy atrakcyjna osoba zacznie się koło nas kręcić.


To zdanie zabrzmiało dziwnie znajomo :P Przypomniał mi się ktoś.

Anand :D ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 maja 2008, 11:12
Amy Lee napisał(a):Eee tam! Jak JA idę ulicą, to widzę same córki z matkami, meneli i kleryków

:lol:
cadarxx napisał(a):Zapewne zbyt wysokie wymagania. Wokół jest mnóstwo atrakcyjnych, inteligentnych ludzi, więc jak ktoś pisze, że nikt mu nie pasuje to znaczy, że wymagania tej osoby w stosunku do innych są ogromne, nikt ich nie potrafi spełnić.

Niestety, jest inaczej. Często gdzieś widuję dziewczyny, które choć na pierwszy rzut oka sprawiają dobre a czasem oszałamiające wrażenie, niestety mam takie szczęście, że albo widuje je jako nazwijmy to przypadkowy przechodzień albo jeśli mam okazję, jakąś sytuację żeby do takiej dziewczyny zagadać, nawiązać znajomość, mieć okazję ją lepiej poznać - okazuje się w niedługim czasie że jest zajęta i na zabój zakochana w swoim chłopaku, więc jakby co - to najwyżej koleżanka. Tylko w łeb sobie palnąć ze szczęścia :evil:
cadarxx napisał(a):Dla mnie samotność to nic złego, tzn. przyzwyczaiłem się do tego

Zwykle znoszę samotność i nawet mi ona nie przeszkadza, ale są chwile, gdy brak tej bliskiej osoby staje się dla mnie katuszą, więc nie wiem czy jest z tym ok.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez katie124 03 cze 2008, 19:47
IceMan ciężko jest trafić na tą drugą osobę, ale czasami jak się trafi, to nie wiadomo, czy nie lepiej byłoby być samemu. Ja mam taki dylemat po 3 latach samotności w końcu kogoś mam, kto chciał się związać, ale jest duża różnica poglądów i charakterów :-| i nie wiem czy go rzucić i mieć spokój ale boje sie samotności, koło zamknięte, może cos poradzicie???? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 cze 2008, 21:19
Na mój gust jeżeli coś zgrzyta, coś nie zaskakuje to lepiej z tym szybciej skończyć bo z czasem rozstanie coraz gorzej boli. Ciężko powiedzieć Ci żebyś zrobiła dokładnie tak i tak, bo tylko ty znasz dobrze całą sytuację, jeśli różnica poglądów staje się coraz mniej uciążliwa, to ok, jeśli to wszystko coraz bardziej was oddala, to chyba lepiej nie ciągnąć tego na siłę, bo tak czy siak przywiązanie będzie coraz większe i może to wszystko gorzej z czasem zaboleć. Tak przynajmniej ja to widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez katie124 04 cze 2008, 12:29
IceMan żeby to wszystko było takie łatwe do wykonania, ja chyba poczekam i zobaczę co będzie dalej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 cze 2008, 12:34
katie124 napisał(a):żeby to wszystko było takie łatwe do wykonania

wierzę że nie jest
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do