Serce prawdę Ci powie??? ;)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Serce prawdę Ci powie??? ;)

Avatar użytkownika
przez ashley 29 lut 2008, 19:50
Zalożylam ten temat, bo ciekawa jestem co myślicie. Często jak życie się komplikuje, jak jest problem do rozwiązania (a wiadomo rozwiązań dużo) albo jakaś ważna decyzja do podjęcia to czym się kierujecie? Bo można się kierować logiką, opinią innych(jak bardzo ona wplywa na nasze życie?) strachem czym nie wiem czym jeszcze. Ale można się też kierować glosem serca, emocjami. Tylko ja sama sie zastanawiam czy często to robię. Mam na myśli wiele rzeczy np milość, sprawy osobiste, plany itd. Niestety ale jest we mnie sporo strachu przed ryzykiem. Może za dużo? Wiem, że nie zawsze kieruję się tym czym powinnam. Może nawet jestem zbyt slaba żeby czasem odrzucić mniej znaczące argumenty(choćby opinię innych czy jakiś niewygodny fakt) i postawić na to co czuję w glębi duszy, w jej samym centrum. W koncu sama siebie znam najlepiej i lepiej wiem czego chcę, co da mi szczęście niż ktokolwiek inny. Nie wiem czy dobrze jest kierować się sercem które przecież dziala zupelnie inaczej niż zdrowy rozsądek. Wiem tylko jedno zdrowy rozsądek zabezpiecza nas prze wieloma wpadkami. Ale zostawiam go na chwile i wracam do samego glosu serca. Nie mam na myśli skrajnych sytuacji typu zabij sie z milości do niego bo bez niego nie możesz żyć ;) Chodzi o bardziej normalne rzeczy hehe. Często ograniczają mnie rzeczy o ktorych pisalam wyżej. Ale jak czuję wewnętrzny glos który mi coś mówi czasem krzyczy czasem traci we mnie nadzieje że go nie slucham... Jak slyszę ten glos to wiem, że to co mówi jest dobre, czuję spokój. Taki wspanialy wewnętrzny spokój i harmonię. Np. myślę sobie o pewnej sytuacji z której zrezygnowalam. Przez innych przez wlaśnie pewne niewygodne dla mnie fakty. Ale jak myślę sobie tak: a zapomnij na chwile o innych i mniej ważnych sprawach. Wtedy czuję, że jednak tego chcę, że pragnę tego, że to jest to. Ze to da mi szczęście. To wlaśnie glos serca.
Wiele razy slyszalam idź za glosem serca itd. Ale nie zawsze nim szlam choć moglam. Boję się czasem go posluchać, ale zastanawia mnie że przy tym calym strachu taki spokój od wewnątrz czuje. Jakby coś mnie zapewnialo że powinnam bronić swego wlaczyć o swoje szczęście olac innych itd. Wtedy czuję że przez chwilę jestem w zgodzie z sobą. I jest to wspaniale uczucie. Być w zgodzie ze sobą ze swoimi uczuciami.
Jedna starsza osoba dzisiaj powiedziala mi, że nie posluchala tego glosu i przez to przegrala życie... Więc może czasem warto się odważyć.
Heh, nie wiem czy ktoś to przeczyta bo dlugie jak zawsze mi wyszlo :D :D :D Ale jęśli tak to napiszcie co myślicie o tym. I czym Wy się kierujecie i czy warto iść za glosem serca? To na koniec jeszcze cytat z jednej piosenki:
"Jeśli boisz się sparzyć nigdy się nie ogrzejesz,
Tylko jeśli próbujesz możesz mieć nadzieje"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez ashley 29 lut 2008, 20:11
Neuroticus napisał(a):*

No to jest ten problem wlaśnie :smile:
Ale nie mam na myśli samych emocji tylko tego co czujemy intuicyjnie tego co nam mówi serce ogólnie i w oparciu o rozsądek. Glównie chodzi mi o opinie innych lub jakieś niewygodności ograniczające nas lub strach który nas blokuje. Nie na zasadzie czuje że nie chce mi sie dzisiaj iść do szkoly to zostaje w domu ;) Chodzi o ważniejsze sprawy, które czujemy dlugo a nie chwilowo.
Ostatnio edytowano 29 lut 2008, 20:19 przez ashley, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Felicity 29 lut 2008, 20:17
Wypośrodkowanie jest optymalne. Kierowanie się i rozumem i sercem. To prowadzi do najlepszych decyzji.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Felicity 29 lut 2008, 20:29
Neuroticus napisał(a):Jak usłyszeć głos serca?

Cisza sprzyja temu, by usłyszeć swój wewnętrzny głos. By usłyszeć siebie, wsłuchać się w swoje pragnienia.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez ashley 29 lut 2008, 21:10
Jak usłyszeć głos serca? Ja się tak przysłuchuję i słyszę jedynie bicie...

Bicie to tak bardzo anatomicznie hehe ;) Ale jak masz na myśli przenośnię to spokój, musisz na chwile zapomnieć o ograniczeniach które Cie blokują i skupić się tylko na tym czego pragniesz. Na myśl o czym czujesz dzikie szczęście a na myśl o czym coś Cię uwiera. Mimo że wszystko inne mówi to jest dla ciebie najlepsze ale Ty sam się z tym nie zgadasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 lut 2008, 21:19
Ja w życiu za często słuchałam głosu serca i wcale na dobre mi to nie wychodziło. Ale to chyba jest kwestia tego jak u kogoś dziłała intuicja. U mnie nie działa ;)
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Serce prawdę Ci powie??? ;)

przez Paranoja 14 lis 2009, 11:12
hmm ja chyba nie mam serca bo chyba wszystko robie kirujac sie tym co mysle nie tym co czuje. chociaz w sumie sama nie wiem. :szukam:
Paranoja
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do