Homoseksualizm:(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez Mafju88 02 kwi 2008, 20:23
bo mam klopot straszny... kiedys bylo tak ze kobieta to wiadome swietosc.. podniecaly mnie bez niczego wystarczylo ze zobaczylem dziewczyne w bikini... pozniej tak jakby z dwa lata temu zablokowalem troche wlasny pociag do kobiet bo balem sie ze bede zboczony i tak zylem przez rok bylo ok... ale pozniej natrectwa ze moge byc homoseksualista szczegolnie po tym jak moja ukochana pierwsza dziewczyna ze mna zerwala. I tak jakby zaczeli mi sie mezczyzni podobac. Nie ze jakis pociag seksualny tylko zaczeli wydawac sie jakos bardziej przystojni a jak zaczalem myslec ze to moze byc homo to juz naprawde tragedia kazdy mi sie podobal... teraz jest tak ze boje sie byc zboczencem albo zrobic cos komus nie widze swojej przyszlosci dobrze i w dodatku nie wiem co sie z moja orientacja dzieje. Z mezczyznami mi sie spoko gada luzik ale tak bylo zawsze a z kobietami czulem sie super zawsze inaczej... inaczej niz z facetami lepiej... teraz mam pociag jak cos sie jakas akcja zaczyna z dziewczytyna to ok podniecenie jest i pociag ale jak rozmawiamy itd... to tak jakbym nie czul ze to moja dziewczyna i taka jakby niechec... moze nie niechec ale flustracja z podowu tej ciaglem niepoewnosci i caly czasmi sie wydaje ze mi sie faceci podobaja... jak juz mowilem z ludzmi zylem super faceci byli wazni jako koledzy itd.. strasznie ich lubilem a kobiet zawsze byly obiektem pozadania... i teraz sie martwie ze orientacje sobeie zmienilem na bi albo homo.... dlatego o to pytalem. Jezeli ktos moze cos madrego powiedziec to prosze o wypowiedz.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Mafju88 03 kwi 2008, 15:31
nic wtedy mozna normalnie z kobieta zyc... ale kurde ja nie potrafie spac z facetem trzymac go za reke i tym bardziej jakis stosunek no nie zlapie go za .... !!!! nie wiem czy przypadkiem to nie wynik poprostu nerwicy
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 kwi 2008, 15:43
mafju ja ciebie nie rozumiem masz laske ;),uwielbiasz ja a sie martwisz o bycie z facetem :P skoro z nim nie chcesz byc to na sile gejem nie bedziesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 kwi 2008, 17:30
Żeby stać się gejem/lesbijką z "wyboru" jak to niektórzy mówią, trzeba się o to bardzo, ale to bardzo postarać. Tak więc głowa do góry!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez ashley 03 kwi 2008, 19:32
nie wiem czy przypadkiem to nie wynik poprostu nerwicy

no ja stawiam że tak wlaśnie jest, wiesz dobrze, że te myśli o homo wzięly się z jakiejś nie znaczącej glupoty(kazdy czasem je popelnia i sie potem sam sobie dziwi) tylko się tak przejąleś że potem te myśli nie dawaly Ci spokoju. Ale nie martw się ;) Najważniejsze to to , że wiesz jaka jest prawda- wiesz że jesteś hetero. Tylko mieszasz lęki myśli natretne z prawdą. Trudno to oddzielić ale Ty na pewno dasz rade.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Lift 03 kwi 2008, 20:17
ja tam pier**** , zarobie kaske i ide do seksuologa , kur** , ile mozna sie męczyc ze swoim zrytym garnkiem , bez seksuologa i psychologa raczej nie damy rady , ja jak sobie wkrecałem inne rzeczy , to rozmawiałem z kolesiem co tez miał nerwice , miał praktycznie to samo co ja i nic mi to nie pomogło , jedynie na chwile , ale i tak sobie dalej wkrecałem , dopiero wyleczyła mnie tomografia , z dnia na dzien jak ręką odjął , heh jeszcze wyników nie dostałem a i tak juz wszystko przeszło , wiec zadne forum nie pomoze przezwyciężyć tej choroby ...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 lut 2008, 05:39

przez mariusz123567 03 kwi 2008, 21:09
ja daje rade z tymi lekami, co prawda utrudniaja zycie .... ;/ ale jestem w 100% swiadomy swojej orientacji heteeroseksualnej... Lift odezwij sie na gg jak bedziesz
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez Mafju88 03 kwi 2008, 22:29
Lift napisał(a):ja tam pier**** , zarobie kaske i ide do seksuologa , kur** , ile mozna sie męczyc ze swoim zrytym garnkiem , bez seksuologa i psychologa raczej nie damy rady


ja juz to zrobilem
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez Lift 03 kwi 2008, 22:30
jak wyglądała wizyta u seksuologa ? i pomogła ci ta wizyta cos ?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 lut 2008, 05:39

przez Mafju88 04 kwi 2008, 00:20
bylem u psychologa i psychiatry z tym.... to jest pier....y natręt. Aha i jeszcze uswiadomili mnie ze takie cos jak brzydzenie sie meskim cialem w sensie ze mi sie ma nie podobac i to ze mi by sie fajnie z facetami nie gadalo to to dopiero patologia.... to nie swiadczy o homoseksualizmie
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez fisiel 09 kwi 2008, 13:30
Witam
E, już samo to za siebie mówi że skoro czegoś się boicie to nie możecie tego mieć ;)
A co powiecie na to: W lutym byłam w Pradze z moim chłopakiem i jego kolegą, mieszkaliśmy dwa dni u młodego Czecha (kolegi mojego chłopaka) który mieszkał ze swoją dziewczyną. Pierwszego dnia gdy dojechaliśmy - był już wieczór - mój chłopak z kolegami wyszli sobie na miasto. Ja nie poszłam bo niesamowicie bolała mnie głowa po podróży, a zresztą wcale nie miałam na nic ochoty oprócz pójścia spać (akurat wtedy miałam połączenie nerwica+depresja, stany lękowe nie opuszczały mnie ani na moment). Zostałam sama w mieszkaniu z jego dziewczyną która zaproponowała mi pójście do klubu. Ja podziękowałam i powiedziałam że chciałabym pójść spać. Ale ona na to że to klub dla lesbijek, i uważa że dla każdej dziewczyny to interesujące doświadczenie :> i zrobiła krok na przód do mnie (chyba wpadłam jej w oko :D ). Nawet nie wiecie jak się zestresowałam i powiedziałam że bardzo się źle czuję i uciekłam do łazienki. I w łazience sobie myślę : no ładnie, oni poszli a ona mnie tu zgwałci :D ;)
Umyłam się i położyłam, a ona przyszła, zrobiła mi herbatkę z miodem i jeszcze włączyła film :> Podziękowałam, wypiłam herbatę i starałam się jak najszybciej zasnąć. Gdy wrócił mój chłopak powiedziałam mu o wszystkim, a on: czemu nie poszłaś? ja: przecież to klub dla lesbijek, co by się stało jakbym się upiła i całowała z dziewczyną? (dodam że byłam całym zajściem oburzona ;) ) a on nic nawet nie odpowiedział tylko się uśmiechnął z rozmarzonym wyrazem twarzy.
Później mimo woli ja sama zaczęłam się zastanawiać jak to by było z dziewczyną :> tzn. nie mam na myśli samego seksu bo to już nie obrzydza, ale same pieszczoty już nie. (?)
dodam że odczuwam że mój chłopak już się mną nie interesuje, że mu się nie podobam, że wolałby być z kimś innym, to już nie jest to samo co kiedyś (dodam że próbując ratować nasz związek wpędziłam się w nerwicę, ale to już dłuuuga historia i zamierzam to pominąć) i być może podświadomie chcę aby zwrócił na mnie uwagę, albo zupełnie w inną stronę - już tak bardzo jestem zdesperowana i tak bardzo brak mi uczuć i bliskości że biorę pod uwagę "zabawianie się z dziewczyną"
teraz najbardziej pogmatwane zdanie i nie wiem jak to powiedzieć żeby każdy zrozumiał o co mi chodzi - nie toleruję zdrady. nigdy nie zdradziłabym swojego chłopaka, a jeśli już chciałabym zmienić partnera to powiedziałabym mu wprost że sobie znalazłam kogoś innego i na pewno nic nie robiłabym za jego plecami. Ale on jakby, nie wiem jak to powiedzieć, uznał że jakbym się całowała z dziewczyną to nic by się nie stało. to coś w rodzaju jakby takiego przyzwolenia z którego po namyśle chyba bym skorzystała. ale nie wiem sama. może tylko mi się wydaje że bym chciała a jak by doszło do takiej sytuacji pewnie bym uciekała gdzie pieprz rośnie. dodam że niby biorę pod uwagę zrobienie czegoś z dziewczyną, ale tylko w fantazjach, bo np. nie widziałam dziewczyny, na ulicy, czy w sklepie czy gdziekolwiek indziej o której pomyślałabym: o ta mi się podoba / wygląda seksownie czy coś w tym stylu. więc podejrzewam że to zwykła wyobraźnia a ludzie z nerwicą lubią sobie dopisywać do wszystkiego głębszy sens ;)
też pomyślałam że może zaczynam być lesbijką, albo bi. ale ta myśl mnie jakoś nie przeraża, bo wiem że nie jestem :P to ot tak chyba, jakieś fantazje :P
pozdrawiam :)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

przez Amy Lee 09 kwi 2008, 19:32
fisiel napisał(a):dodam że niby biorę pod uwagę zrobienie czegoś z dziewczyną, ale tylko w fantazjach, bo np. nie widziałam dziewczyny, na ulicy, czy w sklepie czy gdziekolwiek indziej o której pomyślałabym: o ta mi się podoba / wygląda seksownie czy coś w tym stylu. więc podejrzewam że to zwykła wyobraźnia a ludzie z nerwicą lubią sobie dopisywać do wszystkiego głębszy sens ;)

Ja może nawet mogłabym wskazać taka czy inną dziewczynę, ale na dobrą sprawę pewnie chodzi raczej o sympatię - podziw. Z drugiej strony nie mam siostry ani bliższej przyjaciółki, więc jak jakaś dziewczyna mnie chce przytulić albo pocałować w policzek, to jest to dla mnie trochę niecodzienne. Ale to po prostu potrzeba zżycia się z ludźmi. No tak już mam.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 09 kwi 2008, 19:38
Witam
E, już samo to za siebie mówi że skoro czegoś się boicie to nie możecie tego mieć Wink


a to les albo geje prawdziwi nie boja sie tego ze sa nimi? skad moge wiedziec ze to ze tego sie boje i tego nie chce swiadczy o tym ze nie moge byc les?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez fisiel 10 kwi 2008, 00:14
jaaa napisał(a):
Witam
E, już samo to za siebie mówi że skoro czegoś się boicie to nie możecie tego mieć Wink


a to les albo geje prawdziwi nie boja sie tego ze sa nimi? skad moge wiedziec ze to ze tego sie boje i tego nie chce swiadczy o tym ze nie moge byc les?


Mi się osobiście wydaje że nie boją się. Chociaż to już trzeba byłoby się zapytać homoseksualistów o to. Mówię tylko swoje zdanie. Bo to tak jak ja bym chciała być lesbijką i bała się że zostanę hetero do końca życia.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do