Homoseksualizm:(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 kwi 2008, 01:43
lepiej byz juz bi
wolalabym byc by niz les;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez aardvark 29 kwi 2008, 09:30
scrat napisał(a):
aardvark napisał(a):A nie może być geja nerwicowca, który boi się być gejem? Może to tylko pozornie wygląda różnie.

Może, ale nie musi. Przedpiścy pisali wyraźnie, że są w związkach, że podobają im się kobiety, że wewnętrznie czują się hetero.

Czuć się można różnie bardzo, w zależności od tego, czy się czegoś boimy, czy nie. Strach powoduje przekłamania, wmawianie sobie. Jest mnóstwo gejów, którzy są w związkach z kobietami, bo nie akceptują swojego homoseksualizmu i w ten sposób krzywdzą siebie i je. Zmuszają się do płodzenia dzieci, prowadzenia życia, jakie od nich ludzie oczekują. Presja społeczna rodzi najdziwniejsze zachowania i kłamstwa, nawet wobec samego siebie. Nie mówię, że "przedpiścy" są gejami/lesbijkami, ale może powinni zaakceptować taką ewentualność w pełni, łącznie z konsekwencjami.

Poza tym nie wyobrażam sobie, że takie natręctwo powstaje w postawie akceptacji homoseksualizmu.

Akceptacja homoseksualistów a akceptacja swojego życia jako homoseksualisty to jakby coś innego :)


No właśnie nie do końca. Trochę empatii. :)

Bo z czego niby wynika problem w tej kwestii? Trzeba sobie odpowiedzieć na pytania w stylu: jeśli jestem gejem, to co? ludzie będą mówić? jestem chory? zniszczę sobie życie? odrzucą mnie? nie będę sobie radził? zarażę się czymś? Warto jednak, odpowiadając na pytania, pozbyć się mitów i legend na ten temat.

Zresztą wypowiedź grown-up19 jest też pouczająca.
Navita vitae.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 sty 2008, 18:44

przez Mafju88 29 kwi 2008, 09:55
jak na moje oko Grown-up19 jest biseksualista bo gej nie moze sie podniecic przy kobiecie. Moim zdaniem najlepiej jakby skorzystal z rady seksuologa. Ale z tego co mi psychiatra mowil Gej nie moze sie podniecic przy dziewczynie a jesli nawet to z wielkim trudem. Z ze mi sie kobiety podobaja i podniecaja... nie trzeba wiele zeby mnie podniecily naprawde... to najwyzej bede biseksualny, chociaz calowanie sie z facetem jak sobie pomyśle przyprawia mnie o wymioty, wiec chyba raczej to natrectwo.... nawet mi to terapeutka mowila i psychiatra wiec moim zdaniem jesli taka jest opinia specjalistow to cos w tym jest.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:59 am ]
Dodam moze ze nigdy nie bylem z zwiazku z facetem, ale od zawsze ich strasznie lubilem byli moimi kolegami i przyjaciolmi ale nic wiecej i nigdy nic wiecej nawet nie przychodzilo mi do glowy. Taka prawda ze nawet dla hetero facet jest nieodlacznym elementem zycia i w jakis sposob powstaje przywiazanie do przyjaciol tej samej plci ale czy to homoseksualizm? Kiedys bylo Tak ze duzo czasu spedzalem z kolegami ale strasznie mi sie dziewczyny podobaly i do nich sie szybko przywizywalem. Pozniej wyparlem emocje (to co lubia chorzy na NN :D) i zaczely sie klopoty. Mam dziewczyne i jedyne co mi przeszkadza w zakochaniu sie to te glupie mysli (ze jezeli jestem gejem to ja skrzywdze bo kiedys ja zdradze albo zerwe itd... ) i to mnie nie chce opuscic i nie pozwala sie zangazowac :/
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 kwi 2008, 12:41
"przedpiścy"- co to?
moje mysli o byciu les wogole nie powlaja sie zaangazowac z nikim bo boje sie ze zranie kogos!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez vesna84 29 kwi 2008, 14:52
ja mam to samo...też się boje, że zranie mojego faceta. moja terapeutka mówi, że nie widzi żadnych przesłanek ku temu żebym była lesbijką, że to moja obsesja jest. ale ja wciąż sie boje:/
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

przez mariusz123567 29 kwi 2008, 18:38
hehe grown-up 19 jestes bisesksualny i tyle... Ale idz do psychologa.

Swiat jest dziwaczny... ;p

ale ja mam jak mafju88 przy kobiecie podniecam sie bardzo szybko i to mi wystarczy ;) czasami mi glupio ale ona to rozumie, ze ja sie z tego ciesze;p
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez grown-up19 29 kwi 2008, 21:05
No z tym, że mnie kobiety podniecają to przesadziłem, bo w sumie tylko przy jednej się podnieciłem. Teraz laski podniecają mnie w filmach porno, ale już sam nie wiem czy podnieca mnie sama laska, czy to, że facet ją ****** :roll: Natomiast przy facetach z którymi się spotykam, bardzo szybko sie podniecam. Zresztą mój ostatni seks z kobietą był bardzo dawno a do udanych też go nie zaliczam. Mimo wszystko nie potrafię się określić :roll: Cały czas sobie wmawiam, że wyparłem ze swojej głowy zainteresowanie kobietami i przez to stałem się gejem, że sobie to wmówiłem itp. Nie wiem czy to moje kolejne natręctwo (jak wiele innych przedtem) czy faktycznie jestem hetero (a jeśli już to bardzo "spedalonym" hetero :P ).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez vesna84 30 kwi 2008, 14:04
a ja wygląda wizyta u seksuologa?? o co konkretnie pyta w związku z rozwianiem wątpliwości o orientacji seksualnej??
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

Re: Homoseksualizm:(

przez yonek 03 sty 2009, 23:06
Witam !

Ten temat od 8 miesiecy nie byl poruszany, jednak jest mi bardzo bliski wiec pozwole sobie opisac swoja sytuacje. Z tego co czytalem nie wiele rozni sie od innych.
Od dluzszego czasu obawiam sie czy nie aby nie jestem gejem. Objawy mam praktycznie takie same jak wiekszosc. Ciagly strach, kontrolowanie sie przy kolegach, napiecie w penisie w obawie ze krew splynie nie w tedy kiedy bym chcial. Od malego zachywcalem sie kobiecymi cialami, i bylo mi z tym dobrze. Natomiast teraz jest podobnie jak u innych przedmowcow. Patrze na piekne dziewczeta i nic :/ Jestem w towarzystwie kumpli, rozne zarty - ciagly strach, napiecie. Trwa to juz pare lat z paroma przerwami.
Jednak dopiero nie dawno bo dwa miesiace temu odwazylem sie pojsc do seksuologa.
Uslyszalem ze to jest nerwica. Im bardziej czegos czlowiek sie boi tym bardziej o tym mysli ( wiem nie jestem oryginalny z tymi slowami ;) ) Sam lekarz powiedzial mi ze nie jestem osoba ktora ma sklonnosci homoseksualne, jednak takie zapewnienia nie wystarczaja. Czlowiek sam musi sie przekonac. Dlatego czytajac tutejsze posty z jednej strony sie ciesze ale wiem ze to i tak mi nie wystarczy. Wiele razy majac wolne dni od mojej nerwicy, czulem szczere podniecnie dziewczetami i czulem sie wtedy bosko. Raz z bratem z kumplami poszlismy do baru z striptizem, i wyszedlem stamtad napalony jak kogut, przez nastepny tydzien masturbowalem sie jak nigdy. Wtedy sam sie z sobie dziwilem skad te problemy. Nie raz wiedzialem ze jestem zauroczony w dziewczynach. Jednak niemyslalem z nimi o seksie, zawsze wydawalo mi sie to bezczeszczenie dziewczyny ktora w moich oczach byla aniolem. Jednak teraz nijak nie potrafie w nikim dostrzec tego piekna. Ciagle boje sie ze podobaja mi sie meskie ciala itp itd. Zawsze namysli o tym ze moge byc gejem dostawalem panicznego leku, placz, zalamanie. Mysli z aktami homoseksualnymi same mi przychodzily do glowy, ciagle nie wiem czy to mnie jakos podniecalo czy nie. Czasami cale dnie spedzalem na analizowaniu takich scen. Przytym chce zaanonsowac ze ja nie uwazam homoseksualizm za cos zlego, czy za chorobe, ani nie mam nic do homoseksualistow (mezczyzn) poprostu nigdy mi sie to nie podobalo, a przynajmniej tak mi sie zawsze wydawalo... Najwiekszym problemem jest ta niepewnosc :( ktora jest destruktywna. Dziewczyny nie raz powtarzaly ze jestem ich najlepszym przyjacielem, jedyna osoba ktora ich rozumie, ze jestem jedynym mezczyzna z ktorym moglby mieszkac, ze jestem przystojn itp ipt, ale wiekszasc miala jakiegos tam chlopaka z ktorym jakos tam sie miala. A mnie to imponowalo ze jestem dla nich taki fajny i nijak nie myslalem o to by sie do nich dobierac, czasami w fantazjach, ale nigdy nie w rzeczywistosci. Moja wizyta u seksuologa ktora odbyla sie wczoraj byla dla mnie paralizujaca. Jak wiadomo ludzie nie sa zero jedynkowi, czarni i biali. W kazdym czlowieku jest homoseksualista i heteroseksualista (a zwlaszcza w mezczyznach!) Powiedzial mi ze w momencie pojawania sie mysli homoseksualnych by sie ich nie wybraniac, pozwolic im swobodnie przewijac sie przez umysl. Poniewaz caly strach wynika z nieznajmosci rzeczy ktorej sie boje/boimy. Pozatym mysli homoseksualne u mezczyzn hetero sa tez czyms naturalnym. Mezczyzni sa istatami ktore zawsze chca seksu dlatego bardoz prawdopodobne jest ze w pewnych syutacjach pozwalaja sobie na stosunki z innymi facetami. Albo pastrzeze ktorzy sa calymi dniami gdzies z kozami i w koncu hajcuja sobie z nimii. Dlatego wazne jest by poznac swoja osobe dokladnie, rowniez od strony od ktorej sie boimy. Stwierdzil ze potym zaznajamieniu sie wyjdzie cala prawda. Ze osoby ktore tak panicznie sie tego boja w wiekszosci okazuja sie heteroseksualistami. Pozatym nawet jezeli ktos ma w sobie troche homo. tez nie znaczy ze nie moze wybrac zycia z kobieta. No wiec po wizycie bylem przerazony ale zawsze okazywalo sie ze to co mowi i radzi mi pomaga to teraz tez sproboje mimo oporow. Tak wiec zaczalem dopuszczac mysli homoseksualne. Mylalem sobie o tym i o tamtym. I nadal nie wiem kim jestem : ( Generalnie od wczoraj po dopuszczeniu tych mysli czuje sie troche gejem ale nijak mi to nie odpowiada, stracilem ochote do zycia. Nie wiem moze caly czas towarzyszy mi strach przed tym. Gdy zastanawiam sie racjonalnie wiem ze jednak wole dziewczyny, a piszac ze jestem gejem mam wrazenie ze to tylko moja fobia. Jednak nie moge w pelni podniecic sie jakas laska i to mnie przeraza. Zawsze marzylem ze bede mial piekna zone i bede szczesliwy. A jak sie okaze ze jestem orientacji homosek. zostane odciety od wszystkich pieknych dziewczyn kotrymi tak sie kiedys zachwycalem : / W chwili obecnej jestem totalnie zalamany i nic mi sie niechce, i nie mam pojecia jak sie dalej potocza moje losy. Ot na tym zakoncze moje wywody. Wszystkim chcialbym zyczyc szczescia w odkrywaniu samego siebie, oraz bycia tym kim chcecie byc naprawde!


P.S.
Wszystkie porady seksuologa ktore opisalem powyzej, sa przedstawione tak jak ja je zrozumialem i odebralem. Nie jestem glupim czlowiekiem ale nie jestem tez psychologiem, seksuologiem wiec moglem cos opacznie zrozumiec.

Pzdr!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 sty 2009, 22:16

Re: Homoseksualizm:(

przez Mafju88 04 sty 2009, 18:34
yonek napisał(a):P.S.
Wszystkie porady seksuologa ktore opisalem powyzej, sa przedstawione tak jak ja je zrozumialem i odebralem. Nie jestem glupim czlowiekiem ale nie jestem tez psychologiem, seksuologiem wiec moglem cos opacznie zrozumiec.

Pzdr!


Seksuolog dla siebie tego nie mowil tylko dla Ciebie, czyli w takiej formie zebys Ty to zrozumial :) ja tez mialem ten lęk... i to kilka lat... i tez mi moja terpeutka powiedziala kiedys ze wstydze sie mojej czesc homoseksualnej, którą każdy człowiek w sobie posiada. I miala racje. Mam dziewczyne i jestem bardzo zodowolony a ten lek opuscil mnie juz od kilku miesiecy i watpi zeby wrocil... musisz skonfrontowac ze z wlasna seksualnosci ale to przyjdzie z czasem :) w kazdym badz razie bedziesz mial z tym spokoj a narazie to proponuje wybrac sie do psychitry i psychoterapeuty leczyć nerwice (o ile to zdiagnozuja, bo na to wyglada). Jak wyszedles z baru napalony na kobiete to... wiadome ze homoseksualista by tak nie mial ;) z tego co mi psychiatra mowil oni maja odruch wymiotny od ciala kobiecego w sensie seksualnym.

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Homoseksualizm:(

przez arkebuz 05 mar 2009, 21:00
Hej!
Widzę, że co prawda to forum trochę obumarło, ale mam nadzieję, że ktoś odpisze;)
Witam serdecznie.Mam 20 lat. Mam taki problem, myśli co do mojej orientacji seksualnej nie dają mi spokojnie żyć i nie pozwalają mi się skupić na nauce. Studiuje dwa kierunki jednocześnie i ostatnio ''narobiło '' mi się strasznie dużo zaległości, gdyż nie mogę się na niczym skupić, tylko nad zamartwianiem się. Od jakiegoś pół roku chodzę przybity, nie potrafię się niczym cieszyć,strasznie boli mnie głowa, śpię po 12 godzin dziennie [sic!] wcześniej byłem osobą bardzo pogodną i wesołą.Od czasów dojrzewania ( 13-14 rok życia) mam również stwierdzone migrenowe bóle głowy i regularnie w czasie napadów bólu biorę tabletki( teraz pomyślałem sobie, że może to wynikać z głęboko tłumionej nerwicy związanej z niepewnością co do orientacji).Problem ''wylazł'', kiedy kolega ze studiów przyznał się do swojej homoseksualnej orientacji i powiedział, że się mu podobam. Zaskoczyło mnie to strasznie i skrępowało, była to dla mnie zdecydowanie nowa sytuacja. Powiedziałem mu, że nie jestem ''ciepły'' ( jak to on sam określał) i nic do niego nie czuję ( co jest prawdą). Ogólnie cała ta sytuacja była dla mnie strasznie krępująca i chciało mi się dosłownie ''rzygać''. Starałem się jakoś unikać tego kolegę, ale jednocześnie zacząłem się zastanawiać- kurde chyba jest coś ze mną nie tak, skoro gej uznał mnie za geja, ponoć się nie mylą. Zacząłem szukać po necie różnych forów traktujących problemów z orientacją, co zabierało mi strasznie dużo czasu i energii, dołowałem się. Potem były nieszczęsne urodziny kuzyna i jakaś jego koleżanka wprost spytała się mnie, czy nie jestem homo. Odpowiedziałem, że nie i przyznam się szczerze, że miałem ochotę jest ''wpierdolić'' ( przepraszam za słownictwo, ale jest to jedyne odpowiednie słowo wyrażające tę emocję w tamtej chwili). Oczywiście nie zrobiłem tego, natomiast kiedy zakończyła się rozmowa, poszedłem do lasu i miałem szczerą ochotę się powiesić, jakoś mi przeszło, ale do końca miałem już bardzo smętny humor. Dwa dni później na sylwestra, koleżanka, która mi się podobała, jakoś tak powiedziała, że jestem trochę jak baba. Myślałem, że wyjdę z siebie i stanę obok, ale jakoś się powstrzymałem. Ogólnie powiem, ze należę to strasznie nieśmiałych osób i tłumiących wszystko w sobie. Potem myśli zaczęły jeszcze bardziej wirować i rozkojarzać mnie, kolejna osoba( mam na myśli tę koleżankę kuzyna), tym razem twierdząca, że ma ''gej-radar'' uznała mnie za homo. W końcu odważyłem się wejść na gejowskie porno( właściwie zdjęcia) i niestety trochę mnie podnieciło, ale bardzo lekko, a zarazem budziło odrazę i obrzydzenie. Ogólnie powiem, że podnieca mnie sam akt seksualny kobieta-mężyzna, lesbijki działaja podobnie jak geje, bardzo słabe podniecenie.Od 13 roku życia masturbuję się przy filmach porno, dosyć regularnie i jest to moja jedyna aktywność seksualna, nie miewam snów o tematyce erotycznej. Nigdy nie miałem dziewczyny i nie uprawiałem seksu. Na ulicy czasem rozglądam się za mężczyznami i kobietami(interesuje mnie tylko ich wygląd).Zdarzyło mi się parę razy zauroczyć w kobiecie, ale było to jedynie na poziomie platonicznym, nigdy nie myślałem o seksie z nią. I tak to właśnie wygląda, od zawsze miałem tendencję do zamartwiania się, nie ukrywam, że jestem mało męski( mam wysoki głos i jestem dość łagodnego usposobienia), często biorę do siebie opinię innych ludzi i się nimi przejmuję. Od kiedy zacząłem się zamartwiać w sprawie swojej orientacji straciłem też pewność siebie, baaardzo rzadko chodzę na imprezy i rzadko wychodzę z pokoju, strasznie dużo też śpię- po 12 godzin. Jak mama wzięła mnie na narty, które kocham, nie potrafiłem się nimi w pełni cieszyć:(. Denerwują mnie też wszelkie komedie romantyczne, całujące się pary itp. najlepiej by było jakby istniał świat bez seksu i miłości, wszystko byłoby prostsze. Nie chcę związywać się z dziewczyną, gdyż boję się, że nie spełnię jej oczekiwać i/lub jak okazałoby się, że jestem gejem bardzo bym ją zranił. Nie wyobrażam sobie też zupełnie związku z mężczyzną, obejmowania, a już na pewno nie seksu. I stąd wynika moje pytanie- Kim jestem? Gejem, Hetero, Bi, a może Aseksualny?? Wiem, że najlepsza możliwość to byłoby po prostu sprawdzić, z kim jest lepiej, ale nie chcę traktować jakiejś osoby jako przedmiotu eksperymentu, gdyż byłoby to okropne. Ogólnie wszelkie rozmowy i sprawy związane z seksem strasznie mnie krępują. Od razu mówię, też, że jestem osobą w pełni akceptująca związki homoseksualne, a problem tkwi w tym, że nie chciałbym żyć wbrew sobie,a w chwili obecnej nie wyobrażam sobie związku z żadną z płci. Od urodzenia jestem samotnikiem, nigdy nie miałem przyjaciół, nigdy nie grałem w piłkę z kolegami ( moją ulubioną zabawą było branie planu miasta i chodzenie z miejsca do miejsca) więc życie w pojedynkę wydaje się być dla mnie kuszące, jednak wiem, że jest to życie bardzo smutne i jałowe życie.Przepraszam, że się tak rozpisałem, ale postarałem się streścić mętlik myśli, które są w mojej głowie. Liczę na odpowiedź, choćby kilka zdań, gdyż chcę z powrotem wrócić do normalności i postarać się nadrobić zaległości. Pozdrawiam XXX
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 mar 2009, 20:25

Re: Homoseksualizm:(

Avatar użytkownika
przez Zmorek 06 mar 2009, 02:23
arkebuz, przede wszystkim przeczytaj ten temat w całości. Może coś Ci rozjaśni.

Uważam, że jest wiele możliwości i wcale nie koniecznie musisz być gejem. Na "gej - radary" się nie nabieraj, a już na pewno nie mają ich kobiety, tylko geje. Może się tą koleżanką kuzynki nie zainteresowałeś, a ona się czuła bardzo wspaniała, więc uznała, że musisz być gejem, jeśli na nią nie lecisz.
Podnieca Cię gejowskie porno, ale też kobiety, lesbijski itd. Być może jesteś biseksualny. Orientacja 100% hetero jest bardzo rzadko spotykana, wiem co mówię. Większość facetów wcale by drugim nie pogardziła. Miałem propozycje od kilku "heteryków".
A może masz zaburzone libido po prostu. Albo jesteś właśnie aseksualny, tyle, że wtedy chyba nie potrzebowałbyś masturbacji.
Przyślij fotę to Ci powiem, czy jesteś homo;)
A poważnie, nie zamartwiaj się tym, to nie ma znaczenia. Rób to na co masz ochotę, nie eksperymentuj z nikim i niczym. Spodoba Ci się kobieta i chcesz iść z nią do łóżka? Idź! Nie zastanawiaj się, nie analizuj. Spodoba Ci się facet? Też idź! A jeśli nie jesteś gejem, czy nawet bi, to będziesz czuł nie tyle wstręt, co obojętność na męskie ciało. Uwierz mi, gdybyś był 100% gejem, wiedziałbyś to na pewno!
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Homoseksualizm:(

Avatar użytkownika
przez scrat 06 mar 2009, 02:54
Zmorek napisał(a):Orientacja 100% hetero jest bardzo rzadko spotykana, wiem co mówię. Większość facetów wcale by drugim nie pogardziła.

Wywołasz burzę :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Homoseksualizm:(

Avatar użytkownika
przez Zmorek 06 mar 2009, 12:33
scrat, nie boję się :D
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do