jak zrozumieć mężczyzn

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez celineczka3 14 lut 2008, 20:23
To dlaczego masz problem zeby im zaufać??;> :smile:
celineczka3
Offline

przez Tromgenn 14 lut 2008, 20:28
Nidz dziwnego ze nie ufa. Faceci tylko o bzykaniu myślą a niektórzy o bzykaniu czegokolwiek... :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez celineczka3 14 lut 2008, 20:36
Tromgenn napisał(a):Faceci tylko o bzykaniu myślą

A ja naiwnie wierzyłam ze nie tylko o tym.... :roll:
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kincit 14 lut 2008, 20:42
Obawiam się Calineczko, że masz rację. Faktycznie spotkałam się z tego typu podejściem, że ładne kobiety według niektórych mężczyzn wcale nie muszą być mądre, lub inteligentne, więc można spróbowac sprytnie odegrać pewną rolę. Rolę, która uśpi czujność kobiet. Jednakże wciąż zależy mi na tym, by pozostać wierną sobie - sobie tej wewnętrznej, a to już niekoniecznie odpowiada tym grom, które prowadzone są przez Panów (niektórych). Najzabawniejsze jest to, że to wszystko zdaje się być tak prostym, a w relacji z męzczyznami już tak prostym nie bywa. Potrzeba bowiem czasu i rózmów by się rozeznać, co faktycznie chodzi im po głowie;), ponieważ niektórzy Panowie bywają dość zręczni w tej "szermierce":)
"Często zauważałem tę wadę, iż zamiast starać się poznać drugiego, wysilamy się tylko, aby dać poznać siebie" (M. Montaigne)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 lut 2008, 21:45

przez Tromgenn 14 lut 2008, 20:44
kincit napisał(a):ładne kobiety według niektórych mężczyzn wcale nie muszą być mądre, lub inteligentne


Właśnie. Te inteligentne zostają przyjaciółkami zwykle...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez celineczka3 14 lut 2008, 20:47
Tromgenn napisał(a):Te inteligentne zostają przyjaciółkami zwykle...

Nie przesadzasz troche??;>Czy mężczyzni naprawde preferują tylko głupie blondynki??(bez urazy dla blondynek>>sama jestem:P)
celineczka3
Offline

przez Pstryk 14 lut 2008, 20:48
Cóż, ponieważ przez tą prostotę ranią - uważają, że kobieta należy im się z urzędu, nie interesują się nią bardziej, niż to absolutnie koniecznie... Nie koniecznie Tromgenn chodzi im wyłącznie o sex - niektórzy traktują kobiety jak przedmiot codziennego użytku - przedmiot, a więc rzecz bez uczuć po który się sięgają gdy mają taką ochotę....
Wiecie, osobiście wolę aby facet mnie przeleciał i żeby było oczywiste, że chodzi wyłącznie o sex. Robi się ciężko w momencie, gdy po okresie zauroczenia, gdy robi się wszystko dla tej drugiej strony (na początku związku) człowiek czuje się wykorzystany i wściekły na siebie bo zaczął się angażować...
Ostatnio edytowano 14 lut 2008, 20:50 przez Pstryk, łącznie edytowano 1 raz
Pstryk
Offline

przez kincit 14 lut 2008, 20:48
A co jeśli wystąpi kombinacja typu: piękna i inteligentna?
"Często zauważałem tę wadę, iż zamiast starać się poznać drugiego, wysilamy się tylko, aby dać poznać siebie" (M. Montaigne)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 lut 2008, 21:45

przez celineczka3 14 lut 2008, 20:50
kincit napisał(a):A co jeśli wystąpi kombinacja typu: piękna i inteligentna?

Dokładnie...co wtedy:P
celineczka3
Offline

przez Pstryk 14 lut 2008, 20:52
Właśnie chciałam to dopisać, że nie powinnam używać określników płci konkretnej - właściwie takie historie zdarzają sie zarówno kobietom jak i mężczyznom.
Pstryk
Offline

przez kincit 14 lut 2008, 21:06
Wiecie, osobiście wolę aby facet mnie przeleciał i żeby było oczywiste, że chodzi wyłącznie o sex. Robi się ciężko w momencie, gdy po okresie zauroczenia, gdy robi się wszystko dla tej drugiej strony (na początku związku) człowiek czuje się wykorzystany i wściekły na siebie bo zaczął się angażować...[/quote]

A może Bethi przyjmij inną postawę wobec mężczyzn? Jesli wolno mi cokolwiek doradzać. Może stań się obserwatorem? Obserwatorem tego co robią? Jak się zachowują? Jak się zachowują wobec Ciebie? I jakiego typu zachowania to są? Jak najmniej się angażuj. teraz Ty stań się bardziej bierną. To faktycznie czasami pomaga. Pomaga chłodniej zaobserwować co dzieje się wokól Ciebie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:10 pm ]
Przepraszam Bethy, że na początku mojego postu pojawiły się Twoje słowa chciałam je zacytować, a jestem tutaj świeża. Następnym razem myślę, że nie popełnie tego błedu i uda mi się przytoczyć je jako cytat

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:11 pm ]
Przepraszam Bethy, że na początku mojego postu pojawiły się Twoje słowa chciałam je zacytować, a jestem tutaj świeża. Następnym razem myślę, że nie popełnie tego błedu i uda mi się przytoczyć je jako cytat
"Często zauważałem tę wadę, iż zamiast starać się poznać drugiego, wysilamy się tylko, aby dać poznać siebie" (M. Montaigne)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 lut 2008, 21:45

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 21:16
celineczka3 napisał:
anand22 napisał:
Kobiety wolą takich "chamów" mimo iż marzą o spokojnym, czułym gościu, tylko jak taki się pojawi na ich drodze, to zostaje zakwalifikowany do grupy przyjaciół, a nie do grupy potencjalnych kandydatów na faceta.


Niestety musze przyznać Ci rację, przynajmniej jeśli chodzi o mnie...


Jakby to CN zobaczył to by z krzesła zleciał...

Faktycznie...zleciałem :lol:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez sredniowieczna_panna 14 lut 2008, 21:32
Kobiety wolą takich "chamów" mimo iż marzą o spokojnym, czułym gościu, tylko jak taki się pojawi na ich drodze, to zostaje zakwalifikowany do grupy przyjaciół, a nie do grupy potencjalnych kandydatów na faceta.


ee? a dlaczego nie faceta, który jest przyjacielem? O_o'
moj narzeczony jest moim najlepszym przyjacielem (i takze takim "czułym gosciem") i nie wyobrazam sobie naszego zwiazku w inny sposob. Tzn nie wyobrazam sobie byc z kims w stalym i powaznym zwiazku, kto nie jest moim przyjacielem, z drugiej strony z taka osoba, jak on, nie wyobrazam sobie JEDYNIE przyjazni ;)

Fakt faktem zdarza sie, ze sie nie rozumiemy wlasnie ze wzgledu na roznice w mysleniu babek i facetów, ale tego idzie sie nauczyc. Ja sie niestety tego nauczylam na poprzednich zwiazkach, ktore przyplacilam zapascia samooceny... :/ ale przynajmiej dzieki temu juz COS wiem;D
Posty
75
Dołączył(a)
29 lis 2006, 20:05

Jak zrozumieć mężczyzn?

przez kincit 14 lut 2008, 21:37
człowiek nerwica napisał(a):
celineczka3 napisał:
anand22 napisał:
Kobiety wolą takich "chamów" mimo iż marzą o spokojnym, czułym gościu, tylko jak taki się pojawi na ich drodze, to zostaje zakwalifikowany do grupy przyjaciół, a nie do grupy potencjalnych kandydatów na faceta.


Niestety musze przyznać Ci rację, przynajmniej jeśli chodzi o mnie...


Jakby to CN zobaczył to by z krzesła zleciał...

Faktycznie...zleciałem :lol:


Być może coś w tym jest, że kobiety wolą chamów, ale czy wolą ich do tego stopnia, aby ułożyć sobie z nimi życie? Nie sądzę. To jest raczej ciekawość - jeśli można tego słowa użyć - co taki cham pokaże, czym zaskoczy, czym przykuje uwagę? Długo to zainteresowanie jednak nie trwa. Mam znajomego, który jest chamem - w dosłownym tego słowa znaczeniu i z którym niejednokrotnie kłóciłam się uświadamiając mu to chamstwo. Zmęczyłam się tym i dałam sobie spokój. Zdecydowanie wolę mężczyn z pewnymi zasadami i klasą o którą dziś trudno.
"Często zauważałem tę wadę, iż zamiast starać się poznać drugiego, wysilamy się tylko, aby dać poznać siebie" (M. Montaigne)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 lut 2008, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do