Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez top23 22 sie 2007, 02:01
człowiek nerwica napisał(a): widzą to jakimi jesteśmy ludzmi,widzą nasze wartości wewnętrzne<to co mamy w sobie,widzą to czy np.jesteśmy mili,sympatyczni,kochający,szanujący innych ludzi,czy jesteśmy dobrymi ludżmi>
W sumie to mi się nie wydaje ale wiem to że piszą szczerze.


Może i tak. Dobrymi ludźmi może jesteśmy, ale to wcale nie oznacza, że jesteśmy atrakcyjnymi facetami. Jako materiał na przyjaciela to jesteśmy ok, ale jako materiał na partnera to jesteśmy do niczego.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 sie 2007, 02:03
materiał na partnera to jesteśmy do niczego

Ty sobie jeszcze kogoś znajdziesz a ja....napewno jestem materiałem do niczego
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez top23 22 sie 2007, 02:06
A powiedz tak szczerze, próbowałeś jakiegoś ostrzejszego podrywu czy tak jak ja kończysz swoje "podboje" na rozmowie?
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Tygryska 22 sie 2007, 09:25
top23 to ja nie będę pocieszać: odnoszę wrażenie (czytając twoje posty) że jesteś przedewszystkim niedojrzały, niegotowy emocjonalnie do dojrzałego współżycia z druga osobą. Kwestia atrakcyjności i bycia/ niebycia prawiczkiem ma tutaj drugorzędne znaczenie.

Hipotetyczne rozwazania na temat faceta A i faceta B szczerze mówiąc mnie rozbawiły. Nie ma A lub B tylko są konkretni, żywi ludzie którzy mają jeszcze sporo innych cech niż doświadczenie w seksie. Dany ktoś ci się podoba, pociąga cię albo nie i nie ma tu co teoretyzować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez margi 22 sie 2007, 10:09
Może i tak. Dobrymi ludźmi może jesteśmy, ale to wcale nie oznacza, że jesteśmy atrakcyjnymi facetami. Jako materiał na przyjaciela to jesteśmy ok, ale jako materiał na partnera to jesteśmy do niczego.

top23
jak zdajesz sobie z tego sprawe to to zmien.idz do stylisty porozmawiaj z dziewczynami z dobrym gustem albo kolegami bycie atrakcyjnym nie oznacza byc modelem a wybacz ostre slowa ale z najwiekszego bazyla sie da cos zrobic i wcale nie trzeba do tego gory pieniedzy wystarczy kilka dobrych rad i samozaparcia.mi sie udalo i nikt by nie powiedzial ze ja to ta z przed kilku lat.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
11 sie 2007, 15:59

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 sie 2007, 10:16
top23 napisał(a):Bo te cechy bardzo często idą ze sobą w parze. Osobiście nie znam ani jednego prawiczka po dwudziestce, który posiada jakiekolwiek cechy faceta A. Znam nieliczne osoby, które mają taki sam problem z kobietami i każdy znich posiada wszystkie cechy faceta B.


Nie badz dla siebie zbyt surowy.... bo piszesz caly czas o sobie, prawda?? Ja wiem, ze nie masz racji, pozdrawiam.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Amy Lee 22 sie 2007, 11:50
Cóż, jeżeli faceci uważają, że kobiety pragną tylko mężczyzn wysokich, umięśnionych, o południowym temperamencie, których poprzednie partnerki twierdzą, że świetnie potrafili je zaspokoić, to trudno, szkoda mi się wysilać z dalszą polemiką :P
Amy Lee
Offline

przez top23 22 sie 2007, 12:01
margi napisał(a):top23
jak zdajesz sobie z tego sprawe to to zmien.idz do stylisty porozmawiaj z dziewczynami z dobrym gustem albo kolegami bycie atrakcyjnym nie oznacza byc modelem a wybacz ostre slowa ale z najwiekszego bazyla sie da cos zrobic i wcale nie trzeba do tego gory pieniedzy wystarczy kilka dobrych rad i samozaparcia.mi sie udalo i nikt by nie powiedzial ze ja to ta z przed kilku lat.


Do stylisty iść nie muszę, bo źle nie wyglądam, a jedynie mam kompleksy na punkcie swojego wzrostu(troszkę ponad 175 cm) a wzrostu nie zmienię.


Tygryska oczywiście, że jestem niegotowy emocjonalnie do współzycia z drugą osobą. Ameryki tym swierdzeniem nie odkryłaś. Wiesz dlaczego im człowiek starszy tym jest dojrzalszy emocjonalnie? Nie dlatego, że ma więcej latek na liczniku tylko dlatego, że ma doświadczenie. Człowiek może mieć nawet ponad 50 lat a jak ma zerowe doświadczenie to będzie tak samo dojrzały jak przeciętny nastolatek albo i jeszcze mniej, bo nastolatkowie zazwyczaj jakieś doświadczenia już mają.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez Amy Lee 22 sie 2007, 12:12
top23 napisał(a):Do stylisty iść nie muszę, bo źle nie wyglądam, a jedynie mam kompleksy na punkcie swojego wzrostu(troszkę ponad 175 cm) a wzrostu nie zmienię.

Ło matko, ilu ja znałam niższych od ciebie :roll: Spotykałam się kiedyś z gościem, który był mojego wzrostu (dużo niższy od ciebie) i cały czas narzekał, że on nie rozumie jak mi się może podobać. Prawda jest taka, że nie miałam, żadych zastrzeżeń do jego powierzchownych, w większości wydumanych wad, ale nie mogłam znieść tego, że nie potrafił korzystać z szans, jakie życie mu daje.

top23 napisał(a):Człowiek może mieć nawet ponad 50 lat a jak ma zerowe doświadczenie to będzie tak samo dojrzały jak przeciętny nastolatek albo i jeszcze mniej, bo nastolatkowie zazwyczaj jakieś doświadczenia już mają.

Ale zaliczenie paru panienek, na których ci nie zależy dojrzałości emocjonalnej ci nie przysporzy.
Amy Lee
Offline

przez top23 22 sie 2007, 12:23
Amy Lee napisał(a):Ło matko, ilu ja znałam niższych od ciebie :roll: Spotykałam się kiedyś z gościem, który był mojego wzrostu (dużo niższy od ciebie) i cały czas narzekał, że on nie rozumie jak mi się może podobać. Prawda jest taka, że nie miałam, żadych zastrzeżeń do jego powierzchownych, w większości wydumanych wad, ale nie mogłam znieść tego, że nie potrafił korzystać z szans, jakie życie mu daje.


Może i tak, ale jednak większość dziewczyn lubi bardzo wysokich facetów i już na starcie mam sporego minusa przez mój wzrost. Dodatkowo mam słabość do wysokich dziewczyn, więc ten minus jest jeszcze większy bo wiadomo, że wysoka dziewczyna chce bardzo wysokiego faceta.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 sie 2007, 12:44
top23 napisał(a):Może i tak, ale jednak większość dziewczyn lubi bardzo wysokich facetów i już na starcie mam sporego minusa przez mój wzrost.


Wybacz ale chrzanisz. Stracilam cierpliwosc, jesli wolisz sie uzalac nad soba i myslec jaki to Ty jestes niewartosciowy facet, to sie uzalaj. Nie warto strzepic wiecej jezyka.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tygryska 22 sie 2007, 13:06
top23 chyba inaczej rozumiemy dojrzałość.

A z tym wzrostem to mnie rozbawiłeś. Akurat ja mam niższego od siebie faceta i wierz mi ze jest dla mnie baaardzo atrakcyjny i ogólnie jego wzrost nigdy mu nie zawadzał w kontaktach z płcią przeciwną.

Proponuję zająć się czymś, popracować nad osoba a nie tracić czas na dywagacje jakich facetów lubią dziewczyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez Amy Lee 22 sie 2007, 13:35
Ależ to jest klasyka, znaleźć sobie cechę, na którą się nie ma wpływu (czyli zwykle fizyczną), uznać ją za wadę utrudniającą wszystko, spisać się na straty i nie chcieć popracować nad sobą w kwestiach, na które ma się wpływ 8)
Amy Lee
Offline

przez zakochany_playboy 22 sie 2007, 13:48
to moze troche ja dodam od siebie. uwazam, ze dziewczyny beda wolec facetow (jesli chodzi o lozko) ktorzy potrafia je dobrze zaspokoic ;) kazdy prawie umie cos zrobic w lozku ale zadko ktory potrafi zrobic tak by kobieta byla na maxa zaspokojona. top23 i czelowiek nerwica, ktos tam i inni podobni, musicie zmienic o sobie zdanie, bo jesli bedziecie miec laski i przyjdzie co do czego to z takim nastawieniem i stresem bedziecie miec na 100% problemy z pelna erekcja i wtedy nastapia problemy z wprowadzeniem czlonka i wtedy bedzie klapa. najwazniejsze jest nastawienie, bez tego nic nie zawojujecie ;)
pozdro
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do