Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 19:23
Jeśli tak uzna i Cię wyśmieje, to tylko podziękuje opatrzności, że uchroniła Cię przed kompletną idiotką. I w sumie na tym chyba mogę swój ''wywód'' zakończyć, bo co tu dodawać...

A może jednak jedno - człowieku, nie popadaj w ocenianie swojej wartości po ilości ''zaliczeń'', bo skończysz żałośnie, miałem tu nawet przytoczyć przykład osoby, ale się powstrzymam :twisted:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 21 sie 2007, 19:41
ktos_tam napisał(a):Ciągle myśle o tym że się skompromituję, że dziewczyny uważają mnie za frajera i nieudacznika


To przestań tak myśleć, bo sam się nakręcasz. Wyluzuj.... Może po prostu poznasz kiedyś dziewczyne taką jak ja, która po prostu sama zrobi ten pierwszy krok, a potem.... nie będzie ci się chciało myśleć :twisted:

A tak poważnie to przecież masz dopiero 21 lat, więc nie uważaj się za starego prawiczka.....
Wszystko przed tobą....

Twilight napisał(a):miałem tu nawet przytoczyć przykład osoby, ale się powstrzymam

No to by było bardzo ciekawe..... :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 19:55
Ewik, ciiii,bo zaraz zadziała Freud i zjawi się co najmniej 5 kandydatów, a mi chodzi o jedną konkretną osobę i jak tu rozczarować pozostałych 4...

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ktos_tam 21 sie 2007, 19:57
Może nie tyle chodzi mi o ilość zaliczeń co o to że nie byłem jeszcze w żadnym w związku i nie mam żadnego doświadczenia i to mnie męczy. Jak patrze na moich znajomych to czuje sie jak dzieciak, co nie ma pojęcia o dorosłym życiu.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 sie 2007, 18:51

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 20:03
I co z tego? Trafisz na odpowiednią osobę, to zaczniesz związek, skąd wiesz, że oni są już w ty właściwych? Chcesz na siłę zacząć związek i go zakończyć, bo będzie nie ten co trzeba, tylko po to, żeby mieć ''doświadczenia''? No zastanów sie, chłopie. Nie daj sie stereotypom.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez ktos_tam 21 sie 2007, 20:13
No pewnie macie racje, postaram sie tak tym nie zamęczać. Sorki za głupkowaty temat, ale ostatnio mam doła z tego powodu i chciałem coś napisać.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 sie 2007, 18:51

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 20:16
A czemu głupkowaty? Dobrze, że napisałeś ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 21 sie 2007, 20:57
Mi się, ten temat podoba. Pewnie znalazło by się dużo więcej facetów z twoim "problemem" ale im brakuje odwagi, żeby się przyznać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 21:08
Dokładnie, sądzę, że topic ma szansę się rozwinąć na sprawy problemów z seksem spowodowanych nerwicą ogólnie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez dark. 21 sie 2007, 21:47
ktos_tam jak będziesz miał takie nastawienie jak teraz i będziesz się nie potrzebnie nakręcał to nie licz że się coś zmieni. Nie patrz na kolegów, patrz na siebie i uwierz w swoje możliwości :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 sty 2007, 00:18
Lokalizacja
środkowopomorskie

przez Amy Lee 21 sie 2007, 22:57
Twilight napisał(a):Dokładnie, sądzę, że topic ma szansę się rozwinąć na sprawy problemów z seksem spowodowanych nerwicą ogólnie.


A raczej jego brakiem ;)

Wiadomo, że my, osoby nie mające szczęścia do stałych związków patrzymy trochę z niedowierzaniem na osoby, które mają swoich partnerów, jakby żyły w trochę innym wymiarze.

Już przuważyłam, że jeżeli nie ma się doświadczenia w pewnych sprawach to nie można się nakręcać. Taki jeden ktoś się nakręcił, że skoro nie ma doświadczenia z kobietami, to jest beznadziejny "w te klocki", sfrustrował się i teraz jak nadarza mu się okazja, to ma straszne opory i w zasadzie nigdy nie "poszedł na całość". I jeszcze się oburza, że wszyscy na wydziale zgodnie twierdzą, że jest świetny w łóżku, a przecież lepiej, żeby w tę strone plotkowali a nie w drugą ;)

W każdym bądź razie przyjrzawszy się dobrze facetom w moim otoczeniu doszłam do wniosku, że cała masa kolesi w wieku dajmy na to 19-23 lata ma dużo mniejsze doświadczenie niż daje poznać po minie ;) Po prostu trzeba przepuszczać przez sito, to co niektórzy faceci opowiadają o swoich "dokonaniach".
Amy Lee
Offline

xxxxx

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 21 sie 2007, 23:01
Wiesz co.....no zalatwiles mnie tym postem. Mam wrazenie, nawet jestem tego pewna na 100% ze ulegasz jakiejs takiej ...jakby to nazwac...jakiemus poczuciu, patrzac na rowiesnikow, ze skoro oni mieli dziewczyny i sie calowali i bog wie co tam jeszcze ze soba robili, to ze ty tez musisz, bo jak nie to bedzie wielka siara. Wez sie czlowieku troche szanuj i przestan zyc "jak wszyscy". Ok, jestes sam- przeszkadza Ci to, rozumiem ale naprawde nie ma nic zlego w tym, ze nikogo jeszcze nie miales, to oznacza, ze wszystko jeszcze przed Toba. Ja jestem po nieudanym zwiazku i wolalabym byc sama niz byc w tamtym zwiazku, mimo ze nie zawsze bylo zle. Strzala amora kiedys Cie dopadnie ale musisz zmienic poglad na te sprawy. Wiesz ilu jest ludzi w Twojej sytuacji?? Masa. Jakos potrafia zyc wedlug zasad i nie pchac sie w zwiazki, bo tak trzeba, bo moj kolega zaliczyl 20 panienek to ja tez musze. Lepiej pozno zaczynac zwiazek i miec ta jedyna ukochana osobe niz wczesnie i miec kobitek na peczki. Ja tak uwazam a co Ty z tym zrobisz to Twoja i tylko Twoja sprawa. Zawsze mozesz popelnic sepuku z zalu albo wziasc sie w garsc. Bo jesli o to chodzi to mozna wziasc sie w garsc, ja sie wzielam i ciesze sie z tego.
Pozdrawiam
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez top23 21 sie 2007, 23:02
Twilight pewnie mnie miałeś na myśli ;) .
ktos_tam witaj w klubie i zapraszam do poczytania tematów, w których był poruszany niemal identyczny temat.
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic. ... 30&start=0
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic. ... 92&start=0

Powiem tylko, że czas działa na Twoją niekorzyść i nie wierz w bajki o tej jednej jedynej, bo nawet jak jakimś cudem ją spotkasz to Twoje obawy się potwierdzą, gdyż jest duże prawdopodobieństwo, że zostaniesz wyśmiany albo nie chcąc Ci robić przykrości, ta dziewczyna zerwie znajomość. Kobiety potrzebują mężczyzny a nie jak to trafnie określiłeś nieudaczników a nie oszukujmy się, facet który ukończył 20 lat będący prawiczkiem, prawdopodobnie jest nieudacznikiem. Zapewne jest kilka wyjątków którzy nie robili tego z jakiś powodów typu religia albo żadna dziewczyna im się nie podoba, ale jednak większość prawiczków to brzydale bądź nieudacznicy, a zazwyczaj i to i to.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:07 pm ]
Czarownica_Akara napisał(a): Lepiej pozno zaczynac zwiazek i miec ta jedyna ukochana osobe niz wczesnie i miec kobitek na peczki.


A potem po latach małżeństwa pojawia się ciekawość jak wyglądałby seks z innymi kobietami. Panuje przekonanie, że młody człowiek musi się wyszumieć przed wstąpieniem w związek małżeński i ja się z tym zgadzam. Jeżeli ktoś nigdy nikogo nie miał to skąd będzie wiedział, że to akurat ta jedyna? A może z innymi było by jeszcze lepiej?
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 21 sie 2007, 23:09
top23 napisał(a):Kobiety potrzebują mężczyzny a nie jak to trafnie określiłeś nieudaczników a nie oszukujmy się, facet który ukończył 20 lat będący prawiczkiem, prawdopodobnie jest nieudacznikiem.


Nawet tego nie skomentuje :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:16 pm ]
top23 napisał(a):A potem po latach małżeństwa pojawia się ciekawość jak wyglądałby seks z innymi kobietami. Panuje przekonanie, że młody człowiek musi się wyszumieć przed wstąpieniem w związek małżeński i ja się z tym zgadzam.


To juz zalezy od osoby, jesli ktos jest sk******* to nawet "wyszumienie" sie nie pomoze. Sam powiedziales, ze "panuje przekonanie". Skoro ktos czuje potrzebe przelecenia polowy dziewczyn z miasta, bo takie "panuje przekonanie",.......no wybacz. Cos tu chyba jest nie tak. Taki facet, ktory musi sie wyszumiec, to nie jest dla mnie mezczyzna, tylko zwykly gnojek, na ktorego nie warto nawet spojrzec.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do