Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 kwi 2007, 21:15
No tylko ja nie mam z kim wyjść,brat sie mnie wstydzi,a znajomych nie mam....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 17 kwi 2007, 21:22
człowiek nerwica napisał(a):No tylko ja nie mam z kim wyjść,brat sie mnie wstydzi,a znajomych nie mam....

No to może czas najwyższy to zmienić. Wyjść do ludzi ....
Jak zamkniesz się w domu i olejesz wszystkich dookoła to nigdy nikogo nie poznasz.
A bratem się nie martw - w końcu rodziny się nie wybiera - to zło konieczne ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez atrucha 17 kwi 2007, 21:35
20 lat i brak dziewczyny to naprawdę żadna katastrofa. Gdybym mogła cofnąć czas, wymazałabym wszystkich osobników płci przeciwnej z mojego życia, z tego okresu;).. Fajnie jest mieć przyjaciół wtedy i w ogóle.. Ale priorytetem powinna być nauka (wiem,gadam jak stara baba..) 25 lat to taki optymalny wiek w którym człowiek powinien zastanawiać się nad byciem z drugim człowiekiem (rodzina?). Ale sie wymądrzam :lol: Jestem świetnym teoretykiem..Z praktyką gorzej :lol:
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 kwi 2007, 21:46
No to może czas najwyższy to zmienić. Wyjść do ludzi ....
Jak zamkniesz się w domu i olejesz wszystkich dookoła to nigdy nikogo nie poznasz

tylko powiedz mi jak mam wyjść do ludzi,co mam robić?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 17 kwi 2007, 22:08
Człowiek nerwica - jesli nie masz nic przeciwko to przejde na twoje gg.
pasuje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez slitzikin 18 kwi 2007, 10:28
Alkohol ma potworny minus - następny dzień. Wieczorem jest miło, a później z rana jest bardzo nie miło. Kac wzmaga nerwicę moim zdaniem.

Cieszę się, że moje określenie "na chama" się przyjeło :) Także Raven widzisz, tak trzeba :) A dziewczyn się nie bój, na pewno żadna Cię nie wyśmieje w trakcie rozmowy. Zresztą jak pisałem, jak znajdziesz odpowiednią rozmowa sama się potoczy i wcale nie musi to być na dyskotece. Oi!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 kwi 2007, 14:49
slitzikin napisał(a):Kac wzmaga nerwicę moim zdaniem.

Tylko jeśli ktoś miewa kaca :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez slitzikin 18 kwi 2007, 16:23
To prawda :) Ja miewam, ale lubię wypić piwko. Co poradzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ewa125 18 kwi 2007, 21:42
a ja poznala mojego bylego ex w barze, mojego ex tez w barze ;) a mojego obecnego w internecie!! zaczelismy gadac o bzdurach i jakby od poczatku cos "zaiskrzylo" - tak tak moze zaiskrzyc w internecie jestem tego przykladem :) potem po roku sie spotkalismy i teraz jestesmy razem.poznalam go zanim jeszcze mnie dopadla nerwica ale on o niej wie i rozumie, sam ja kiedys mial ;) moja rada to - zapisz sie na jakies dodatkowe zajecia z czegos co lubisz- jezyka obcego, historii, malowania, cokolwiek, na pewno masz jakies hobby, tam poznasz ludzi a temat do rozmowy bedzie podany na tacy :) a i 21 lat bez dziewczyny to wcale ni e taka rzadkosc, wierz mi wiem co mowie.co innego jakbys mial 40 lat i zadnej...ale 21 to jeszcze dziecko ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez anonima 06 maja 2007, 17:46
9 maja mam pierwszzą wizyte u psychologa, ale nie wiem czy odważe się mu to powiedzieć. Chyba tracę wogóle motywacje i czuje, że nawet mnie to juz nie obchodzi Idę odhaczyć tę wizyte Skąd wziąść motywacje do działania?bo mi nawet się już nie chce opisywać tego jak jest beznadziejnie

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:13 pm ]
Ciekawe czy alkohol może źle wpływać na nerwice. Może to własnie przez alkoholizm tak jest. Dzisiaj przyjrzałam się swojemu grafikowi na 7 dni pije 4 dni. Zwykle do upadłego cczasem marihuana hm.. w sesji amfetamina i to by było na tyle. Czuje, że staczam się na dno. Nie jedna osoba mowi mi że przesadzam z alkoholem. Do tego wyglądam jak świnia przez alko i mam niską samoocene.

Stresowe sytuacje np randka jak nie wypije to trzesiawke mam całego ciała. może ja jestem po prostu alkoholiczką a może przez nerwice wpadłam w alkoholizm
piszac to dopiero zdałam sobie sprawe mego problemu..
dobrze czasem wyrzucic tutaj z siebie coś nawet jesli nikt tego nie przeczyta cos w rodzaju pamiętnika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2007, 22:57

przez polak 08 maja 2007, 03:13
"...slabeusze nigdy nie wejda do krolestwa milosci, bo jest to krolestwo bezlitosne i okrutne, a kobiety oddaja sie wylacznie mezczyznom o zdecydowanym charakterze, bo tylko tacy daja im poczucie bezpieczenstwa, tak im potrzebne do stawiania czola przeciwnosciom zycia..."
Gabriel Gárcía Marquez

Czas, czas i jeszcze raz czas. Dawno nie byłem na tym forum, a kiedyś odwiedzałem je codziennie. Od tego czasu dużo się zmieniło, poznałem inną, wartościową kobietę którą pokochałem jeszcze bardziej niż tę, której chciałem pomóc. Teraz sie zastanawiam, czy chciałem jej pomóc, czy sobie...? Nic na siłe.

Hetman, pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
05 paź 2006, 03:39

Lęki,strach,ciągłe napięcie,a związki

przez tom23 15 maja 2007, 10:25
Witam,
Najbardziej na tym forum denerwują mnie te bzdury jak piszecie że macie problemy typu depresja,nerwica,lęki a macie lub mieliście dziewczynę czy chłopaka.
Przecież problem polega właśnie na tym że przez te problemy to jest praktycznie niemożliwe gdyż nie spotykam się z ludźmi a nawet rozmowa na żywo przez internet wywołuje lęki więc jeśli ktoś może mieć dziewczynę chłopaka to znaczy że nic mu nie jest.
Bo cały problem polega głownie na tym że niemożliwe jest dla mnie wykonanie pierwszego kroku i prawie w ogóle nie wychodzę z domu.
A głupie teksty w stylu wychodź z domu bo to i to są bez sensu bo nie mam konkretnego powodu a ot tak sobie to nie ma sensu.
Mam prawie zawsze silne napięcie nerwowe że mój oddech nie jest spokojny ale nie ma problemów ze snem co ciekawe lecz napięcie nerwowe powoduje także tiki nerwowe chociaż to jak jestem sam.
I na przykład jak idę przez miasto czy w sklepie i ktoś mnie mija szczególnie jeśli to jakaś ładna dziewczyna to napięcie się od razu wzmaga i w ogóle mam wrażenie że nawet nie mogę normalnie chodzić tylko jakoś śmiesznie.Jak jestem sam czuję się najlepiej.
I nie wiem czy jak idę to mam patrzeć na wprost czy jak bo ja niestety mam problem z celowym pomijaniem ludzi czyli traktowaniem ich jak powietrze.
Nawet nie mówię większości sąsiadom dzień dobry.Po prostu jak idę to patrzę się na wprost i nie spoglądam na bok.
I naprawdę sądzicie że jak ktoś ma takie poważne problemy ,które jak pamiętam są praktycznie przez całe życie ,a nie jakimś chwilowym wymysłem to może mieć dziewczynę.Bo nawet na same takie myśli przychodzą lęki i zniechęcenie do wszystkiego.
I wydaje mi się że 60 % tego forum to ludzie wmawiający sobie problemy a potrafiący się normalnie zachować wśród ludzi czyli porozmawiać itp.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
09 maja 2007, 22:30
Lokalizacja
Piła

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 maja 2007, 11:08
tom23 poczułam się dotknięta tym co powiedziałeś (bo niejednokrotnie pisałam na forum o moim związku).To że z kimś jestem to znaczy że wynajduję sobie problemy :? :?:
Co to ma byc? Jakas licytacja komu jest gorzej?
Czemu jestes napastliwy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Re: Lęki,strach,ciągłe napięcie,a związki

Avatar użytkownika
przez Zorki 15 maja 2007, 11:16
tom23 napisał(a):Witam,
Najbardziej na tym forum denerwują mnie te bzdury jak piszecie że macie problemy typu depresja,nerwica,lęki a macie lub mieliście dziewczynę czy chłopaka.

Biorąc pod uwagę ilu forumowiczów mimo nerwicy lub depresji pozostaje w związkach małżeńskich, to naprawdę denerwujące. Oszukują, hultaje.
tom23 napisał(a):Przecież problem polega właśnie na tym że przez te problemy to jest praktycznie niemożliwe gdyż nie spotykam się z ludźmi a nawet rozmowa na żywo przez internet wywołuje lęki więc jeśli ktoś może mieć dziewczynę chłopaka to znaczy że nic mu nie jest.

Jak leczysz ten lęk? I czy znasz jego pochodzenie?
tom23 napisał(a):A głupie teksty w stylu wychodź z domu bo to i to są bez sensu bo nie mam konkretnego powodu a ot tak sobie to nie ma sensu

Zawsze to jednak zdrowo się przespacerować.
tom23 napisał(a):I nie wiem czy jak idę to mam patrzeć na wprost czy jak bo ja niestety mam problem z celowym pomijaniem ludzi czyli traktowaniem ich jak powietrze.

Nie wiesz, gdzie podziać wzrok? Noś ciemne okulary. Serio, serio.
tom23 napisał(a):I wydaje mi się że 60 % tego forum to ludzie wmawiający sobie problemy

Nie wiem, jak inni, ale wypowiem się za siebie.
Uważam, że moje problemy są wmówione. Dzięki takiemu podejściu łatwiej mi je zwalczyć. Gdybym powiedział sobie, że tak już mam i tego nie zmienię, poniósłbym porażkę.

PS1. Najbardziej na tym forum denerwują mnie ludzie, którzy wmawiają sobie, że ich problemy są nieuleczalne i definitywnie uniemożliwią im życie.

PS2. Dlaczego samotni młodzi faceci mitologizują posiadanie dziewczyny?
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do