Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez cinnamon_inspiration 08 lut 2007, 21:25
Niektore leki powoduja obnizenie libido.
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez Ania1987 08 lut 2007, 21:35
Moje na całe szczęście nie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez Róża 09 lut 2007, 10:15
walking_on_a_rainbow,oczywiście,że nerwica tak jak i depresja ma bardzo dużo z tym wspólnego.Jesli jesteś przez cały dzien wykończona i padasz do łóżka z lękiem co przyniesie ci dzień następny,a zapędy partnera traktujesz jako kolejny zmudny obowiazek,którego sie od ciebie wymaga-to trudno o radosny i spontaniczny seks!Leki natomiast potrafia sprowadzić libido do zera.Bardzo sie dziwię przedmówczyniom,że to nie sprawia im żadnego problemu :? Tak,że jeśli masz z tym kłopoty,to się nie przejmuj,bo to w większości przypadków jest naturalne.Co poradzić-wyrozumiałego partnera,miły nastrój,który pozwoli oderwać myśli od reszty świata(lampka wina też może być) i nie zmuszanie się do niczego.Powoli przyjdzie sukces ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez walking_on_a_rainbow 09 lut 2007, 12:05
Eh...zobaczymy co psychoterapia przyniesie :)
Posty
43
Dołączył(a)
05 lut 2007, 17:41

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 12:32
Na pewno pomoże mnie każda wizyta u psychologa podnosi na duchu, mam chęć działania, zmiany czegoś na lepsze, bo przecież ileś zmartwień zostawiam bezpowrotnie za zamkniętymi drzwiami gabinetu. Głowa do góry, wierzę, że i u Ciebie będzie lepiej :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez gemma25 11 lut 2007, 01:21
U mnie o tyle to ma wiele ze sobą wspólnego, że nie mogę się porządnie zabezpieczyć przez te sterty leków, które łykam, przez co jestem jeszcze bardziej zestresowana- nie wiem kiedy miałam orgazm ostatni raz, ale chyba już dawno temu. Szkoda, bo to była jedna z niewielu miłych rzeczy.

A tak w ogóle, to przed chwilą byłam na temacie antykoncepcja, na tym forum i zgubiłam to- nie wiecie gdzie to jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 lut 2007, 00:02
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez arla 11 lut 2007, 18:41
ja niestety tez biore leki ktore obnizaja libido;/
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Kejsi 11 lut 2007, 21:31
Niestety mi Xanax obniżył lbido co dało kolejny powód do strachu, bo z jednej strony bardzo chcę kocham ,a z drugiej... wiadomo. Ale planuje zacząć odstawianie za tydzien więć może kiedyś tam znow wróci mi mój temperament ;)
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

przez Deunia 12 lut 2007, 23:47
Nie wiele wspólnego ??? Otóż bardzo wiele ma wspólnego nerwica do sexu. A dokładniej rzecz biorąc leki na nerwicę. Dla mnie to było nie do przejścia. Zadowolona to ja byłam jak miałam okres i nie musiałam tłumaczyć dla czego mi się nie chce. Ale po odstawieniu - Hulaj dusza....
Może i warto pobrać te leki, żeby potem doznać hmmmm........ na tym zakończę. :oops:
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
08 lip 2006, 22:29
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Ania1987 13 lut 2007, 00:02
To dlaczego ja nie mam z tym żadnych problemów, a biorę już kolejne leki!? Czy ktoś mi to wyjaśni?! :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez snaefridur 13 lut 2007, 00:04
Ni mo. :cry:
snaefridur
Offline

przez kretka 13 lut 2007, 11:48
Myślę, że to zalezy od wielu czynników, nie tylko od leku jako takiego, ale od indywidualnej na niego wrażliwości i poziomu libido przed braniem leków. Ja zawsze miałam dość kiepski temperament. Biore pigułki anty i Asentrę i teraz prawie w ogóle nie mam popędu... Ale wydaje mi się, że popęd to jedno a orgazm to drugie. Jak juz się dam namówić;-) to jest świetnie zazwyczaj:-)
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez Ania1987 13 lut 2007, 13:04
Właśnie może ta niechęć do seksu wynika z Tego, że wiele osób nawet nie chce spróbować(w nerwicy rezygnujemy z wielu rzeczy, które kiedyś sprawiały nam przyjemność i ogromną radość- to taka mała depresja, która zawsze towarzyszy nerwicy)!? Boimy się żyć normalnie, bo wiemy, że za rogiem kryje się panika, strach, lęk i wszystko to, co za tym idzie, która szybko doprowadzi nas do porządku i przypomni, że nie jesteśmy zdrowi, że mamy nerwicę. Lęk przed tym hamuje nasze działanie. A ja nie mam zamiaru rezygnować z życia, ono jest za krótkie!!! :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez walking_on_a_rainbow 13 lut 2007, 18:35
Ja nie biore zadnych lekow w tym problem:) a orgazmu i tak nie mam :cry:

[ Dodano: Wto Lut 13, 2007 5:35 pm ]
Zreszta jeszcze nigdy nie mialam....:(
Posty
43
Dołączył(a)
05 lut 2007, 17:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do