Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez bechante 04 sty 2007, 16:12
Mam podobnie. Jestem od prawie od 2 lat z chlopakiem. Po roku zaczelam chorowac i sie zaczelo. Przestalam lubic bliskosc,ktorej wczesniej tak potrzebowalam. Teraz jej umikam bo stala sie dla mnie odrazajaca. Ja potrzebuje aby byl ze mna,przytulal mnie ale nic wiecej. Jak zle sie czuje to najchetniej i przed nim bym sie ukryla jak najdalej,mimo ze go kocham. On nie wie o mojej chorobie i chyba narazie mu nie powiem. Ja potrzebuje poczucia bezpieczenstwa a dalej idaca bliskosc jest narzaie nie dla mnie. Boje sie ze go strace,ale tez nie umiem sie zmusic bo wtedy mam powrot objawow.
bechanna
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 sty 2007, 00:07

przez Jara79 04 sty 2007, 20:49
Ja dość szybko mojej narzeczonej powiedziałem, gdyż naprawdę trudno mi to by było ukryć. Ze zrozumieniem u niej jest tak sobie, cokolwiek powiem że czuję się nie tak to odrazu stwierdza że to jej wina często płacze przez to. Jak mnie to łapie wówczas czuję że to nie ma sensu i myślę tylko o jednym -jak by tu zerwać i to wywołuje jeszcze większe lęki gdyż nie chcę jej skrzywdzić bo napewno bym to zrobił zrywając(jest bardzo wrażliwą osobą). Ale jak czuję się dobrze to wówczas się dziwię jak mogłem mieć takie mysli(ozerwaniu) przecież jest idealną osoba dla mnie... Ukrywanie choroby to chyba zły pomysł, moim zdaniem w związku najważniejsze jest zaufanie... ale różnie to bywa w różnych związkach. Zyczę pozbycia się tego paskuctwa :smile:
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
22 gru 2006, 13:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez bechante 04 sty 2007, 21:21
boje sie powiedziec.Jego Mama juz na poczatku mi powiedziala ze choroba psychiczna to nie jest latwa rzecz do wyleczenia,ma do tego straszne nastawienie. On jest bardzo z nia zwiazany i boje sie ze moglabym go stracic za jej namowa.szkoda ze to nie jest takie proste;(.Tobie rowniez zycze powodzonka i szczescia;).
bechanna
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 sty 2007, 00:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mesha 07 sty 2007, 22:59
Moge tez dostac? xxxxxxxxxxxx dzieki :oops:
Ostatnio edytowano 27 lis 2012, 15:26 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Na prośbę Uzytkownika usunieto adres mailowy
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 gru 2006, 13:34
Lokalizacja
UK

przez skeleton 08 sty 2007, 16:17
hej. prosilbym rozniez o wyslanie mi tej ksiazki LEK PRZED BLISKOSCIA . jakby ktos mial w posiadaniu ksiazke CZAS UZDROWIC SWOJE ZYCIE to byblym wdzieczny za przeslanie. uciesze sie rowniez z innych dotyczacych problemu dda. Z gory dziekuje. szkielecik@tlen.pl
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sty 2007, 16:14

przez karotka 11 sty 2007, 14:13
ja bardzo tez bym poprosiła o ta ksiażkę. jest kompletnie niedostepna w bibliotekach czy ksiegarniach. dla zainteresowanych polecam tez ksiażke " droga do bliskości" Pia mellody. jest o terapii tego typu leków. sama się zmagam z tym problemem, pare lat temu nie miałam pojecia przez jakie koszmary zwiazane z relacjami przyjdzie mi przejsc, ale cóż- trzeba wierzyc , że terapia dziala i kiedyś będę na dobre z mężczyzną :roll:

[ Dodano: Czw Sty 11, 2007 1:13 pm ]
no i zapomniałam swojego maila podać: skarpetta@o2.pl.pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sty 2007, 14:05
Lokalizacja
WROCŁAW

przez simon 12 sty 2007, 16:20
- Mialem kiedys ten sam problem co ty ( potwór z bagien ), jak przypatrzysz sie z innej strony na siebie to zauważysz ze myslisz o niestworzonych rzeczach podczas nazwijmy to zblizenia z twoja partnerka, np ze ciebie nie podnieca ze niejestes przygotowany ze sie zestresowales i nic z tego nie bedzie, i rozne inne durnoty mi przychodzily do glowy. Jezeli masz wyrozumiala i inteligentna dziewczyne to nie powie ci ze jestes doniczego bo taka obawa tez jest , ale najlepsze jest to ze ona tak nie mysli ze nie wysmiewa ciebie. Ja " oszukalem siebie tak"- majac jakies hobby np granie w pilke jak ide grac co tydzien to niemysle ze sa odemnie lepsi ze jestem za wolny za gruby i biegam jak Rasiak tylko czerpie przyjemnosc z tego i daje satysfakcje innym grajac zespolowo i tyle a reszta mnie nie obchodzi, takze nie martw sie nie mysl za duzo i nic na sile. Zobaczysz ze wszystko sie potoczy normalnie. Poprostu badz troche egoista na poczatku i spraw sobie przyjemnosc. Pozdro.
Simon.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 sty 2007, 16:10

przez JanRO 13 sty 2007, 22:17
Witam.Ja w najtrudniejszym okresie nerwicy o dziwo ,mialem niezłą kondycje sexualna,najgorsze jest nakrecanie sie negatywne i niewiara we wlasne mozliwosci.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez hetman76 14 sty 2007, 15:58
Potrzebuje troche wsparcia...wiecej wiary w siebie w swoje siły ....ech..gdzie ona miała sumienie...zycze jej tego zeby zycie odpłaciło jej kiedys za to wszystko...a sobie wiecej rozumu.... :( :( :( :( :( :(

[ Dodano: Nie Sty 14, 2007 12:45 pm ]
choc moje zycie płynie to czasem mnie przerasta ....czuje sie wypalony po tym wszystkim...zabrała mi tak wiele teraz to widac gdy jestem sam...trudno jest zapomniec o tym czas mija a zmiena sie niewiele.Brak mi sił do zycia...czuje sie nikim :( .walka z samym soba jest najtrudniejsza.Wydaje sie to wszystko błachym problemem lecz dla mnie tak nie jest...kiedys znów zaswieci dla mnie słońce :?

[ Dodano: Nie Sty 14, 2007 2:58 pm ]
:( ..smutno
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 gru 2006, 01:13

Avatar użytkownika
przez Róża 14 sty 2007, 19:25
Trzymaj się Hetman.Musi być lepiej,na pewno warto poczekać.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Niteczka 14 sty 2007, 20:03
Hej
Biore leki od jakis paru tygodni i na nic nie mam ochoty a szczególnie na sex :cry: zanim zaczełam brac leki to postepowalo to stopniowo a odkąd biore je to po prostu jak reka odjał :smile: także nawet bez leków i z nerwica traci się chyba ochote na sex :( ( chyba ;) )
Pozdrawiam
I am alone at a crossroads
I'm not at home in my own home
And I've tried and tried to say what's on my mind
I'm so tired of pretending...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
03 sty 2007, 19:39
Lokalizacja
Głogów

przez hetman76 17 sty 2007, 18:16
Życie to jest teatr -- mówisz, ciągle opowiadasz.
Życie to jest tylko kolorowa maskarada.
Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra.
Przy otwartych i zamkniętych drzwiach -- to jest gra.

Życie to nie teatr -- ja ci na to odpowiadam.
Życie to nie tylko kolorowa maskarada.
Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest.
Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć.

Ty i ja -- teatry to są dwa, ty i ja.
Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w góre wznosisz brwi
Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle,
bo ty grasz.

Ja dusze na ramieniu wiecznie mam
Caly jestem zbudowany z ran
Lecz kaleka nie ja jestem tylko ty
Bo ty grasz.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 gru 2006, 01:13

Avatar użytkownika
przez gusia 17 sty 2007, 18:18
Piękne.........................<mysli> :roll:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez kari77 18 sty 2007, 15:12
...zapewne czujesz, jakby ktoś wyrwał Ci serce, podeptał i włożył z powrotem...
trzeba przejść każdy etap rozstania...
ból minie....
cała żałoba
kiedyś.
...skoro poleciałeś wierszem Stachury..odpowiem Ci Jego innymi słowami "..tylko daj(cie) czasowi czas"

pozdrawiam
...coraz mniej we mnie leukocytów światła *
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 15:48
Lokalizacja
małopolskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do