Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 18 lip 2006, 00:52
Angelika ma po części racje, jeżeli Ty Kali masz wątpliwości, jeżeli nie jestes pewien uczuć swojej dziewczyny co do Ciebie....moze czas sie rozstac.....Takie pytanie nie da Ci odpowiedzi......Nawet jezeli dziewczyna powie prawdę, nadal jej nie uwierzysz.....zazdrośc, nieufnośc niszczy związek.....lepiej zakończyć zwiazek w przyjacielskiej atmosferze, niz później na swój widok wyklinac.... Takim pytaniem tylko ja osaczysz, speszysz..... Niech serce podpowie Ci co dalej zrobić...... ale pamietaj, ze kochać to znaczy równiez pozwolic drugiej osobie odejść...... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Angelika 18 lip 2006, 12:44
Heh nareszczie, dzieki DarkAngel za wsparcie.Widze ze masz podobne zdanie do mojego na ten temat.Pozdrawiam. :)
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez Hollow 18 lip 2006, 14:04
Angelika napisał(a):jestem bardzo ciekawa jak dlugo to bedziesz jeszcze ciagnac-haha :D :D :D
Podziwiam poczucie humoru :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Kali 18 lip 2006, 14:22
Ja naprawdę się bardzo nad tym zastanawiam czy tego nie skończyć, ale muszę też powiedzieć, że najszczęśliwsze chwile w moim życiu wiążą się właśnie z nią to dzięki niej moje życie ma sens i ciężko mi będzie to wszystko przekreślić.
I co ja bez ze sobą zrobię ona już jest dla mnie jak narkotyk a ja nie mogę przestać ćpać, ale wiem, że jest trochę nie tak jak być powinno i że narkotyki niszczą życie i przez nią ja mogę sobie zniszczyć życie!!!

Ale to ona jest ciągle jedyną osobą, z którą chcę spędzić resztę życia mimo że tak bardzo się różnimy - mówią, że miłość jest ślepa no i wychodzi na to, że to prawda.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 cze 2006, 22:13
Lokalizacja
Jarosław

przez Angelika 18 lip 2006, 14:45
Heh ciagle sie jeszczce zastanawiasz???????????????????????????????? :?

[ Dodano: Wto Lip 18, 2006 2:47 pm ]
ona jest dla Ciebie jak:
narkotyk????niszczy zycie???
:roll: :roll: :roll: :roll:
Angelika
Offline

ZAZDROŚĆ ?

przez WRWK 18 lip 2006, 16:56
Witajcie,
co Wy na to ? Czy mieliście kiedyś takie problemy ? Na nerwicę leczę się już od jakiegoś czasu, ale dopiero kiedy poznałem kobietę, która naprawdę zawróciła mi w głowie zupełnie mi odbiło. Ciągle boję się, że ją stracę, że odejdzie do innego, że tak naprawdę nie chce ze mną być, a robi to jedynie z litości. Każdy dzień to dla mnie udręka. Każde jej samotne wyjście z domu przyprawia mnie o ból brzucha. Gdy jestem z nią na ulicy i inni faceci się za nią oglądają to wpadam w szał i panikę. Jestem tym wszystkim już tak zmęczony, że nie chce mi się żyć. Mam tak obrzydliwy humor, że zajeżdża to już ostrą depresją, o ciągłych lękach już nie wspominając. Nie mam na nic ochoty, nic mi się nie chce robić, na niczym nie mogę się skupić. Najchętniej bym tylko leżał i patrzył w ścianę. Czy ktoś miał już podobny problem ? Może jakoś sobie z tym poradziliście ? Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2006, 16:49

przez WRWK 18 lip 2006, 17:24
oj...widzę, że ktoś tu ma ze sobą większy problem niż ja... ale mimo wszystko dzięki za odpowiedź.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez Konrad! 18 lip 2006, 17:36
Za każdym razem kiedy będziesz szedł z nią ulicą i będą się na nią gapić kolesie, pomyśl sobie że zawsze się przeciez jacyś gapili a ona nie wybrała żadnego z nich tylko CIEBIE. Wniosek z tego taki, że jesteś bardziej wartościowy od nich wszystkich.

Nie zachowuj się jak przysłowiowa baba, tylko miej chłopie jaja! Zajmij się robieniem czegoś konkretnego a nie myśleniem o bezsensownych pierdołach.

Wiesz co by zrobił Chuck Norris w Twojej sytuacji? Rozwalił ich wszystkich z półobrotu i poszedł dalej! Za każdym razem kiedy dopadnie Cię deprecha, w myślach rozwal ich wszystkich z półobrotu i idź dalej! Pierd** to chłopie, ciesz się że masz kobitę i nie cuduj, bo jedyne od czego może Cię zostawić to od krzywych akcji związanych z zazdrością.
"Co mnie nie zabije, to wzmocni" - Osia (odeszła z forum, bo już wyzdrowiała)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
20 gru 2005, 11:45
Lokalizacja
Warszawa

przez WRWK 18 lip 2006, 17:51
tak sobie to właśnie tłumaczę, ale mimo wszystko jakiś lęk we mnie siedzi. Dlatego właśnie myślę, że to nerwica bo zwykłe tłumaczenie sobie tego wszystkiego nie pomaga. No, ale humor od razu się poprawia po takim poście jak Twój więc dzięki :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2006, 16:49

przez WRWK 18 lip 2006, 18:08
a uważasz, że on pogłaskał mnie po głowie ? To co napisał i tak już wiedziałem, ale napisał to dowcipnie, a nie w taki sposób, że chce się człowiekowi targnąć na linę. Nie traktuje tego forum jako prywatnego bloga i nie oczekuję dobrych rad, ale konkretnej informacji o tym czy ktoś już się zetknął z podobnym przypadkiem jak mój i - jeśli tak - to jak sobie z nim poradził.
Nie musisz wszystkiego komentować jeśli Twój stan pozwala Ci jedynie na negatywne oceny.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2006, 16:49

przez wojtek_112 18 lip 2006, 18:20
Zazdrość to przeważnie brak pewności siebie, lub poprostu negatywny stosunek do samego siebie.Dlatego wpadasz w szał gdy ktoś sie za nią ogląda, boisz sie że ona może sobie wybrać kogoś ,twoim zdaniem dużo lepszego.Jeżeli jest z tobą ,to pewnie uważa że to ty jesteś ten lepszy.Niestety z czasem może dojść do wniosku, że jeżeli ty sam o sobie masz nie najlepsze zdanie to może coś w tym jest.Myśle że powinieneś sie przyjrzeć swoim kompleksom(w najlepszym przypadku tylko im) , bo pewnie jakieś masz.
Oczywiście zazdrość może być też zupełnie uzasadniona, nie znam twojej dziewczyny.Ale z tego co piszesz to nie dała ci racjonalnych powodów do bycia chorobliwie zazdrosnym więc może to to co pisałem wyżej.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do