Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez didado1 12 kwi 2006, 11:48
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:26 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez snaefridur 12 kwi 2006, 11:52
Ale jak on to robi?Telefonicznie?
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 12:14
melissaa napisał(a):wiem ze on przestanie to robic tylko wtedy gdy zobaczy ze sie tym nie przejmuje bo jak widze ze jestem słaba to jeszcze bardziej mnie kopie..chce mi sie ryczec


melissa ja rozumiem ze to dla ciebie arcytrudne , ale musisz sie skupic na tym i podejsc do swojego problemu z dystansem ,wlasnie trafnie zauwazylas ze on atakuje cie gdy widzi twoje przejecie sie tym , czlowiek to juz taka wredna istota ,ze bardzo czesto mimowolnie postepuje wg. tego zwierzecego instyntu, i gdy zauwaza slabosc uderza wlasnie w to miejsce!!
zeby temu zaradzic nie ma innego wyjscia jak praca wlasnie nad tymi slabymi punktami, wyrabianie umiejetnosci rownowagi emocjonalnej
twoj ojciec gra na twoich emocjach wytwarzajac nerwowa atmosfere z ktora ty sobie nie radzisz , ale trzeba pamietac ze ta atmosfera to miraz , to zludzenie, wszystko wokol nadal jest tak jak bylo , sztuka jest utrzymac wlasnie ten swoj emocjonalny spokoj
czego ci zycze z calego serca
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 12:20
dobrze kochajacy ale czemu on to robi ???


byc moze czuje sie zagrozony, chce utrzymac swoja pozycje , wysoka pozycje, byc moze ty jakims dzialaniem ja zachwialas , do tego dochodza tez czynniki takie jak cechy charakteru, moze przenosic pretensje i zale z kogos innego na ciebie , jest cala masa powodow ktorych niesposob tu wymienic tymbardziej wtedy kiedy nie zna sie dobrze sytuacji
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez bibi 12 kwi 2006, 12:22
dlaczego???
bo ci zazdrości ze potafisz
myslał że bez niego bedziesz nikim, a okazuje się ze to z nim byłaś nikim
są tacy ludzie którzy nie potrafią znieść że ktoś wstał na nogi sam bez pomocy
Melissko- w dalszym ciągu twardo walcz o siebie, dawaj sobie rade i udowadniaj całemu swiatu że jesteś samowystarczalna.- to piękne uczucie
Co do facetów to niestety mamy 6 zmysł dobierać sobie właśnie takich co przypominają nam ojca, więc prawdopodobnie twój następny również będzie miał w sobie pokłady takich zachowań, więc musisz się na to uodpornić
bądż twarda, niech cię nie zniszczy byle słowo jakiegoś nic nie wartego człowieka
buziaki
i odwagi
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 12:23
melissaa napisał(a):moze jestem wrazliwa ale nie dam sie niszczyc


masz calkowita racje, nie daj sie i dbaj o swoja higiene psychiczna i nie prowokuj swoim zachowaniem do tego by cie atakowal ,nie odpowiadaj na jego zarzuty , milcz , zrob tak a zobaczysz ze w koncu ucichnie
daje ci na to wrecz gwarancje
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez drań 12 kwi 2006, 13:19
bibi napisał(a):bo ci zazdrości ze potafisz



Dokładnie Bibi
To samo miałem na myśli.
Melissko nie daj sie chamowi, wiem, że to trudne ale nie przejmuj sie nim.
Pozdrówki
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Avatar użytkownika
przez Eva 12 kwi 2006, 15:18
Witam wszystkich jestem chyba weteranka i w chorobie i w stażu .Jestem z mężem od 24 lat więkrzośc wspólnego życia zabrała mi nerwica.Już prawie od 20 lat walczę z tym ale dopiero teraz czuję sie lepiej bo kiedyś nikt nie powiedział mi że cierpi moja dusza a ja bałam się że to jest chore ciało.Zawsze starałam się nie ograniczac życia mojemu mężowi tylko czasami jak brała mnie "telepka" i dopadała panika on wiedział jak mi pomóc.Mój strach i lęki przechodziły jak obejmował mnie bo w jego ramionach czułam i nadal czuje sie bezpiecznie.To jest prawda że miłość czyni cuda ,ale trzeba też pomysleć o tej drugiej osobie zdrowej nie można stale wykorzystywac trzeba też dać siebie nawet ze swoja nerwica.Nie można żyć życiem drugiej osoby bo kazdy potrzebuje troche wolnosci, ktora mozna wykorzystac do swoich pasji .Zajecie mysli czyms co sprawia radosc tez pomaga odreagowac. A najwazniejsze to jest żeby rozmawiac ze soba o wszystkim co w nas siedzi o radosciach smutkach bo inaczej zdrowa osoba nie jest w stanie pomoc bo niby skad ma wiedziec co akurat nas boli .Rozmawiajac trzeba tez słuchac innych to pomaga przynajmniej mi pomogło zebym zrozumiała na czym polega nerwica. Pozdrawiam wszystkich
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez shadow_no 12 kwi 2006, 15:33
Wg. mnie dobrym sposobem będzie pokazanie mu, że jego ataki na Ciebie nie działają. Nie poddawaj się, pokaż, że jesteś silna! Bo jesteś, sama napisałaś, że zaczynasz sobie radzić, nie zmarnuj tego co już osiągnęłaś.
Melisko, nie jesteś zerem, nie jesteś!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez anita27 12 kwi 2006, 16:50
Witaj Melissko.
Wszystko juz zostalo powiedziane.
Ja tylko dodam ze trzymam kciuki
za ciebie ze ci sie ulozy i sie uwolnisz
od tego barana.Moj byly maz tez mnie w
ten sposob terroryzowal kiedy od niego odeszlam
ale pozniej sie ulozylo.Trzymam kciuki za ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 17:17
[b]Witam cie Evo na forum!
TO co przeczytalam , wsumie masz racje , ale zastanawia sie jak ty taka weteranka niepomyslala cz nawet twoj moz niepomyslal byc cos zrobila z nereica byc poszla na terapie , przeczez jakies problemy mosily byc w twoim zyciu cos ,,,napewno jakies przezycia niewiem najwidoczniej niemeczyly cie leki tak silnie jak w wiekszosci tu nas bo w takich lekach z napadami poprostu nieda sie zyc.Ja bynajmniej sobie niewyobrazala bym , bym mogla zyc 2o...pare let z nerwica i lekami mnie to by chyba zabilo!Niewim jak ty to Ewo wytrzymalas! :? [/b]
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 19:10
Melisko jestesmy z toba tak mi przykro wiem jak to jest z ojcem , bo nieraz slyszalam takie teksty ale moj nigdy mnie niewyzwal tak niewiem co bym dala by cie z tego uwolnic z tej chorej sprawy, ale prosze badz TWRDA niedaj sie temu DUpkowi pokaz ze nierania cie jego obrazliwe wyzwiska pokaz mu ze jestes jak glas wiem ze to ciezkie lepiej mi sobie tu pisac niz zrobic tobie ale trzymam za ciebie kciuki pomodla sie za to...tak mi przykro!:(
Niedaj sie bo to twoje zycie , niepozwol by on je marnowal dupek... :cry: :cry: :cry: :cry:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Misjaprof.Gąbki 12 kwi 2006, 19:22
prosta rada: złóż pozew do sądu.
Posty
9
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 18:26

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 20:04
JAsne MElisko, bo bedziesz juz uprzedzona bzez twojego bylego ,a le niefkladajj wszystkich do jednego worka , bo moze odepchnac od siebie tego jednego jedynego...TO taka mala rada kochana .Trzymaj sie , badz twrda i olej go! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do