Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

NO spoksik!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 16 mar 2006, 19:25
u Mnie jakos przed braniem prochow bylo zwiekszony apetyt na sex,a teraz kidy juz niebiore ok poltora miesiaca jakos mi sie niechce raz na tydzien tez dobrze.Ale niewiem w sumie czy od lekarst czy ,od nerwicy . :cry: :cry: :cry: :cry:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez hedanos 16 mar 2006, 22:52
-----------------------------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 20:50 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

przez Dana 17 mar 2006, 08:42
Tylko że biorąc leki zmieniają się diametrialnie generalne najważniejsze rzeczy, leki przechodzą, agresja mija... zależy komu na czym bardziej zależy, związek może być udany bez udanego sexu przez jakiś czas, za to nie może z sexem jako jedynym antidotum na wszystkie bolączki
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasiek 17 mar 2006, 10:21
Fantomek,napewno kogos znajdziesz,muisz w to tytlko uwierzyc!!!!!!! :)
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 mar 2006, 14:26
Dlamnie Sex, odgrywa bardzo duzo role w moim zyciu i gdybym teraz przestala miec ochote ,to chyba bym sie zabila.Poniewaz alkohol calkiem zucilam od kiedy choruje czyli rok ,fajki zucilam od czerwcai co teraz sex nie nie ,chyba niebylo by sensu juz zycia! :cry: :cry: :cry: :cry: ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Olka 17 mar 2006, 15:27
dla mnie tez sex jest waznym dopełenieniem całego zwiazku, to taki najwyzszy przejaw bliskosci! a moj facet jest na lekach juz baaardzo długo........buuuuuuuu
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Bol glowy1

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 mar 2006, 18:57
JAk Ola twoj marz jest na lekach dlaczego? :(
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Olka 18 mar 2006, 14:42
To jeszcze nie moj mąż.....hehe:) a leki bierze juz mysle ok 2 lata, a te o ktorych teraz mowie od jakiegos roku. A dlaczego?- z takiego samego powodu co my tutaj wszyscy:) ale juz lada chwila odstawia........... :lol: :lol:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Olka 21 mar 2006, 11:07
janek napisał(a):bez seksu życie jest piękniejsze
zakazać seksu!

Tak sie zastanawiam skad ta niechęc? Janek, czy to jakieś uprzedzenie? czy złe doświadczenia?...........jestem troche zdziwiona.....
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Bol glowy1

Avatar użytkownika
przez dzasti13 21 mar 2006, 11:41
:cry: JAnek no co ty? Jak mozna Sexu nielubiec, przeciez to rzecz bardzo wazna i potrzebna ludziom nawet w nerwicy czlkowiek powenien sie czestko kochac, niebardzo rozumiem jaka przyczyna spowodowala twoja odraze od Sexu! :cry: :oops: :oops: :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Olka 21 mar 2006, 12:39
przeciez wszyscy wiedzą, że na telepawke najlepszy jest orgaźmik.....hihi:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez roccola 21 mar 2006, 13:41
a moje libido spadło do zera :( Może to zmęczenie wiosenne a może ogrom problemów które spadły mi na głowę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

OJej!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 21 mar 2006, 17:16
Roccula niemartw sie tak Napewno to od problemow niemasz co sie zlamac nazapas jak zacznie wszystko na wiosne kwitnac to wiesz.... napewno sie i ochota powiekszy :oops: :lol: 8) POzdrawiam
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Szczęściara 21 mar 2006, 23:12
Jasne jasne widze że od Was optymizm wieje, ale ja jednak uważam że samo pozytywne nastawienie to niestety będzie tutaj akurat dla mnie za mało.

Rozmawiałam na ten temat z moim Mężczyzną. To wspaniały człowiek, on doskonale wie o moich problemach. Sam zresztą mi wyjaśniał i tłumaczył że spadek ochoty na sex to sutek uboczny brania leków. W końcu EFECTIN do silny lek i oddziałuje na układ nerwowy, na okreslone receptory w mózgu... a sex - sex przecież rodzi się właśnie W GŁOWIE !!!!!!!

No niby ja to wszystko wiem, niby rozumiem, staram się sobie tłumaczyć.... no ale jakos ciężko mi! Przeciez niestey w moim wypadku będe go musiała brać bardzo dlugo, kilka lat.

Kilka lat bez radości z sexu???????????????

:(
Szczęściara
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do