Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przez kasiek 20 lut 2006, 00:06
wiecie co,musimy sie jakos nuauczyc wszczyscy ,zeby nie bac nie kochac.Bo zycie jest jednak krótkie!!!!!! :)
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 20 lut 2006, 10:50
Myślę, ze kiedy trafi się na tę odpowiednią osobę to problem znika... Też tak miałam, że nie umiałam ( nie chciałam ) dzielić z nikim bliżej życia, mimo, że kogos potrzebowałam. Wydawało mi się nawet, że nie jestem w stanie pokochać nikogo. Zupełna pustka , jeśli chodzi o emocje i uczucia. Zimna, opanowana, obojetna, i.t.d. Leków nie brałam wtedy, więc nie moge tego zwalić na leki. Tak, ze to chyba niezupełnie od lekarstw. A potem to minęło... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez Dana 20 lut 2006, 14:01
Bardzo kocham swojego chłopaka, ale takie objawy o których pisze Rafik pojawiły się u mnie wybitnie po lekach, stąd na to zwalam,. Teraz też go kocham oczywiście, ale bardziej to WIEM niż czuję:)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Tu masz rację

przez Melisa34 20 lut 2006, 18:23
[quote="paula"]hmm..albo chce sie z kims być , albo nie! I nie chodzi tu , aby przebywać z daną osobą 24 godziny na dobę, nalezy dać sobie odrobinę wolności, bo każdy pragnie swobodnie oddych
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lut 2006, 18:05

przez kasiek 20 lut 2006, 21:46
Melisko,moze boisz sie poprostu odrzucenia.A okaże sie ,że Twoje obawy są bezpodstawne,bo on Cie nigdy nie odrzuci.To tylko tkwi w Twojej głowie. Ja tez tak mam.Nie marw sie i nie bój.Wszystko Ci zacznie dobrze układac,poprostu sie nie bój!!!!!!!!! :) :) :) :lol:
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Magda-27 21 lut 2006, 12:02
Melisko nie martw się, wszystko będzie dobrze musisz tylko bardziej uwierzyć w to uczucie. Ja teraz w piątek mam 5 rocznice ślubu i przez nerwicę też nie mam czasem ochoty nawet na to żeby się do męża przytulić, nie mówiąc już o czymś więcej :oops: Wiem że jego to męczy ale już sie troche przyzwyczaił do tego że ja poprostu nie mam ochoty na sex i wole się wyspać, bo ostatnio łóżko kojarzy mi się tylko ze spaniem, niestety. Mam nadzieje że się to kiedyś zmieni :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 21 lut 2006, 14:36
Przytulać się to mam ochote zawsze, bo wtedy się czuję tak jakoś spokojnie i bezpiecznie. :) A co do seksu.... ech to moje słonko chyba niedługo wstapi do klasztoru ;) albo wpadnie w nerwicę ;) Najpierw chcę, za 5 minut juz nie chce, znowu chcę, znowu nie chcę... ech.. jakas taka niezdecydowana ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

Miłośc rozwija..

przez Minhoi 21 lut 2006, 18:23
Wydaje mi się, że nieokazywanie uczuć wynika z blokad i strachu. Ale jeśli nie dopuścimy do siebie drugiego czlowieka i jednocześnie nie damy sobie prawa by się zbliżyć, nasze życie będzie puste i nudne, a my staniemy w miejscu...
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez kamil 03 mar 2006, 12:41
ja niedługo ide do psychiatry i pewnie też dostane tabletki.skoro piszecie, że obniży się moja ochota na seks, to mogę być tylko zadowolony, moja dziewczyna zresztą też.to dosyć miła wiadomość gdyby miała ona znaczyć obniżenie popędu, a nie jego utratę.to nic poczekam i zobaczę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 lut 2006, 18:43

Avatar użytkownika
przez dalilah 05 mar 2006, 20:07
tiaa... u mnie rowniez po lekach libido spadl, prawie do zera, jedyne czego mi trzeba to przytulanie, nie wiem co robic bo zapowiada sie ze na lekach bede musiala byc do konca zycia...
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez reirei 06 mar 2006, 16:35
kiełbasa napisał(a):(...)najbardziej potrzebuję to chłopa. byłby to chyba jednak związek bez seksu, mi trzeba po prostu czułości i takie tam :(
:D A moim zdaniem w czasie sekszenia się można przekazać partnerowi/rce więcej czułości niż jakimikolwiek gestami albo słowami :!: Nie zapominaj kiełbasa, że "seks" wcale nie oznacza "stosunek"
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez kukubara 06 mar 2006, 21:54
Reirei podoba mi sie to co napisales zgadzam sie w 100% sex moze byc dla niektorych czuloscia dla innych ostrym piepszeniem a dla jeszcze innych niesamowita rozmowa,ciesze sie ,ze jest tak roznorodny nigdy mi sie nie znudzi.

[ Dodano: Pon Mar 06, 2006 8:55 pm ]
Pieprzyc czy piepszyc?
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 4 gości

Przeskocz do