Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nerwica a związek (seks)

przez wojtala 07 kwi 2009, 22:37
poranna_mgla napisał(a):Witam wszystkich serdecznie :)
Z jednej strony jak ma lepszy dzien to potrafi mi mowic ze nie wyobraza sobie zeby mnie nie bylo i ze jestem najlepsza osoba jaka spotkal,a za dwa dni potrafi powiedziec np. ze mnie nie kocha,ze dobrze wiedzialam w co sie pakuje, a potem znowu ze ja jestem w porzadku tylko on nie umie docenic tego co ma itp itd..


Cześć, nie jestem w prawdzie ani ekspertem, ani za tym, żeby doszukiwać się w każdym zachowaniu jakiś chorób. To co opisuje podchodzi dość mocno, moim zdaniem, pod Osobowość Borderline (BPD). Poszukaj sobie na ten temat w googlach i zobacz jakie są objawy/ewentualne leczenie. Jak mówię, sam widziałem kiedyś u siebie dużo podobnych zachowań. Wynika to z faktu, że : 1. Facet nie wie dokładnie czego chce, ale boi się próbować i boi się porażki, a przez to że nie próbuje, stoi w miejscu i się stresuje i denerwuje. 2. Facet nie dostał dotychczas prawdopodobnie od życia w kość (może bierze ludzi na litość i zawsze mu się udaje uzyskać to co chce takimi sposobami jak utrzymuje przy sobie Ciebie. Pewnie jest zdolny i niskim nakładem pracy + sprytem umie wiele rzeczy załatwić). 3. Przez dwa powyższe punkty facet nie wie co oznacza pojęcie 'konsekwencja wyboru', ba nie wie co to znaczy 'własny wybór', bo skoro nie próbował a wszystko przychodziło mu łatwo, to nie musiał wybierać :) 4. Reakcja, taka że chce Ciebie obciążyć swoimi problemami jest normalna w tym stanie, szczególnie w fazie poczucia beznadziejności i podłamania. Jak on cierpi to niech inni rozwiążą coś za niego, bo przecież wcześniej tak się dało... Jak zobaczy, że się angażujesz i przejmujesz, to znów zaczyna luzować i wracać do atakowania (rozpoczyna fazę ataku).

Nie wiem czy to się zgadza w stosunku do Twojego faceta. Zrobiłem małą autoanalizę siebie i tego co kiedyś robiłem i w jaki sposób myślałem. Dobrze to nazwałaś: lęk przed odpowiedzialnością :) Myślę, że w pierwszej kolejności powinnaś pokazać chłopakowi co to jest konsekwencja. Wydaje mi się, że lepiej mu zrobisz jak w momencie, kiedy będzie rzucał tekstami, że 'możesz sobie odejść', odsuń się, ale konsekwentnie, tak żeby on nie mógł swoim pierwszym 'użaleniem się' spowodować że wrócisz. Zrozumie wtedy, że konsekwencje jego zachowania mogą potrwać dłużej niż do momentu, kiedy on zdecyduje, że chce Ciebie z powrotem. Może to zadziała. Możesz go też poprosić, żeby wybrał, czy chce Ciebie czy nie. I postępujcie według jego wyboru, ale jak zacznie zbaczać z drogi i działać przeciwko temu co postanowił, zwróć mu uwagę na konsekwencje.
Jeśli chodzi o kwestie seksu, to chłopak pewnie nie jest pewien czy 'da radę'. Nie naciskaj go zbytnio, jeśli jesteś w stanie bez tego wytrzymać. Zobaczysz, że jak poczuje, że ma życie w swoich rękach, chęć do seksu sama przyjdzie. Tak mi się wydaje.

Myślę, że przydała się facetowi dobra terapia, ale poczytaj sama o BPD. Ma Ciebie a partner to najlepszy terapeuta, moim zdaniem. Ty się wydajesz być silna z charakteru, ważne jednak żebyś była konsekwentna i stanowcza no i sprawiedliwa. Jak będziesz miała jakieś pytania wal na priva. Pozdrawiam.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 13:27

Re: Nerwica a związek (seks)

przez poranna_mgla 07 kwi 2009, 22:40
No i wlasnie wrocil na terapie od niedawna.. Nieee nie bije mnie :D po prostu ze tak powiem okazuje mi "uczucia" czasami zbyt intensywnie.Ja wiem ze w nerwicy czlowiek czesto nie ma ochoty na seks i te sprawy,spada mu libido,ale jednak to jest tylko biologia i pewne instynkty zostaja moim zdaniem :) A co do przywiazania.Tak,niestety to prawda ze on wie ze mi zalezy i w taki wlasnie sposob to czesto wykorzystuje,ale staram sie to ukrocic..Empatie moze i posiada,ale jest skoncentrowany na sobie i swoich problemach i niezbyt zwraca uwage na inne rzeczy wokol.Ciezko mi po prostu zrozumiec te niektore zachowania wiec chcialam skonfrontowac swoje obserwacje,czy takie sytuacje i hustawki sa ze tak powiem "normalne" w nerwicy. Dziekuje za odpowiedzi :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 13:19

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 10 kwi 2009, 08:26
Poranna-Mgła siniaki i pogryzienia?Nie wyobrażam sobie tego.Odpusciłabym po pierwszej takiej akcji.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a związek (seks)

przez brigitte 15 kwi 2009, 14:00
Hej, jestem tu nowa i chyba mam problem z masturbacją anankastyczną. Masturbuję się prawie codziennie, na ogół pobudzam się filmami z internetu (co ciekawe, nie o charakterze pornograficznym, są to fetysze nie związane z masturbacją/stosunkiem seksualnym etc.) jak byłam dzieckiem, również to robiłam, ale przestałam w pewnym momencie, teraz problem dręczy mnie od ponad roku. Początkowo uważałam, że przynosi mi to ulgę, ponieważ nareszcie, po kilku latach skończyły się problemy z zasypianiem, nie denerwowałam się tak bardzo, jednak teraz czuję, że jest to ze mną niezgodne, nie mam ochoty tego robić, ale jak się czymś zestresuję, tracę kontrolę. Dodam, że współżyję i jestem zadowolona, często mam ochotę się kochać. Jest mi również przykro, gdyż chłopak zapytał mnie ostatnio, czy czasem mam ochotę się z nim kochać gdy go nie ma i zaspokajam się sama. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że potrzebuję głównie jego bliskości, a o moich problemach nie wspomniałam, ponieważ wyraźnie czuję, że masturbuję się nie z powodu napięcia seksualnego, a stresu :( przez to pojawia mi się kolejna z rzędu schiza, że go okłamuję. Dodam jeszcze, że gdy przez pewien czas brałam leki uspokajające, problem masturbacji zniknął.
Czy moglibyście mi doradzić, co powinnam zrobić, gdy emocje biorą nade mną górę? Czym odwrócić sobie uwagę? Ta sprawa bardzo mi ciąży, chciałabym się wyzwolić.
Dziękuję uprzejmie i pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:34

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Gandalf 15 kwi 2009, 14:14
Słyszalem ze te forum, przyczynilo sie do wieli zwiazkow nerwicowcow faceta i kobiety chorych na Nerwice, ale to chyba nie najlepszy pomysl jak sie lancza dwaj zakompleksieni ludzie :?: Jak uwazacie pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
22 paź 2008, 23:35
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 15 kwi 2009, 19:39
Gandalf napisał(a):Słyszalem ze te forum, przyczynilo sie do wieli zwiazkow nerwicowcow faceta i kobiety chorych na Nerwice, ale to chyba nie najlepszy pomysl jak sie lancza dwaj zakompleksieni ludzie :?: Jak uwazacie pzdr



Ja osobiście nie jestem za poznawaniem potencjalnych partnerów przez internet. Ale w sumie ta sprawa ma drugie dno: gdzie indziej w takim razie moga znaleźć się nawzajem "zakompleksieni" ludzie?

a co do związku obojga partnerów z nerwicą: myślę często że neurotyka zrozumie tylko drugi neurotyk. O wiele gorzej byłoby np. gdyby była para neurotyk i "zrównoważony" i ten drugi nie rozumiałby pierwszego choćby nie wiem jak się starał. Jednak szklane spojrzenie niezrozumienia nie jest pomocne...
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

przez Ridllic 15 kwi 2009, 19:57
przykład

- Cześć słonko co tam dziś ?
- a nic miałam tylko dwa ataki
- a to w porządku dziś do Ciebie nie wpadnę bo mam wysokie Ciśnienie
- spoko też coś czuje że serce mnie kuję
- aha masz jeszcze fluoksetyna pożyczyła byś mi listek oddam Ci jak wykupie
- spoko to co widzimy się jutro na terapii
- no pa kochanie napisz coś do mnie jeszcze na forum

:mrgreen: no nie wiem czy fajne ale przynajmniej jaki wspólny temat "morze" :mrgreen:

co do seksu to zamiast pytać miałaś orgazm facet mógł by zapytać miałaś ATAK XD
Ridllic
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 kwi 2009, 20:00
:mrgreen: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D świetny przyklad

:lol: :lol:

A tak w ogóle to seks jest zuy pamiętajcie o tym:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez mrX 15 kwi 2009, 20:16
Ridllic, lol, masz mega-wypier****** poczucie humoru :D. Az sie poplakalem :D
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 kwi 2009, 20:23
Słyszalem ze te forum, przyczynilo sie do wieli zwiazkow nerwicowcow faceta i kobiety chorych na Nerwice,

Mnie jakośnikt nie zechciał na partnera:DDD zresztą wcale sie nie dziwie :lol: :lol: :lol: :smile:
Uważam,że udany związek 2 osob chorych na choroby związane z psychiką jest niemożliwy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 15 kwi 2009, 20:41
Myślę że sex a nerwica to dwie różne "choroby":D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 15 kwi 2009, 20:48
no ale dlaczego niby związek dwóch nerwicowców miałby być klęską ? ;>
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 kwi 2009, 21:00
Myślę,że Rid w doskonaly sposób pokazal dlaczego:)
Wyobrażacie sobie zwiazek 2 osob z Fobią spoleczną?:D....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Inez77 15 kwi 2009, 21:27
Brigitte myślę,że kluczem do problemu jest to DLACZEGO tak bardzo przeszkadza ci twój sposób zmniejszania napięcia.... pomyśl,że inni aby osiągnąć taką samą czy podobną ulgę napadają kogoś, biją czy niszczą co im wpadnie w ręce, torturują zwierzęta czy okaleczają się.... Ty masturbacją nie wyrządzasz krzywdy nikomu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do