Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 12 wrz 2008, 13:11
evel, skad ten strach ??? przeciez to nic zlego, wrecz przeciwnie metoda odstresowania sie i rozkosz... jesli mialas jakies przykre doswiadczenia z nim zwiazane w przeszlosci niewykluczone ze bedziesz musiala podjac sie terapii, jesli sama nie dajesz rady... jesli boisz sie go na tle nerwicowym, wtedy sa 2 wyjscia: czekac az odpowiednie leki usmierza lęk tak aby byl do przejscia LUB zaufac partnerowi i rozpoczac od podstaw, na poczatek pieszczot itp (nie bede sie rozpisywal :P ) tak aby nie zrazic sie jeszcze bardziej
pozdrowki
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 wrz 2008, 13:12
Niekoniecznie zaraz nienormalna. Coś musi być w tym. Wiesz - fajnie jest jak seks sprawia radość, więc postaraj się kiedyś dojść do tego by samej czerpać z niego radość. :) Może to sprawy hormonalne, może psychiki. Nie wystarczy stabilna waga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 12 wrz 2008, 13:21
Mefistofeles24 napisał(a):evel, skad ten strach ??? jesli mialas jakies przykre doswiadczenia z nim zwiazane w przeszlosci niewykluczone ze bedziesz musiala podjac sie terapii, jesli sama nie dajesz rady...
pozdrowki


mialam ale to bylo dawno bardzo ... nie mam w sobie tyle śmiałości żeby isć z tym na terapie :( i co ja powiem- wie Pan ale ja sie boje tego tego i tego ...:( ? ojej straszne
nie wiem jest we mnie tyle blokad ze naprawde żal mi mojego faceta ..:(
evelina
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 wrz 2008, 14:56
Mam doła dzisiaj z powodu obściskujących sie ludzi na ulicach.Po co oni to robią?żeby sie pokazać?
Zresztą jako fobik społeczny już sobie wyobrażam że coś mi nie wyjdzie podczas seksu.A poza tym przez tą fobie to w ogóle sam nie iwem jak mam kogoś poznać skoro sie boje a niestety facet musi zawsze zrobić pierwszy krok.Już sobie wyobrażam lęk przed spotkaniami z dziewczyną jakąś:(Dlatego nie wiem czy kogos będe miał ja sie chyba nie nadaje do życia w związku.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 12 wrz 2008, 15:05
człowiek nerwica
spokojnie.. wiecej wiary w siebie - ja tez mam niesmialego faceta to nie jest regula ze facet musi robic pierwszy krok... chodzi o to aby sie uzupelniac...

a dziewczyny to nie potwory zeby sie ich bac :)
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 wrz 2008, 15:07
Obściskują się bo sprawia im to przyjemność.

Napewno kogoś znajdziesz w swoim czasie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 wrz 2008, 15:59
Wątpie że kiedyk,olwiek bede kogos miał.Patrze na to realnie.Żadna kobieta nie będzie na tyle szalony żeby być z grubym,obrzydliwym facetem.ze słabym charakterem i psychiką.
A co do obściskiwania to nich się gdzie indziej obściskują ale nie na ulicy/publicznie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 12 wrz 2008, 16:02
wow jesli myslisz ze kobiety dla wygladu sa z mezczyznami to bardzo sie mylisz moj facet ma nadwage ale jakie to ma znaczenie ? Prosze Cie nie przesadzaj..
ps idealow nie ma pamietaj...
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 wrz 2008, 16:55
człowiek nerwica - faceci są wzrokowcami - kobiety podobno nie. A i z facetami różnie. Kumpel np. zawsze jak widziałem ślinił się na rubensowskie kształty... No i w końcu znalazł sobie narzeczoną a teraz już żonę delikatnie mówiąc przy kości. Jemu się tak podoba. Jeżeli masz za dużo kilogramów to też nie zgadzaj się na układ, że ktoś będzie z Tobą jak się nie spodobasz - pewno jest gdzieś Twoja druga połówka której się podobasz właśnie taki jaki jesteś.

A inna sprawa, że warto dla własnego zdrowia dbać o ilość swoich kilogramów. Mając ich odpowiednio dużo (czyli m. in. nie za dużo, nie za mało) będziemy zdrowsi i czuli się poprostu lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

przez mateuszzzz90 12 wrz 2008, 18:09
Nie możesz tak myśleć o sobie pamiętaj !!!bo z takim podejściem będzie Ci naprawde trudno o kobietę ...jeżeli myślisz że jesteś gruby wez sie za siebie idz na siłownie uwierz to bardzo pomaga Więcej pewności siebie a napewno coś znajdziesz a wracając do tematu to przez nerwice straciłem nie jedną dziewczyne:/ nawet ta która kochałem i niestety zostawiłem ja jest już szczęśliwą mamusia i mężatką hehe a mogłem to być ja :):):)ale nie załamuje sie mam teraz inna kobiete i jest mi z nią naprawde dobrze a jeżeli chodzi o sex jakoś nigdy nerwica mi nie przeszkadzała:)nie ma czasu na myślenie (o pierdołach):):)pozdrawiam
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Nerwica a związek (seks)

przez Pstryk 12 wrz 2008, 18:57
evelinko, czy oby na pewno wyleczyłaś się z anoreksji :?: :?: :?: Bo widzisz, po moim 'ozdrowieniu' [też cierpiałam na anoreksję] długo też miałam problem [nagle traciłam 'zapał'] - okazało się, że nie tak do końca akceptuję moje ciało...
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

przez nazer 14 wrz 2008, 12:11
Może to zabrzmi samolubnie, ale cieszę się, że nie jestem sam... Mi się rozwalił 2 letni związek, Ehh laska była ładna, fajny charakter, kiedyś myślałem że ją kochałem ale mi przeszło zacząłem szukać wad, jak ich nie było to sam je wymyśłałem... Były dni że mi jej brakowało a jak przyjeżdzała to nie myślałem o niczym tylko by sobie już jechała i że dzień stracony... Aż wkońcu rozstaliśmy się... Też myślę często o tym, że zostane sam i że kiedyś będę tego żałować. Do tego dochodzi ta nerwica... Mieszkam z rodzicami, choć nie jestem typem maminsynka to nie wyobrażam sobie bym mógł mieszkać sam, albo to że kiedyś rodziców zabraknie, często myśli i co ja wtedy zrobie ?? i dołowania...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
04 sty 2008, 17:00

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 14 wrz 2008, 15:25
bethi napisał(a):evelinko, czy oby na pewno wyleczyłaś się z anoreksji :?: :?: :?: Bo widzisz, po moim 'ozdrowieniu' [też cierpiałam na anoreksję] długo też miałam problem [nagle traciłam 'zapał'] - okazało się, że nie tak do końca akceptuję moje ciało...


hmmmm nie wiem... wtedy jak juz zaczelam myslec to wstydzilam sie ze za malo "cialka" teraz wstyd mi ze za duzo choc to podobno norma..
nie widzę rozwiązania..
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 wrz 2008, 16:37
evelina - to kobiece myśleć, że ma się niedociagnięcia w budowie ciała. Nie przejmuj się poprostu. Żyj tak by mieć dobre zdrowie.

Faceci to takie stworzenia, że jak się zakochają to nie zauważą wad nawet gdybyś je miała. A czy masz troszkę mniej czy więcej nie ma różnicy. Wiem co mówię - jestem facet. Byleby w jakiejś sensownej normie się mieścić - rób tak by być zdrową i ciesz się tym poczuciem zdrowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do