Zaburzenie odżywiania - pomocy.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenie odżywiania - pomocy.

przez kwasna97 29 cze 2016, 07:16
Hej ! może opiszę po krótce moją historię. A więc tak: Na wstępie dodam, że od zawsze byłam malutka i bardzo szczuplutka, nie przepadałam za obiadami - wolałam w tym czasie zajadać się lodami, chipsami itd. Nie widziałam w tym nic złego , a kalorie w nich zawarte wcale mnie nie przerażały. Potrafiłam zjeść 15 lodów dziennie i multum innych słodyczy + jakiś obiad itd. ponieważ jadłam normalnie, tylko nie przepadałam za tego typu posiłkami. Poźniej - zaczęło się to w gimnazjum, panowała moda na ćwiczenie, liczenie kalorii itd. Ja wpadłam na genialny pomysł - " Chcę mieć piękny, wyrzeźbiony, płaski brzuch" zaczęło się nie winnie od robienia brzuszków, poźniej odstawienie słodyczy, ucinanie dostarczonych kalori aż do czasu w którym jestem teraz... już dawno nie zjadłam normalnie obiadu, boje się zjeść duży normalny posiłek, ciągle coś podjadam, boje się tego zalegania na żołądku , źle się wtedy czuje. Ciągłe myśli by nie zjeść za dużo , ciągłe myśli o tym żeby poćwiczyć i spalić to co powinnam. Mimo dużego wysiłku , małych ilości kalorii, mój brzuch i tak mnie nie zadowala, zawsze jest coś co mi przeszkadza...
Do tego wszystkiego ok. 2 lata nie miesiączkuje, wydaje mi się, że mój układ hormonalny jest zaburzony , ponieważ unikam ludzi ,czuje się okropnie, mam złe samopoczucie, nie jestem tą sama dziewczyną co kiedyś, nie ciesze się z życia, nie wychodze, unikam kontaktów - po co się z kimś spotkać ? lepiej poćwiczyc , w innym wypadku pojawiaja sie wyrzuty sumienia etc. Strasznie mnie to dobija i mam już tego naprawdę dość, nie potrafię już tak funkcjonować. Wydaje mi się, że są to zaburzenia odżywiania, dlatego piszę do Państwa i mam nadzieję, że otrzymam kilka wskazówek. Nikt z otoczenia nie twierdzi, że mogę być chora, ja sama nie chciałabym uchodzić za taką osobę, pozatym bardzo się wstydzę tej sytuacji i nie chcialabym sie ujawniac, dlatego tez pisze maila , a wiem ze sama sobie nie poradze ,poniewaz nie wiem co robic... ?!
Jest to bardzo męczące, ponieważ z jednej strony chciałabym pozbyć się widocznych żył, cieszyć życiem itd. ale z drugiej strony boję sie ze moj brzuch bedzie gruby i brzydki ... Najgorsze sa te dreczace mysli , powoli juz brakuje mi sil i nie mam sensu do zycia, bo im wiecej robie tym bardziej jestem zmeczona a efekty sa coraz gorsze (np. brzuch wydaje sie gorszy niz wczesniej mimo duzej ilosci treningów itd. )
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 cze 2016, 07:13

Zaburzenie odżywiania - pomocy.

przez lulinasky 04 lip 2016, 12:44
Próbowałaś porozmawiać o tym z psychologiem? Samej będzie Ci cieżko dojść do równowagi psychicznej i fizycznej. A jak relacje z bliskimi?
Offline
Posty
337
Dołączył(a)
18 kwi 2016, 19:34

Zaburzenie odżywiania - pomocy.

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 11 sie 2016, 13:54
Czy Twoje odchudzanie jest obsesją?
Czy starasz się wszystko spalić, co zjesz?
Czy w ciągu dnia możesz zjeść kilkanaście lub kilkadziesiąt kcal?

Jeśli tak, możesz mieć bulimię typu nieprzeczyszczającego się lub kompulsywne objadanie się. Oczywiście, że nikt z otoczenia Ci o tym nie powiem, bo wiedza ludzi na temat ID jest znikoma. Radzę jak najprędzej skontaktować się z tym centrum: http://www.centrumzaburzenodzywiania.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do