Zaburzenia odżywiania?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 24 lut 2016, 00:46
piotr31 napisał(a):
Zagubione_odbicie napisał(a):
cdn. napisał(a):Zagubione_odbicie, z tego co opisujesz, to zmagasz się z poważnymi zaburzeniami. Twoje BMI nie jest tak ważne, jak to jak się z tym czujesz i jak tą wagę osiągasz. Głodzenie się i branie tylu tabletek przeczyszczających prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu. I tutaj kończą się moje mądrości.
Jak widzisz po poprzednich komentarzach innym dzielenie się swoimi " mądrościami" też słabo wychodziło:P Jeżeli chcesz rzeczywiście jakiejś porady i pomocy to najlepiej udaj się do psychologa. Na prawdę warto się przełamać i spróbować. Pomyśl jak będzie dalej wyglądało twoje życie przy katowaniu się takimi drastycznymi dietami. Ciało z wiekiem staje się coraz mniej odporne na złe traktowanie. Skoro teraz rezygnujesz z macierzyństwa z
powodu twojej obsesji na punkcie wagi, to z czego jeszcze w przyszłości będziesz musiała zrezygnować? Może to cię jakoś zmotywuje do prawdziwej walki z problemem, które coraz bardziej będzie rozwalać twoje życie zamiast stawiania sobie diagnoz na podstawie internetowych artykułów i forumowych "mądrości".
Szkoda na to czasu.


Zdecydowałam się opisać swój, jak widać po poprzednich komentarzach, marny i głupi przypadek...sama nie wiem dlaczego. Liczyłam na zrozumienie, na podzielenie się odczuciami z ludźmi w podobnej sytuacji życiowej.
Nie miałam zamiaru stawiać sobie diagnozy...a może po części.
Cieszę się, że przynajmniej jedna osoba potraktowała to forum poważnie. Po to tutaj jesteśmy, żeby rozmawiać. Zapomniałam jednak, że hejterów nigdy w naszym gronie nie zabraknie. Wiem jak absurdalnie brzmi mój post, jednak to nie oznacza, iż należy mnie traktować jak osobę...głupią - mówiąc wprost. Czy się spodziewałam? Nie. Nie na forum psychologicznym. Jednak jak widać ludzie mają różne hobby.
Dziękuję, że odniosłaś się do mojego wątku dojrzale i na miarę forum takiego jak to.
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chodzi o mnie to nie chciałem cię urazić, to była ironia do tego, co napisała alone
Uważam że masz dosyć poważny problem i powinnaś pójść z tym do specjalisty
Na tym etapie pisanie o tym na forum raczej nie wiele zmieni


Dzięki za dobre podejście. Nie wyczułam ironii, za co przepraszam.
Pomoże, nie pomoże...
Sama nie wiem czego oczekiwałam.
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do