Zaburzenia odżywiania?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 20 lut 2016, 19:13
Witam, mam 28 lat i zmagam się z problemem od kilku lat. Z jednej strony chcę skorzystać z pomocy, jednak z drugiej nie do końca. Otóż od kilku lat, nieustannie jestem na diecie. Nic w tym dziwnego, powiecie. Jednak sęk w tym, że okłamuję ludzi, których kocham. Głodzę się, a gdy zdarzy mi się złamać zasady moich ustalonych reguł...przeczyszczam się. Zdarza mi się zażywać od 10 tabletek dziennie. Jednak otwarcie się do tego nie przyznaję. Kłamię i wydaje mi się, że nawet czasami sama w to wierzę. Moja BMI jest w normie, miesiączkuję także nie jestem anorektyczką. Nie chcę sama stawiać diagnozy, jednak ...ciągłe życie w kłamstwie mnie niszczy. Czytałam wiele opinii na ten temat. Znalazłam wiele artykułów na temat zaburzeń odżywiania i niejakiej anoreksji atypowej. Jednak nie wierzę, że może mnie dotyczyć coś takiego jak anoreksja.
Moje BMI jest w normie. Problem w tym, że mi to nie wystarcza.
Moje życie zależy od tego co jem i wagi w danym dniu. Płaczę widząc wynik, który mnie nie satysfakcjonuje. Płaczę widząc swoje odbicie w lustrze.
Wiem, że nie mogę tak funkcjonować. 
Nie chcę okłamywać bliskich mówiąc, że mam niestrawność czy rozwolnienie...jednak robię to za każdym razem.
Chcę pomocy, bo niszczy to moje życie. Z drugiej strony nie chcę, bo wiem że wiąże się to z zaprzestaniem tego co robię. Ponadto panicznie boję się przytyć. Z tego powodu świadomie zrezygnowałam z macierzyństwa.
Wiem jak głupio, irracjonalnie i niedojrzale może to zabrzmieć w moim wieku. 
Jednak to cała prawda o mnie.
Co robić?
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez alone05 21 lut 2016, 01:00
W sumie nie musisz mieć dziecka, uważam, że tylko szczupłe kobiety powinny mieć dzieci, po co grube kobiety mają mieć dzieci jak jeszcze bardziej przytyją, np. ktoś waży 90 kg a w czasie ciąży jeszcze przytyje 20 kg to będzie ważył 110 kg, dlatego dzieci mogą mieć tylko bardzo szczupłe kobiety, bo one po ciąży wrócą do swojej dawnej wagi, zawsze możesz zostać zakonnicą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
845
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez piotr31 21 lut 2016, 01:37
alone05 napisał(a):W sumie nie musisz mieć dziecka, uważam, że tylko szczupłe kobiety powinny mieć dzieci, po co grube kobiety mają mieć dzieci jak jeszcze bardziej przytyją, np. ktoś waży 90 kg a w czasie ciąży jeszcze przytyje 20 kg to będzie ważył 110 kg, dlatego dzieci mogą mieć tylko bardzo szczupłe kobiety, bo one po ciąży wrócą do swojej dawnej wagi, zawsze możesz zostać zakonnicą.

Ja bym jeszcze do tego dorzucił blondynki, one również zdecydowanie nie powinny decydować się na macierzyństwo.
ps grube kobiety również mogą być szczupłe, chyba, że otyłość jest wynikiem choroby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania?

przez cdn. 21 lut 2016, 05:37
Zagubione_odbicie, z tego co opisujesz, to zmagasz się z poważnymi zaburzeniami. Twoje BMI nie jest tak ważne, jak to jak się z tym czujesz i jak tą wagę osiągasz. Głodzenie się i branie tylu tabletek przeczyszczających prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu. I tutaj kończą się moje mądrości.
Jak widzisz po poprzednich komentarzach innym dzielenie się swoimi " mądrościami" też słabo wychodziło:P Jeżeli chcesz rzeczywiście jakiejś porady i pomocy to najlepiej udaj się do psychologa. Na prawdę warto się przełamać i spróbować. Pomyśl jak będzie dalej wyglądało twoje życie przy katowaniu się takimi drastycznymi dietami. Ciało z wiekiem staje się coraz mniej odporne na złe traktowanie. Skoro teraz rezygnujesz z macierzyństwa z powodu twojej obsesji na punkcie wagi, to z czego jeszcze w przyszłości będziesz musiała zrezygnować? Może to cię jakoś zmotywuje do prawdziwej walki z problemem, które coraz bardziej będzie rozwalać twoje życie zamiast stawiania sobie diagnoz na podstawie internetowych artykułów i forumowych "mądrości". Szkoda na to czasu.
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
05 sie 2015, 14:57

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 21 lut 2016, 11:21
alone05 napisał(a):W sumie nie musisz mieć dziecka, uważam, że tylko szczupłe kobiety powinny mieć dzieci, po co grube kobiety mają mieć dzieci jak jeszcze bardziej przytyją, np. ktoś waży 90 kg a w czasie ciąży jeszcze przytyje 20 kg to będzie ważył 110 kg, dlatego dzieci mogą mieć tylko bardzo szczupłe kobiety, bo one po ciąży wrócą do swojej dawnej wagi, zawsze możesz zostać zakonnicą.


Bez obaw, z wyboru zostałam też lesbijką.
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 21 lut 2016, 11:30
cdn. napisał(a):Zagubione_odbicie, z tego co opisujesz, to zmagasz się z poważnymi zaburzeniami. Twoje BMI nie jest tak ważne, jak to jak się z tym czujesz i jak tą wagę osiągasz. Głodzenie się i branie tylu tabletek przeczyszczających prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu. I tutaj kończą się moje mądrości.
Jak widzisz po poprzednich komentarzach innym dzielenie się swoimi " mądrościami" też słabo wychodziło:P Jeżeli chcesz rzeczywiście jakiejś porady i pomocy to najlepiej udaj się do psychologa. Na prawdę warto się przełamać i spróbować. Pomyśl jak będzie dalej wyglądało twoje życie przy katowaniu się takimi drastycznymi dietami. Ciało z wiekiem staje się coraz mniej odporne na złe traktowanie. Skoro teraz rezygnujesz z macierzyństwa z
powodu twojej obsesji na punkcie wagi, to z czego jeszcze w przyszłości będziesz musiała zrezygnować? Może to cię jakoś zmotywuje do prawdziwej walki z problemem, które coraz bardziej będzie rozwalać twoje życie zamiast stawiania sobie diagnoz na podstawie internetowych artykułów i forumowych "mądrości".
Szkoda na to czasu.


Zdecydowałam się opisać swój, jak widać po poprzednich komentarzach, marny i głupi przypadek...sama nie wiem dlaczego. Liczyłam na zrozumienie, na podzielenie się odczuciami z ludźmi w podobnej sytuacji życiowej.
Nie miałam zamiaru stawiać sobie diagnozy...a może po części.
Cieszę się, że przynajmniej jedna osoba potraktowała to forum poważnie. Po to tutaj jesteśmy, żeby rozmawiać. Zapomniałam jednak, że hejterów nigdy w naszym gronie nie zabraknie. Wiem jak absurdalnie brzmi mój post, jednak to nie oznacza, iż należy mnie traktować jak osobę...głupią - mówiąc wprost. Czy się spodziewałam? Nie. Nie na forum psychologicznym. Jednak jak widać ludzie mają różne hobby.
Dziękuję, że odniosłaś się do mojego wątku dojrzale i na miarę forum takiego jak to.
Pozdrawiam serdecznie.
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez Infinity 21 lut 2016, 15:48
Jak można "zostać z wyboru" lesbijką? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 21 lut 2016, 16:39
Infinity napisał(a):Jak można "zostać z wyboru" lesbijką? :shock:


Wnioskuję, że sarkazm to coś odległego i niezrozumiałego.
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 21 lut 2016, 16:45
Infinity napisał(a):Jak można "zostać z wyboru" lesbijką? :shock:


P.s Nie mam zamiaru dalej dyskutować z niedojrzałym podejściem.
Proszę opuść wątek jeśli nie masz nic wartościowego do wniesienia.
Poszukaj "ofiar" w swoim środowisku, jeśli tak bardzo tego potrzebujesz.
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 lut 2016, 19:42
10 tabletek to dużo...albo uporasz się ze swoim problemem sama, a jesli nie to dobrze jak powiesz o tym komuś zaufanemu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 21 lut 2016, 20:03
Zagubione_odbicie napisał(a):
cdn. napisał(a):Zagubione_odbicie, z tego co opisujesz, to zmagasz się z poważnymi zaburzeniami. Twoje BMI nie jest tak ważne, jak to jak się z tym czujesz i jak tą wagę osiągasz. Głodzenie się i branie tylu tabletek przeczyszczających prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu. I tutaj kończą się moje mądrości.
Jak widzisz po poprzednich komentarzach innym dzielenie się swoimi " mądrościami" też słabo wychodziło:P Jeżeli chcesz rzeczywiście jakiejś porady i pomocy to najlepiej udaj się do psychologa. Na prawdę warto się przełamać i spróbować. Pomyśl jak będzie dalej wyglądało twoje życie przy katowaniu się takimi drastycznymi dietami. Ciało z wiekiem staje się coraz mniej odporne na złe traktowanie. Skoro teraz rezygnujesz z macierzyństwa z
powodu twojej obsesji na punkcie wagi, to z czego jeszcze w przyszłości będziesz musiała zrezygnować? Może to cię jakoś zmotywuje do prawdziwej walki z problemem, które coraz bardziej będzie rozwalać twoje życie zamiast stawiania sobie diagnoz na podstawie internetowych artykułów i forumowych "mądrości".
Szkoda na to czasu.


Zdecydowałam się opisać swój, jak widać po poprzednich komentarzach, marny i głupi przypadek...sama nie wiem dlaczego. Liczyłam na zrozumienie, na podzielenie się odczuciami z ludźmi w podobnej sytuacji życiowej.
Nie miałam zamiaru stawiać sobie diagnozy...a może po części.
Cieszę się, że przynajmniej jedna osoba potraktowała to forum poważnie. Po to tutaj jesteśmy, żeby rozmawiać. Zapomniałam jednak, że hejterów nigdy w naszym gronie nie zabraknie. Wiem jak absurdalnie brzmi mój post, jednak to nie oznacza, iż należy mnie traktować jak osobę...głupią - mówiąc wprost. Czy się spodziewałam? Nie. Nie na forum psychologicznym. Jednak jak widać ludzie mają różne hobby.
Dziękuję, że odniosłaś się do mojego wątku dojrzale i na miarę forum takiego jak to.
Pozdrawiam serdecznie.

Idź do psychiatry i przedstaw problem tak jak zrobiłaś to tutaj. Myślę, że masz jakiś problem natury psychicznej ale nie do końca chcesz się z tym pogodzić. Ale nie martw się, tak to własnie jest z zaburzeniami psychicznymi. Jeśli obawiasz się wizyty u psychiatry to zapewniam Cię, że nie masz czego. Idź do lekarza, bo zaburzenia odżywiania mają podłoże psychiczne i nie ma się czego wstydzić. Jeśli chodzi o przytycie to ta Twoja obawa ma właśnie podłoże psychiczne. Bo jest to trochę irracjonalne, nie sądzisz? Nie da się przytyć po jednym posiłku (nie ważne jak kalorycznym), tak jak nie da się schudnąć przez pominięcie posiłku. Tycie oraz odchudzanie to proces, który trwa. Nie dzień, nie dwa, a miesiące, lata. Zawsze jak będą Cię nachodzić te myśli to pomyśl o tym. Przypomnij sobie jak bardzo irracjonalne są Twoje obawy. I serio, idź do lekarza zanim zajdzie to za daleko. Życzę powodzenia :) Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Zaburzenia odżywiania?

Avatar użytkownika
przez piotr31 22 lut 2016, 00:25
Zagubione_odbicie napisał(a):
cdn. napisał(a):Zagubione_odbicie, z tego co opisujesz, to zmagasz się z poważnymi zaburzeniami. Twoje BMI nie jest tak ważne, jak to jak się z tym czujesz i jak tą wagę osiągasz. Głodzenie się i branie tylu tabletek przeczyszczających prędzej czy później odbije się na twoim zdrowiu. I tutaj kończą się moje mądrości.
Jak widzisz po poprzednich komentarzach innym dzielenie się swoimi " mądrościami" też słabo wychodziło:P Jeżeli chcesz rzeczywiście jakiejś porady i pomocy to najlepiej udaj się do psychologa. Na prawdę warto się przełamać i spróbować. Pomyśl jak będzie dalej wyglądało twoje życie przy katowaniu się takimi drastycznymi dietami. Ciało z wiekiem staje się coraz mniej odporne na złe traktowanie. Skoro teraz rezygnujesz z macierzyństwa z
powodu twojej obsesji na punkcie wagi, to z czego jeszcze w przyszłości będziesz musiała zrezygnować? Może to cię jakoś zmotywuje do prawdziwej walki z problemem, które coraz bardziej będzie rozwalać twoje życie zamiast stawiania sobie diagnoz na podstawie internetowych artykułów i forumowych "mądrości".
Szkoda na to czasu.


Zdecydowałam się opisać swój, jak widać po poprzednich komentarzach, marny i głupi przypadek...sama nie wiem dlaczego. Liczyłam na zrozumienie, na podzielenie się odczuciami z ludźmi w podobnej sytuacji życiowej.
Nie miałam zamiaru stawiać sobie diagnozy...a może po części.
Cieszę się, że przynajmniej jedna osoba potraktowała to forum poważnie. Po to tutaj jesteśmy, żeby rozmawiać. Zapomniałam jednak, że hejterów nigdy w naszym gronie nie zabraknie. Wiem jak absurdalnie brzmi mój post, jednak to nie oznacza, iż należy mnie traktować jak osobę...głupią - mówiąc wprost. Czy się spodziewałam? Nie. Nie na forum psychologicznym. Jednak jak widać ludzie mają różne hobby.
Dziękuję, że odniosłaś się do mojego wątku dojrzale i na miarę forum takiego jak to.
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chodzi o mnie to nie chciałem cię urazić, to była ironia do tego, co napisała alone
Uważam że masz dosyć poważny problem i powinnaś pójść z tym do specjalisty
Na tym etapie pisanie o tym na forum raczej nie wiele zmieni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

Zaburzenia odżywiania?

przez BlueFlower 23 lut 2016, 10:18
Jeżeli "zdecydowałaś się zostać lesbijką", żeby nie mieć dzieci, to chyba masz problem. Spróbuj znaleźć dobrego psychologa, z którym znajdziesz rozwiązania twoich problemów.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lis 2015, 09:22

Zaburzenia odżywiania?

przez Zagubione_odbicie 24 lut 2016, 00:42
:great:
BlueFlower napisał(a):Jeżeli "zdecydowałaś się zostać lesbijką", żeby nie mieć dzieci, to chyba masz problem. Spróbuj znaleźć dobrego psychologa, z którym znajdziesz rozwiązania twoich problemów.


Proszę czytajcie ze zrozumieniem...
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2016, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do